Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Praca rzecznika generalnego to tworzenie precedensów

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

MACIEJ SZPUNAR Opinia rzecznika nie jest wydawana w każdej sprawie, ale tylko w tych, w których stopień skomplikowania uzasadnia potrzebę dodatkowego elementu w procedurze

Najczęściej o pracy Trybunału Sprawiedliwości UE dowiadujemy się na końcowym etapie sprawy, kiedy Polska jest pozywana przez Komisję Europejską.

Zanim Komisja Europejska skieruje sprawę do Trybunału w Luksemburgu, musi wykorzystać procedurę przedsądową, która polega na wezwaniu kraju członkowskiego do usunięcia naruszenia. W kolejnym etapie wydawana jest uzasadniona opinia i dopiero po zakończeniu tego procesu KE może skierować sprawę do sądu w Luksemburgu. Pamiętajmy jednak, że rozpatrywanie skarg Komisji przeciwko państwom członkowskim UE to tylko niewielka część działalność Trybunału Sprawiedliwości.

W statystykach trybunału Polska wiedzie prym, jeśli chodzi o liczbie spraw. Z kolei mamy mało próśb od naszych sądów o wyjaśnienie litery prawa.

Faktycznie. Polskie sądy za rzadko zadają pytania prawne o interpretację prawa Unii Europejskiej. Powinno się to zmienić i trzeba zachęcać sądy wszystkich instancji do dialogu z trybunałem w Luksemburgu. Z kolei to, że Polska jest czasami w sporze z instytucjami unijnymi, świadczy jedynie o tym, że walczy ona o swoje prawa. Prowadzenie sporów przed sądami europejskimi to istotny element prowadzenia polityki unijnej. Dobrym przykładem jest zakwestionowanie prawa unijnego w przypadku zapisów o emisji dwutlenku węgla.

Owszem, zdarza się, że pozywani jesteśmy o niewykonywanie lub naruszanie prawa unijnego. Jeżeli chodzi o in vitro, mam nadzieję, że Polska uchwali niezbędne przepisy jeszcze przed wydaniem wyroku, a wówczas z pewnością Komisja wycofa skargę.

Do tej pory tylko pięć największych krajów unijnych miało swojego stałego rzecznika generalnego.

Od samego początku Polska uważała, że powinno jej przysługiwać, jako jednemu z większych krajów członkowskich, prawo do stałego rzecznika. Udało się to osiągnąć dzięki zarówno negocjatorom traktatu lizbońskiego, jak i późniejszym zabiegom dyplomatycznym. Ten sukces jest ważny także ze względu na całość systemu. Plasuje to bowiem Polskę wśród dużych państw. To precedens, na który będzie się można powoływać w przyszłości, także przy okazji obsadzania innych stanowisk. Polska należy do sześciu największych krajów i to musi być uwzględniane w systemie instytucjonalnym Unii.

Na czym właściwie polega rola rzecznika generalnego?

Rolą rzecznika, choć lepiej powiedzieć adwokata generalnego, jest przedstawianie opinii trybunałowi w Luksemburgu, w jakim kierunku powinno pójść rozstrzygnięcie danej sprawy, wraz z obszernym uzasadnieniem. Ta rola jest podwójna: z jednej strony opinia ma na celu zasugerowanie trybunałowi rozstrzygnięcia, ale chodzi także o rozpoczynanie debaty na najważniejsze tematy dotyczące funkcjonowania systemu prawnego UE. Wiele z opinii rzeczników znacząco wpłynęło na rozwój tego systemu. To, że Polska znalazła się w tym gronie, oznacza, że głos polskiego prawnika będzie się bardziej liczył w systemie prawnym.

Myślę, że w trybunale będzie pracowało więcej Polaków i w większym stopniu zostanie dostrzeżona polska kultura prawna. To także kwestia języka; jeśli polski rzecznik będzie w naszym języku wydawał opinie, to wzrośnie znaczenie polskiego języka prawniczego. Jeśli procedura zakończy się dla mnie pomyślnie, na pewno będę chciał wydawać opinie po polsku.

Po zmianie regulaminu kilka lat temu opinia rzecznika nie jest jednak wydawana w każdej prawie, ale tylko w tych, w których stopień skomplikowania uzasadnia potrzebę dodatkowego elementu w procedurze. Tak więc faktycznie jest to tworzenie precedensów.

Polskich przypadków nie będzie pan dostawał?

Nie wiadomo. W każdym razie nie ma żadnych formalnych zakazów w tym zakresie. Ale chciałbym przypomnieć, że dla Polski znaczenie mają wszystkie orzeczenia, także te bezpośrednio nas niedotyczące. Wiele ze spraw dotyczących np. Niemiec czy Holandii może mieć wpływ na to, jak prawo unijne będzie stosowane także w Polsce. Bo chodzi przecież o interpretację prawa unijnego, które obowiązuje we wszystkich państwach członkowskich.

Co zmieni się w funkcjonowaniu trybunału?

Cały czas dyskutowane są pomysły reformy sądów wspólnotowych, obecnie na etapie Rady jest kwestia zwiększenia liczby sędziów w Sądzie UE - to sąd niższej instancji, od którego orzeczeń przysługuje prawo odwołania do Trybunału Sprawiedliwości UE. Zobaczymy, jak się zakończy. Niewykluczone, że w perspektywie kilku lat dojdzie do takiego zwiększenia. Na pewno od 2015 roku będzie dwóch nowych rzeczników rotacyjnych.

@RY1@i02/2013/190/i02.2013.190.18300130a.802.jpg@RY2@

Fot. Wojtek Górski

Profesor Maciej Szpunar, polski kandydat na stanowisko stałego rzecznika generalnego w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu

Rozmawiała w Brukseli Dominika Ćosić

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.