Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Polska przeciera szlak mediacji w Strasburgu

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka nie ma alternatywnych metod rozstrzygania sporów. Wkrótce może się to jednak zmienić

Polscy mediatorzy działających przy Europejskim Trybunale Praw Człowieka będą mieli pełne ręce roboty. Nasz kraj został bowiem wybrany do pilotażowego projektu "Mediacja dla Europejskiego Trybunału Praw Człowieka". Jego celem jest odciążenie trybunału.

Zbyt wiele spraw

- W zgodnej ocenie ekspertów trybunał jest ofiarą własnego sukcesu. Jest dziś przeciążony pracą do granic racjonalnego funkcjonowania. Oczywiście sam szuka rozwiązań tego problemu, ale każda akcja wspierająca te starania powinna być publicznie prezentowana, testowana i być może wprowadzana w życie - kibicuje pomysłowi prof. Zbigniew Lasocik, współprzewodniczący projektu oraz przedstawiciel Polskiej Sekcji Międzynarodowej Komisji Prawników.

Remedium szuka się właśnie w alternatywnych metodach rozwiązywania sporów (ADR).

- Dziś w procedurze postępowania przed ETPC mediacji formalnie nie ma. Wydaje się jednak, że w ramach "poszukiwania polubownego rozwiązania problemu", o którym mówi art. 39 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, można ją wprowadzić - wskazuje adwokat Sylwester Pieckowski, partner w kancelarii Chadbourne & Parke LLP, Prezes Polskiego Stowarzyszenia Sądownictwa Polubownego, a także przyszły mediator przed ETPC.

- Mediacja jest bardzo atrakcyjną propozycją dla skarżącego, zapewnia mu pewne i szybsze zaspokojenie roszczenia; poprawia też wizerunek państwa i ma istotny walor praktyczny, redukując liczbę spraw oczekujących na rozpoznanie przez trybunał - dodaje.

Jak wskazują prawnicy, zmiany są nieodzowne - na sprawiedliwość nie powinno się bowiem czekać latami.

- Dziś rozpatrzenie sprawy przez trybunał następuje nawet po siedmiu latach. Mediacja, jako szybka i efektywna metoda, może ten czas znacznie skrócić. Tym bardziej że i tak w wielu postępowaniach przed trybunałem sprawy kończą się ugodami - tłumaczy dr Ewa Gmurzyńska, kierownik Centrum Rozwiązywania Sporów i Konfliktów UW oraz wiceprzewodnicząca Społecznej Rady ds. Alternatywnych Metod Rozwiązywania Konfliktów przy Ministrze Sprawiedliwości.

- Trzeba mieć świadomość, iż to, że sprawa trafiła już do trybunału i ten nad nią debatuje, nie oznacza, że nastąpi jej rychłe zakończenie. Debatowanie trwać może kilka lat, a mediacja skraca ten okres do kilku tygodni - wtóruje mec. Pieckowski.

Dla dobra społecznego

Zgodnie z założeniami projektu działający przy ETPC mediatorzy mają pracować pro bono - przynajmniej na początku. Na powstałej już liście zaangażowanych prawników figurują zaś nazwiska najznamienitszych polskich ekspertów, na co dzień związanych z prawami człowieka oraz mediacją. Do określenia pozostaje jeszcze jednak kwestia, gdzie procedura będzie prowadzona.

- Nie możemy z mediacji przy ETPC tworzyć kolejnej, skomplikowanej i kosztownej drogi, bo nie miałoby to żadnego sensu. Założeniem projektu jest uproszczenie i potanienie procesu. Ergo, jeżeli państwo polskie jest na miejscu, podobnie jak skarżący oraz mediator, to nie ma potrzeby wyjeżdżania za granicę. Wybieramy więc optymalne dla wszystkich miejsce, przeprowadzamy mediację i sporządzamy ugodę - wyjaśnia Sylwester Pieckowski.

Formalne prace nad projektem mają się już ku końcowi.

- W tej chwili finalizujemy tworzenie wszystkich dokumentów programu, tzn. ofertę dla stron, umowę o mediację, regulamin, poradnik dla zainteresowanych w postaci najczęściej zadawanych pytań itd. Mamy nadzieję, że pierwsza mediacja rozpocznie się po wakacjach - wskazuje profesor Lasocik.

I dodaje, że jest kilka kwestii, które wymagają jeszcze uzgodnienia - np. formalny status pozytywnego rezultatu mediacji.

- Naszym zdaniem jest on taki sam jak mediacji zleconej przez sąd, ale musimy mieć pewność. Druga trudna kwestia to optymalny moment na włączenie mediacji - według nas jest to faza po zakomunikowaniu rządowi skargi - przekonuje profesor.

Do tego dochodzi jeszcze określenie sposobu kontaktu mediatora ze skarżącym.

- Jak skierować ofertę mediacji do takiej osoby, skoro dane kontaktowe są poufne? Przecież skarżący często ukrywa swoje nazwisko. Czy możemy takie dane otrzymać od trybunału? A może z Ministerstwa Spraw Zagranicznych? Oczywiście niektóre sprawy są głośne i dotarcie do skarżącego nie stanowi problemu, ale w większości przypadków tak nie jest - dodaje Lasocik.

I przekonuje, że państwo ma oczywisty interes w korzystaniu z mediacji. Analizując orzecznictwo, wie bowiem, jak trybunał orzekał w podobnych sprawach i czego może się spodziewać. Mediacja może mu zaś pozwolić wynegocjować niższe odszkodowanie. Dzięki niej rząd oszczędzi czas i pieniądze na podróże urzędników i ekspertów do Strasburga.

@RY1@i02/2013/119/i02.2013.119.18300080c.803.jpg@RY2@

Polska w Europejskim Trybunale Praw Człowieka

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Nowy tryb zarówno szybszy, jak i tańszy

@RY1@i02/2013/119/i02.2013.119.18300080c.804.jpg@RY2@

Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, wieloletni mediator

Włączenie mediacji w proces rozwiązywania sporów zawisłych przed trybunałem jest przełomowe z trzech powodów. Po pierwsze: pokazuje, że mediacja jest skutecznym sposobem rozwiązywania sporów. Po drugie: buduje prestiż mediacji - okazuje się oto, że jeden z europejskich trybunałów postanawia wykorzystać tę instytucję. Po trzecie: ten fakt wpłynie być może na polskiego ustawodawcę, by uruchomił proces pełniejszego wykorzystania mediacji w systemie wymiaru sprawiedliwości. Mediacja w Europie jest tańsza o 2,7 razy i szybsza o 7,4 razy od postępowania sądowego. Wykorzystanie mediacji w sprawach przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka może zmienić obraz tych postępowań. Co ważne - może się też zmniejszyć poziom zaangażowania w spory sądowe polskich urzędów i urzędników - mediacja jest bowiem odformalizowanym i szybkim postępowaniem.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.