Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Klient będzie ostrzegany o ryzyku inwestycji

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Instytucji finansowej, która zaniecha udzielenia takiej informacji, będzie grozić kara nawet do 5 mln euro. Nowe wymogi wchodzą w życie od 2017 r.

Takie rozwiązanie przewiduje unijne rozporządzenie 1286/2014, które reguluje zakres informacji, jakie przed umową muszą być przekazane konsumentowi w przypadku produktów inwestycyjnych. Wchodzi ono w życie 29 grudnia br., ale podmioty nim objęte będą miały dwa lata, aby się do niego dostosować. Celem regulacji jest zabezpieczenie interesów klientów indywidualnych.

Prostsza informacja

Przez skomplikowaną strukturę produktów inwestycyjnych konsumenci nie zawsze rozumieją ryzyko związane z tą formą lokaty kapitału. Wykorzystywały to instytucje finansowe, które tworzyły trudne do zrozumienia oferty bądź celowo wprowadzały klienta w błąd co do charakteru produktu.

Tomasz Młynarski, radca prawny z biura rzecznika ubezpieczonych wskazuje, że wzorce umowne produktów, których dotyczy rozporządzenie, mają zazwyczaj od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu stron.

- W dodatku pełne są specjalistycznej terminologii, w dużej mierze niezrozumiałej dla konsumentów. W takich warunkach nierzetelnym przedsiębiorcom łatwo ukryć postanowienia niekorzystne dla klientów. Ci bowiem zawierając umowy, często nie mają wiedzy na temat wszystkich opłat, konsekwencji rozwiązania umowy przed terminem, czy też poziomu ponoszonego przez siebie ryzyka - wyjaśnia prawnik.

Rozporządzenie określa, że przekazywane informacje mają być napisane językiem prostym i zrozumiałym, a sam dokument musi być krótki (patrz: infografika).

- Rozporządzenie będzie miało zastosowanie przede wszystkim do funduszy inwestycyjnych, zakładów ubezpieczeń, banków i firm inwestycyjnych oferujących podmiotom indywidualnym produkty zbiorowego inwestowania i ubezpieczeniowe produkty inwestycyjne, a także do osób je sprzedających i doradzających w ich zakresie - wylicza Marta Stanisławska, radca prawny w Kancelarii Bird & Bird.

Nowy dokument będzie więc wymagany m.in. przy sprzedaży tzw. polisolokat. Nie będzie dotyczył natomiast lokat czy produktów emerytalnych.

Restrykcyjny standard

Rozporządzenie wskazuje również, w jakiej kolejności informacje muszą być umieszczone w dokumencie. Taki sam format będzie obowiązywał we wszystkich krajach członkowskich.

- Standaryzacja formy i treści dokumentu zawierającego kluczowe informacje może pomóc konsumentowi w porównywaniu poszczególnych produktów, którymi jest zainteresowany - uważa mec. Stanisławska.

Ekspertka dodaje, że taka forma przekazywania informacji o konkretnym produkcie powinna ułatwić zrozumienie jego istoty czy skali ryzyka, które wiąże się z jego nabyciem. Przede wszystkim jednak pomoże dokonywać świadomego wyboru produktu.

Pierwszą informacją na dokumencie ma być zawsze nazwa produktu, dane kontaktowe przedsiębiorcy, który go oferuje, oraz data sporządzenia.

"Zamierzasz kupić produkt, który jest skomplikowany i może być trudny do zrozumienia" - zgodnie z regulacją takie ostrzeżenie - w szczególnie uzasadnionych przypadkach - należy zamieścić w dokumencie. Eksperci jednak krytykują to rozwiązanie, wskazując na brak sprecyzowania przesłanek, kiedy dokładnie instytucja finansowa będzie miała taki obowiązek.

- Brak jasnych wskazówek w tym zakresie może oznaczać, że to instytucje będące twórcami danego produktu będą oceniały, czy w odniesieniu do konkretnego produktu można mówić o "szczególnie uzasadnionym przypadku". Możliwe, że bardziej szczegółowe wytyczne zostaną zawarte w aktach wykonawczych do rozporządzenia - podkreśla mec. Stanisławska.

Informacja o ryzyku

Jedną z najistotniejszych kwestii będzie część zatytułowana "Jakie są ryzyka i możliwe korzyści". Przedsiębiorca w tym dziale będzie musiał jasno wyjaśnić, jakie zagrożenia wiążą się zawarciem umowy. Przede wszystkim - czy istnieje ryzyko straty całości zainwestowanych środków.

Z dokumentu konsument musi się też dowiedzieć, co się stanie, jeśli instytucja nie ma możliwości wypłaty należnych środków. Przedsiębiorca musi wyjaśnić, czy potencjalna strata jest objęta systemem rekompensat lub gwarancji.

Szczegółowo opisane muszą być też wszelkie koszty, jakie mogą powstać po podpisaniu umowy. W tym jednorazowe i cykliczne. Musi się także pojawić całkowita kwota inwestycji.

Klient powinien znaleźć w takim dokumencie informacje dotyczące minimalnego okresu, na jaki musi być zawarta umowa, by wygenerować zyski. Przedsiębiorca musi też jasno wskazać, czy istnieje możliwość wcześniejszego zerwania umowy i wypłaty uzyskanych do tego momentu pieniędzy. Będzie miał również obowiązek podać, ile czasu na odstąpienie od umowy ma klient i jakie są konsekwencje spieniężenia inwestycji.

Przedsiębiorca będzie musiał wpisać dane podmiotu, który rozpatruje skargi na kupione produkty. Wyjaśniona będzie także procedura reklamacyjna.

Surowe kary

Rozporządzenie wprowadza kary administracyjne za naruszenia regulacji. Sankcja dla osoby prawnej będzie mogła sięgać 5 mln euro, a dla osoby fizycznej - 700 tys. euro. Wysokość kary będzie mogła także stanowić dwukrotność uzyskanych korzyści lub unikniętych strat.

- Twórca produktu poniesie odpowiedzialność w sytuacji, gdy sporządzony przez niego dokument zawierający kluczowe informacje wprowadza w błąd, jest niedokładny lub niespójny z odpowiednimi częściami prawnie wiążących przedumownych lub umownych dokumentów lub z wymogami rozporządzenia - wskazuje dr Bartosz Kucharski, adwokat z kancelarii Goński & Kucharski w Łodzi.

Organy kontrolne będą też mogły m.in. zakazać wprowadzania na rynek danego produktu, czy opublikować ostrzeżenie publiczne wskazujące charakter naruszenia i osobę za nie odpowiedzialną.

- Poza kontrolą jakości dokumentów informacyjnych, odpowiednie organy, takie jak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, będą nadal musiały analizować, czy obserwowane na rynku praktyki nie naruszają zbiorowych interesów konsumentów - wskazuje mec. Młynarski.

Czas na przygotowanie

Mimo że regulacja lada moment wchodzi w życie, na dostosowanie się do jej przepisów instytucje będą miały czas do 31 grudnia 2016 r.

- Rozporządzenie jest poważną zmianą i długi okres dostosowawczy jest niezbędny. Szczególnie że dopiero rozpoczynają się konsultacje nad formą KID - standardu dokumentu z kluczowymi informacjami o produkcie. Standard ten jest w tej chwili opracowywany przez EIOPA i europejscy ubezpieczyciele, organizacje, izby i wszyscy inni zainteresowani będą dopiero zgłaszać do niego uwagi - wyjaśnia Marcin Tarczyński, analityk z Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Ekspert dodaje, że dopiero, gdy znany będzie ostateczny kształt dokumentu, będzie można ocenić, jak wpłynie on na rynek usług finansowych.

- Zasadniczo rozporządzenie obowiązuje bezpośrednio, natomiast nie można wykluczyć, że pojawi się konieczność pewnych zmian w prawie polskim w celu umożliwienia stosowania rozporządzenia - zauważa Łukasz Dajnowicz, rzecznik prasowy Komisji Nadzoru Finansowego.

Informacja ma być napisana językiem prostym i zrozumiałym, a sam dokument ma być krótki

@RY1@i02/2014/244/i02.2014.244.18300040b.803.jpg@RY2@

Nowe unijne regulacje dotyczące produktów inwestycyjnych

Joanna Kowalska

 joanna.kowalska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.