Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemnica dziennikarska nie jest dla dziennikarzy

1 lipca 2018

Niepokojące, że w sprawie opublikowania podsłuchów z rozmów polityków część komentatorów - w tym dziennikarzy i prawników - skupiła się na błędach proceduralnych i technicznych popełnionych przez Prokuraturę i ABW w redakcji tygodnika "Wprost". Część skrytykowała wręcz dziennikarzy za to, że ośmielili się chronić źródło. Jedynie Naczelna Rada Adwokacka w sposób jednoznaczny i jasny potępiła przeprowadzenie przeszukania w redakcji tygodnika, wskazując na wagę tajemnicy dziennikarskiej w demokratycznym państwie prawa jako gwarancji wolności prasy.

Należy jednoznacznie stwierdzić, że przeszukanie w redakcji było złe co do zasady, narażało zaufanie obywateli i godziło w podstawy wolności prasy. Ochrona źródła dziennikarskiego jest jedną z podstawowych zasad gwarantujących wolność prasy i swobodę wypowiedzi. Dopuszczalność zwolnienia dziennikarza z obowiązku ochrony tajemnicy w zakresie ujawnienia źródła może mieć jedynie charakter wyjątkowy, a jej uchylenie może być środkiem ultima ratio, gdy jest to konieczne dla dobra wymiaru sprawiedliwości, a danej okoliczności nie można ustalić za pomocą innych czynności lub środków dowodowych.

Nie jest to jednak warunkiem wystarczającym dla legalnego zwolnienia dziennikarza z obowiązku ochrony źródła. Zasada proporcjonalności dotyczy także proporcjonalności środka do celu, jaki organy ścigania chcą osiągnąć. Poufność źródeł informacji dziennikarskich cieszy się bardzo szerokim zakresem ochrony w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Bez rzeczywistych i skutecznych gwarancji ochrony źródeł dziennikarskich, źródła te mogą nie chcieć współpracować z prasą w przyszłości w informowaniu opinii publicznej o sprawach dla tej opinii ważnych. Niezależna prasa, która patrzy władzy na ręce, jest jedną z gwarancji demokratycznego państwa prawa. Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z 27 marca 1996 r. w sprawie Goodwin v. Wielka Brytania stwierdził, że ochrona źródeł dziennikarskich jest jednym z podstawowych warunków dla wolności prasy, a nakaz ujawnienia źródła może być usprawiedliwiony wyłącznie przeważającym interesem publicznym.

Co ważne, w orzecznictwie Europejskiego Trybunału podkreśla się, że w interesie publicznym jest samo w sobie zagwarantowanie ochrony źródła. Oznacza to w praktyce, że dziennikarz, aby je chronić, nie musi wykazywać interesu publicznego w konkretnym tekście dziennikarskim. Nie jest ważne, o czym pisze lub na jaki temat zbiera materiały ani to, czy źródło informacji dziennikarskiej ma legalny czy nielegalny charakter. To na organach państwa spoczywa ciężar wykazania przeważającego interesu publicznego uzasadniającego ewentualne ujawnienie źródła informacji dziennikarskiej. Nie będzie tu wystarczającym powodem zwolnienie z obowiązku ochrony źródła ściganie jakiegokolwiek przestępstwa. Jest tak dlatego, że obowiązek zachowania tajemnicy dziennikarskiej nie jest prawem dziennikarza, tylko jego obowiązkiem. Podobnie jak tajemnica adwokacka chroni zaufanie, jakim obdarzył adwokata klient, tak samo tajemnica dziennikarska chroni zaufanie, jakiego udzielił dziennikarzowi jego informator.

Niezależnie więc od oceny nagrań ujawnionych przez tygodnik "Wprost" i od oceny, czy ich ujawnienie uzasadniał interes publiczny, czy nie, ochrona źródła dziennikarskiego nie może budzić wątpliwości. W tym zakresie ten standard musi być najwyższy, bo jeżeli w interpretacji wyjątków pójdziemy o jeden krok za daleko, uderzy to w zaufanie źródeł do dziennikarzy, a tym samym w fundament wolności słowa w państwie prawa.

W sprawie Sanoma Uitgevers B.V. v. Holandia (wyrok z 14 września 2010 r.) holenderskie organy ścigania chciały wymóc na dziennikarzach wydanie fotografii ilustrujących artykuł o nielegalnych wyścigach samochodowych jako dowodu w postępowaniu dotyczącym innego przestępstwa. Trybunał stwierdził jednak, że potrzeba prowadzenia postępowania karnego nie jest uzasadniona interesem publicznym na tyle, by przeważyć nad interesem publicznym, jaki stoi za ochroną źródła dziennikarskiego. Przy tym szczególnej ochronie podlegają pomieszczenia redakcji, a także mieszkania dziennikarzy, w przypadku przeszukań i nakazów zatrzymania rzeczy. Europejski Trybunał Praw Człowieka w wielu sprawach stawał na stanowisku, że przeszukanie i nakaz zatrzymania rzeczy w domu dziennikarza lub redakcji stanowią represję nieproporcjonalną i naruszają art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W sprawie Nagla v. Łotwa trybunał stwierdził, że wszelkie przeszukania obejmujące zatrzymanie urządzeń służących do przechowywania danych, takich jak laptopy, zewnętrzne twarde dyski, karty pamięci i dyski przenośne należące do dziennikarza, powodują powstanie pytań dotyczących dziennikarskiej wolności wypowiedzi, włącznie z ochroną źródła informacji. Dostęp do informacji znajdujących się na takich urządzeniach musi być chroniony w drodze odpowiednich gwarancji przed nadużyciami.

Za argumentacją trybunału w tej i wielu podobnych sprawach stało ważne założenie, że każde nieuzasadnione przeszukanie w redakcji podważa zaufanie potencjalnych informatorów do prasy i osłabia jej rolę kontrolną. Gdy potencjalny informator zobaczy, że władze publiczne z łatwością przeprowadzają przeszukanie w redakcji, funkcjonariusze zatrzymują nośniki danych i redakcyjne komputery, a ze strony części środowiska dziennikarskiego słychać głosy krytyki wobec dziennikarzy chroniących źródło, nie zdecyduje się na pomoc w ujawnieniu kolejnej afery, tej czy następnej władzy. O tym, że dziennikarze nie są świętymi krowami, najlepiej świadczy historia Judith Miller i Josha Wolfa. Ci amerykańscy dziennikarze, mimo sądowego nakazu zwolnienia z tajemnicy dziennikarskiej, zdecydowali się chronić anonimowość swych informatorów. Mieli świadomość, że niewykonanie postanowienia sądu skończy się dla nich wyrokiem pozbawienia wolności. Oboje spędzili kilkanaście miesięcy w więzieniu. To tajemnica dziennikarska była dla nich świętością.

@RY1@i02/2014/120/i02.2014.120.18300130a.802.jpg@RY2@

Zbigniew Krüger adwokat z kancelarii Krüger & Partnerzy Adwokaci

Zbigniew Krüger

 adwokat z kancelarii Krüger & Partnerzy Adwokaci

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.