W ciągu trzech lat ma zniknąć połowa foliowych torebek
@RY1@i02/2014/075/i02.2014.075.18300050a.802.jpg@RY2@
prof. Hanna Żakowska z-ca dyrektora ds. naukowych w COBRO - Instytucie Badawczym Opakowań
Parlament Europejski przyjął wczoraj dyrektywę w sprawie plastikowych toreb na zakupy. Wprowadza ona przede wszystkim zakaz udostępniania ich za darmo w sklepach i sieciach handlowych. Co oznacza taka decyzja dla konsumentów, środowiska, branży?
Przede wszystkim doprowadzi ona do ograniczenia zużycia cienkich toreb handlowych z tworzyw sztucznych, które w szczególny sposób mogą zanieczyszczać środowisko. Jeśli konsument będzie musiał za torbę zapłacić, to zastanowi się, czy jej potrzebuje. Takie rozwiązanie już jest stosowane w Polsce i pokazuje skuteczność tej metody, ponieważ pozwala ona na regulowanie zużycia toreb. Dla branży jest to oczywiście rozwiązanie niekorzystne. Mogą się bowiem spodziewać spadku obrotów. Swoje apele o odrzucenie poprawek przygotowanych przez Parlament Europejski wysyłali nawet w przeddzień głosowania.
Unia stopniowo eliminuje z przemysłu opakowaniowego niektóre materiały. Dlaczego?
W nowelizacji dyrektywy odniesiono się m.in. do toreb z tradycyjnych tworzyw sztucznych z dodatkami przyspieszającymi ich degradację, oznaczanych przez producentów jako oksy-biodegradowalne. Stwierdzono, że jest to mylące dla konsumentów i nie należy stosować takich dodatków w opakowaniach. Powodują one rozpad tworzywa w taki sposób, że jego fragmenty są niewidoczne, ale zawierają związki, które również zanieczyszczają środowisko. Zwrócono również uwagę na niebezpieczne substancje w opakowaniach, które są rakotwórcze, mutagenne lub wpływają niekorzystnie na układ rozrodczy, i takie, które uszkadzają układ hormonalny. Wprowadzono dla nich limit zawartości w tworzywie do 0,01 proc. Jest to rozwiązanie nowe w dyrektywie dotyczącej opakowań i odpadów opakowaniowych, ponieważ do tej pory producenci materiałów opakowaniowych nie mieli jasno określonych wytycznych w tym zakresie.
Parlament nie zdecydował się jednak ani na zwiększenie poziomu recyklingu, ani na wprowadzenie całkowitego zakazu używania plastikowych toreb. Dlaczego?
Obecny poziom wiedzy na temat wpływu toreb handlowych na środowisko pokazuje, że najkorzystniejszym wariantem są torby wielokrotnego użycia. Jednak w systemach dystrybucji jednorazowe cienkie torby z tworzyw sztucznych odgrywają istotną rolę i nie można ich od razu całkowicie wycofać. Potrzebny jest czas na wprowadzenie zamienników. Jeśli chodzi o recykling cienkich toreb, to problemem są przede wszystkim ich niska masa, koszty transportu odpadów, zużycie wody do oczyszczenia, a także koszty organizacji systemu zbierania. Ekonomicznie nie jest to opłacalne. Rozsądny jednak wydaje się czas, w jakim należy ograniczyć zużycie toreb. O 50 proc. w ciągu 3 lat, a o 80 proc. po 5 latach od wejścia w życie przepisów. Jest to uzasadnione nie tylko koniecznością dostosowania się do nowych regulacji, ale też zachowaniem miejsc pracy osób pracujących w przemyśle opakowaniowym.
Rozmawiała Joanna Kowalska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu