Unia Europejska chce nagradzać sygnalistów . A Polska?
Zachęty finansowe dla osób zgłaszających naruszenia to nagrody tylko z nazwy. Tak naprawdę są bodźcem do podzielenia się wiedzą, a także rekompensatą za utratę możliwości pracy w zawodzie
Od kilku lat w Polsce trwa dyskusja o tzw. sygnalistach (ang. whistleblowers), czyli osobach, które działając w dobrej wierze, sygnalizują godzące w interes społeczny nieprawidłowości w miejscu pracy, np. mobbing, nadużycia finansowe, zagrożenia dla bezpieczeństwa, zatruwanie środowiska naturalnego, kradzieże, oszustwa, korupcję itp. Do tej pory dylematy koncentrowały się przede wszystkim na pytaniach: czy w Polsce potrzebna jest odrębna od kodeksu pracy ochrona prawna takich osób, a jeśli tak, to jak powinna być skonstruowana, aby z jednej strony stanowiła skuteczną tarczę przed represjami, a z drugiej zabezpieczała przed nadużywaniem ochrony przez osoby działające w złej wierze?
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.