Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Program drzewa plus, inwestycje minus

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Unia Europejska planuje zmusić miasta, by zwiększały powierzchnie terenów zielonych. Ale to oznaczałoby również wyhamowanie ich rozwoju

Do 2040 r. terenów zielonych ma być o co najmniej 3 proc. więcej, a do 2050 r. o 5 proc. więcej w stosunku do całkowitej powierzchni miast, miasteczek i przedmieść w 2024 r. – wynika z najnowszych poprawek Europejskiego Komitetu Regionów do projektu rozporządzenia Parlamentu i Rady UE w sprawie odtwarzania przyrody. W praktyce może to oznaczać, że tam, gdzie nie będzie przestrzeni na dodatkowe zazielenienie, nie będzie również miejsca na nowe inwestycje.

Chociaż nikt nie ma wątpliwości, że roślinność jest w miastach niezbędna, to tak postawione cele zaniepokoiły lokalnych włodarzy. Zarząd Związku Miast Polskich we wstępnej ocenie stwierdził, że propozycja „może zablokować rozwój miast i stać się dla niektórych dramatycznym wyzwaniem”. Instytut Rozwoju Miast i Regionów (IRMiR) alarmuje z kolei, że ustanowienie sztywnych wskaźników odnoszących się do granic administracyjnych miast spotęguje efekt suburbanizacji i przekreśli szanse na realizację koncepcji miast zwartych. – Gdyby nałożyć te cele na polskie miasta, które mają jeszcze duży potencjał rozwoju w swoich granicach, to osiągniemy skutek przeciwny od założonego – wskazuje dr Karol Janas z IRMiR.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.