Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Pogłoski o końcu samozatrudnienia i zleceń są przesadzone

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

K omisja Europejska nadaje właśnie ostateczny kształt dyrektywie o pracy platformowej. Natychmiast pojawiły się głosy, że wywróci ona do góry nogami polski rynek pracy, zmuszając samozatrudnionych do przejścia na etat. Czy te obawy mają jakiekolwiek uzasadnienie? Otóż naszym zdaniem – nie.

Dyrektywa zmierza do stworzenia ram praw pracowniczych dla pracujących na platformach cyfrowych. Chodzi zarówno o pracujących przez internet, jak i „w realu”, np. przy przewozie osób lub dostawach. Liczba zatrudnionych w UE w ten sposób rośnie i przekracza już kilkanaście milionów. Jednak ich status na rynku pracy pozostaje niedookreślony. Od typowych pracowników odróżnia ich brak praw pracowniczych, takich jak urlop i ubezpieczenie zdrowotne. Od typowych samozatrudnionych odróżnia ich brak autonomii i zależność od algorytmu platformy.

26 lipca w Dzienniku Gazecie Prawnej ukazał się artykuł Mateusza Rzemka „Cała Polska zatrudniona na etacie. Zmiany dotkną milionów pracowników”. Przedstawiając konsekwencje dyrektywy, autor postawił tezę, że doprowadzi ona do rewolucji na polskim rynku pracy. Miałaby nią być konieczność zatrudnienia na etacie wszystkich osób obecnie pracujących na podstawie umowy zlecenia lub samozatrudnionych. To jednak nie porozumienie. Naszym zdaniem pogłoski o śmierci umów cywilnoprawnych i samozatrudnienia są przesadzone.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.