Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

TK niepotrzebnie zwlekał z rozstrzygnięciem sprawy

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Wielokrotne odraczanie rozpraw, zmienianie i odwoływanie ich terminów – tak wyglądało procedowanie w Trybunale Konstytucyjnym w postępowaniu dotyczącym kar nakładanych na Polskę przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zdaniem jednego z członków składu orzekającego, który wydał wyrok w tej sprawie, było to skutkiem nadużywania instrumentów procesowych przez uczestników tego postępowania, w tym ministra spraw zagranicznych i prezydenta, oraz działań prezesa TK, które naruszyły zaufanie do państwa.

Odraczanie terminów

Przypomnijmy, że przepisy unijne, na podstawie których Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nałożył kary na Polskę w sprawie kopalni Turów i nieistniejącej już Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, zaskarżył do TK w listopadzie 2021 r. ówczesny prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Jak pisał w swoim wniosku, artykułem 279 Traktatu o funkcjonowaniu UE, który pozwolił ukarać nasz kraj, wprowadzono środek ochrony prawnej, który w szczególnych sytuacjach miał zagwarantować określone ukształtowanie stosunku prawnego, jaki zaistniał w sprawie głównej przed TSUE. A skoro tak, to ten środek powinien przybrać postać nakazu lub zakazu określonego zachowania, a nie nałożenia kary finansowej. PG zwracał uwagę, że o karach pieniężnych jest mowa w innym przepisie traktatu – w jego art. 260.

Trybunał rozpatrywanie wniosku PG rozpoczął 19 października 2022 r. Wówczas swoje stanowiska zaprezentowali przedstawiciele uczestników postępowania: PG, Sejmu i prezydenta. Następnie – po niespełna godzinie rozprawy – TK odroczył rozpatrywanie spraw do 14 grudnia 2022 r. Później sprawa jeszcze wielokrotnie była przekładana.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.