Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dobra wiara przy kupnie nie wystarczy. Skradziona rzecz musi wrócić do właściciela

6 stycznia 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Prowadzę serwis samochodowy. Wiosną br. zakupiłem z portalu internetowego urządzenie do serwisu klimatyzacji. Cena była atrakcyjna – ¼ wartości rynkowej. Okazało się, że umowę zawarłem z oszustem, który sam tylko najmował urządzenie. Prawdziwy właściciel domaga się zwrotu ww. maszyny. Czy grozi mi utrata maszyny – wszak za nią zapłaciłem, a kupując, nie miałem wiedzy, że jest kradziona?

Z art. 169 k.c. wynika, że jeżeli osoba nieuprawniona do rozporządzania rzeczą ruchomą zbywa rzecz i wydaje ją nabywcy, nabywca uzyskuje własność z chwilą objęcia rzeczy w posiadanie, chyba że działa w złej wierze. Jednakże – jak zastrzeżono – gdy rzecz zgubiona, skradziona lub w inny sposób utracona przez właściciela zostaje zbyta przed upływem lat trzech od chwili jej zgubienia, skradzenia lub utraty, to nabywca może uzyskać własność dopiero z upływem powyższego trzyletniego terminu. Przy czym ograniczenie to nie dotyczy pieniędzy i dokumentów na okaziciela ani rzeczy nabytych na urzędowej licytacji publicznej lub w toku postępowania egzekucyjnego.

Istota ww. mechanizmu trafnie została oddana w wyroku Sądu Najwyższego z 18 października 2018 r. (sygn. akt IV CSK 323/17). Wskazano, że w wypadku przewidzianym w art. 169 par. 1 k.c. z chwilą wydania rzeczy sprzedanej, własność tej rzeczy przechodzi na kupującego. Z kolei w okolicznościach wskazanych w art. 169 par. 2 k.c. nie dochodzi do takiego skutku, gdyż w tym przypadku przejście własności na nabywcę w dobrej wierze nie następuje, o ile nie upłynął trzyletni okres ochronny od chwili utracenia rzeczy przez dotychczasowego właściciela.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.