Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Kiedy dziadkowie mogą dziedziczyć

8 sierpnia 2011
Ten tekst przeczytasz w

PRAWO SPADKOWE - Spadek może przypaść dziadkom wtedy, gdy zmarły wnuk nie pozostawił potomstwa, małżonka, rodziców, rodzeństwa i ich dzieci. W takiej sytuacji wszyscy spadkobiercy dziedziczą w częściach równych

Jeśli dziadkowie znajdują się w niedostatku i nie mogą otrzymać środków utrzymania od osób obciążonych ustawowym obowiązkiem alimentacyjnym, mają prawo domagać się alimentów od osób, które odziedziczyły spadek. Takie uprawnienie przysługuje zarówno względem spadkobierców ustawowych, jak i względem spadkobierców testamentowych. Regulacje te mają na celu wyeliminowanie sytuacji, w których dziadkowie pozostają zupełnie bez środków do życia, a spadek po ich dzieciach albo wnukach przypada innym krewnym. Dziadkowie mogą dochodzić roszczeń alimentacyjnych, jeśli znajdują się w niedostatku i nie mogą otrzymać należnych im środków utrzymania od osób, na których ciąży względem nich ustawowy obowiązek alimentacyjny. Dziadkowie mogą wystąpić z takim żądaniem nawet wówczas, gdy na spadkobiercach nie ciążył taki obowiązek. Jeśli chodzi o wysokość alimentów, to ustalana jest ona sądownie w stosunku do potrzeb uprawnionego dziadka i do wartości udziału spadkowego, który przypadł spadkobiercy. Spadkobierca może się jednak uwolnić od obowiązku alimentacyjnego względem dziadków spadkodawcy. Jest to możliwe, jeśli zapłaci im sumę pieniężną odpowiadającą wartości jednej czwartej części swego udziału spadkowego. Zapłata tej sumy powoduje wygaśnięcie roszczenia o alimenty. Nie ma przy tym znaczenia, czy dziadkom wystarczy tych pieniędzy na pokrycie ich potrzeb, czy też woleliby otrzymywać konkretną kwotę co miesiąc. Po jednorazowym spłaceniu jednej czwartej udziału dziadkowie nie mają prawa domagać się innych opłat lub utrzymania od spadkobierców. Nie jest to możliwe, nawet jeśli później ponownie popadną w niedostatek.

Art. 938 oraz 966 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 ze zm.).

Jeśli chodzi o wysokość wypłat, których mogą żądać dziadkowie od każdego spadkobiercy, to prawo spadkowe przewiduje, że mogą oni domagać się wypłat w stosunku do swoich potrzeb i do wartości udziału spadkowego. Potrzeby mogą być różne, ale muszą być obiektywnie uzasadnione i udowodnione, np. leczenie. Jeśli chodzi natomiast o wartość udziału spadkowego, to każdy spadkobierca odpowiada w różnym stopniu ze względu na różne wartości poszczególnych udziałów spadkowych. W przedstawionym przypadku sąd, uwzględniając potrzeby babci i wielkość udziałów spadkowych, zobowiąże spadkobiercę, który otrzymał 75 proc., spadku do zapłaty 750 złotych, oraz spadkobiercę, który otrzymał 25 proc. spadku, do zapłaty 250 złotych. Jeśli udziały spadkowe spadkobierców byłyby równe, to każdy z nich płaciłby po 500 złotych. Zgodnie z prawem spadkowym dziadkowie mogą dochodzić swoich roszczeń w każdej chwili od otwarcia spadku, czyli od śmierci spadkodawcy. Nie ma tu terminu przedawnienia. Jedynie już ustalone raty wypłat, np. w sytuacji gdy sąd wydał orzeczenie nakazujące comiesięczną wypłatę alimentów, przedawnia się z upływem trzech lat od chwili, kiedy można domagać się zapłaty. Nie ma między spadkobiercami solidarnej odpowiedzialności za wypłatę alimentów. Uprawnienie dziadków nie może być wyłączone przez spadkodawcę w testamencie. Nie może też zostać w inny sposób ograniczone. Są to bowiem przepisy bezwzględnie obowiązujące. Dziadkom nie przysługuje takie uprawnienie, jeśli zostali powołani do dziedziczenia w testamencie albo dochodzą do dziedziczenia na podstawie ustawy. Przepisy przyznają dziadkom uprawnienia alimentacyjne nie po to, aby wyrównać ich udziały spadkowe, ale po to, żeby nie pozostawić w niedostatku dziadków niedziedziczących.

Art. 938 oraz 966 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 ze zm.).

Od 28 czerwca 2009 r. zgodnie z nowelizacją kodeksu cywilnego obowiązują nowe zasady dziedziczenia, które poszerzyły krąg spadkobierców ustawowych. Do grona dziedziczących z ustawy dołączyli dziadkowie i pasierbowie. Zgodnie z wcześniej obowiązującymi przepisami (jeśli spadkodawca zmarł przed dniem 28 czerwca 2009 r.) dziadkowie nie mogli dziedziczyć. Przepisy zostały zmienione, ponieważ bardzo często występowały przypadki, że zmarły nie zostawił testamentu i majątek przejmowała gmina, mimo że żyli jego krewni. W ten sposób dochodziło do absurdalnych sytuacji. Gdy umierali rodzice, a jakiś czas potem np. wskutek wypadku umierało ich jedyne małoletnie dziecko, spadkobiercą ustawowym zostawała wtedy gmina, a nie dziadkowie małoletniego spadkodawcy. Obecnie dziadkowie mogą dziedziczyć po swoich wnukach. Co prawda znajdują się stosunkowo daleko w kolejności dziedziczenia. W prawie do spadku wyprzedzają ich według ustawy bliżsi krewni spadkodawcy, tj. jego zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki), małżonek, rodzice, rodzeństwo i zstępni rodzeństwa. Dopiero w sytuacji, gdy żaden z tych krewnych nie może, np. zmarł lub nie chce spadku przyjąć, do dziedziczenia powołani będą dziadkowie. Wcześniej krąg spadkobierców ustawowych zamykał się na rodzeństwie i ich zstępnych.

Art. 934 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 ze zm.).

Zgodnie z prawem spadkowym w przypadku braku zstępnych, małżonka, rodziców, rodzeństwa i zstępnych rodzeństwa cały spadek przypada dziadkom spadkodawcy. Dziadkowie dziedziczą w częściach równych. Jeśli więc w chwili śmierci spadkodawcy żyło czworo dziadków, każdy z nich otrzyma udział wynoszący po 1/4 spadku. Natomiast jeśli któreś z dziadków nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego zstępnym. Przy czym podział udziału następuje według tych samych zasad, które dotyczą podziału spadku między zstępnych spadkodawcy. Oznacza to, że w opisanej sytuacji żyjący dziadkowie odziedziczą po 1/4 spadku. Natomiast udział babci od strony matki zmarłego, która nie dożyła otwarcia spadku, będzie dziedziczony w częściach równych przez jej zstępnych. W przypadku kiedy zmarła babcia pozostawiła dwie córki, odziedziczą one po 1/8 całości spadku. Dzielą bowiem udział zmarłej babci - 1/4 na dwie równe części. Jeśli jedna z córek babci nie dożyłaby otwarcia spadku, wówczas jej dzieci będą dziedziczyły jej udział w częściach równych.

Art. 943 par. 1 i 2 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 ze zm.).

Spadkobierca nabywa spadek z chwilą otwarcia spadku. Zgodnie z prawem spadkowym spadek otwiera się w momencie śmierci spadkodawcy. Zarówno spadkodawca testamentowy, jak i ustawowy może przyjąć lub odrzucić spadek. Musi w tym celu złożyć odpowiednie oświadczenie. Można je złożyć przed sądem albo przed notariuszem. Spadkobierca ma na to 6 miesięcy od dnia otwarcia spadku. Jeśli od śmierci spadkodawcy minęło już 6 miesięcy, złożenie oświadczenia nie jest wymagane. Samo oświadczenie nie oznacza nabycia spadku. Konieczne jest jeszcze stwierdzenie nabycia spadku. Może ono nastąpić albo w sądzie, gdzie wydawane jest postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, albo przez poświadczenie dziedziczenia, które odbywa się u notariusza. Rejent może poświadczyć dziedziczenie tylko na podstawie ustawy albo na podstawie testamentów zwykłych, tzn. własnoręcznego, notarialnego oraz alograficznego. Zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia ma takie same skutki jak prawomocne postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku. Jeśli spadkobierca chce uzyskać akt poświadczenia dziedziczenia na podstawie ustawy albo na podstawie testamentu zwykłego, może udać się do notariusza. Rejent nie będzie mógł poświadczyć dziedziczenia, jeśli spadkobierca dziedziczy na podstawie testamentu ustnego, wojskowego albo podróżnego. Zanim notariusz sporządzi akt poświadczenia dziedziczenia, musi najpierw przy udziale wszystkich osób, które mogą wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi albo testamentowi, spisać protokół dziedziczenia. W razie złożenia testamentu notariusz dokonuje jego otwarcia i ogłoszenia, chyba że otwarcie i ogłoszenie testamentu już nastąpiło. Z otwarcia i ogłoszenia testamentu sporządza się protokół. Na rejencie ciąży obowiązek ustalenia, kto będzie dziedziczył po określonym spadkodawcy oraz jakie udziały przypadną poszczególnym spadkobiercom. Zanim zostanie spisany protokół dziedziczenia, notariusz musi pouczyć osoby biorące udział w spisywaniu protokołu o obowiązku ujawnienia wszelkich okoliczności, które są objęte treścią protokołu, oraz o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych oświadczeń.

Art. 1015 oraz 1025 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 ze zm.).

Art. 95a - 95 d ustawy z 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (Dz.U. z 1991 r. nr 22, poz. 91 ze zm.).

Ewelina Stępień

ewelina.stepien@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.