Jak bezpiecznie przeprowadzać transakcje w komisie
PRAWA KONSUMENTÓW - Jeśli okaże się, że zakupiony w komisie towar jest wadliwy, kupujący w pierwszej kolejności może żądać bezpłatnej naprawy, chyba że jest ona niemożliwa lub wymaga nadmiernych kosztów. W takiej sytuacji kupujący może żądać obniżenia ceny albo odstąpić od zawartej umowy
W sytuacji gdy komis nabył rzecz za cenę wyższą od ceny oznaczonej przez komitenta, powinien o tym fakcie powiadomić swojego klienta. W zawiadomieniu tym musi on określić cenę, za którą faktycznie dokonał zakupu. W przeciwnym razie nie wywoła ono skutków prawnych. Jeśli cena zapłacona przez komis jest nie do przyjęcia przez klienta, to powinien on niezwłocznie złożyć oświadczenie, z którego będzie wynikać, że nie uznaje czynności za dokonaną na jego rachunek. Brak takiego oświadczenia będzie jednoznaczny z wyrażeniem zgody na zapłatę wyższej ceny i skutecznym zawarciem umowy. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że w wyjątkowych okolicznościach klient komisu nie może odmówić zgody na wyższą cenę. Dotyczy to przypadków, gdy zlecenie nie mogło być wykonane po cenie oznaczonej, a zawarcie umowy uchroniło komitenta od szkody.
Art. 768 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Inne zasady obowiązują, kiedy sprzedającym samochody jest osoba fizyczna, nieprowadząca działalności gospodarczej, a inne, gdy auta sprzedaje przedsiębiorca. Jeśli okaże się, że zakupiony w komisie samochód jest wadliwy, znajduje zastosowanie instytucja niezgodności towaru z umową. Kupujący może więc żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę, chyba że naprawa jest niemożliwa lub wymaga nadmiernych kosztów. Nieodpłatność naprawy oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia. Jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takim żądaniom w odpowiednim czasie lub gdy naprawa narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy. Od umowy nie można odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna.
Sprzedający niesprawne auto odpowiada za wady, które występowały w chwili zawierania umowy i w przypadku ich stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania auta kupującemu. Z uwagi na to, że przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten termin skrócić, jednak nie poniżej jednego roku.
Art. 8 ustawy z 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz.U. nr 141, poz. 1176 ze zm.).
Sprzedający rzecz w komisie nie musi się zgadzać na potrącenie całej prowizji z pierwszej przekazanej mu raty. W takim przypadku płacenie prowizji również powinno odbywać się ratami. Komis nabywa roszczenie o zapłatę prowizji z chwilą, gdy komitent otrzymał cenę. Jeżeli umowa ma być wykonywana częściami, komisant nabywa roszczenie o prowizję w miarę wykonywania umowy. Nie wystarczy więc zawarcie umowy sprzedaży przez komis. Aby mógł on otrzymać prowizję, konieczne jest przekazanie uzyskanej zapłaty. Jeśli odbywa się to częściami, to prowizja również powinna być potrącana częściami.
Art. 772 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Uzyskana nadwyżka powinna być przekazana byłemu właścicielowi pojazdu. Zwykle uzgodniona przy komisie sprzedaży cena ma charakter ceny minimalnej. W ten sposób osoba sprzedająca określoną rzecz za pośrednictwem komisu zabezpiecza ochronę swoich interesów. Jednocześnie należy zaznaczyć, że komis ma obowiązek starania się o uzyskanie ceny korzystniejszej od tej, która została oznaczona w umowie. Z obowiązujących przepisów wynika jednoznacznie, że komis powinien wydać komitentowi wszystko, co przy wykonaniu zlecenia dla niego uzyskał, w szczególności powinien przelać na niego wierzytelności, które nabył na jego rachunek. Jeśli więc komis zawarł umowę na warunkach korzystniejszych od warunków oznaczonych przez dającą mu zlecenie osobę, uzyskana korzyść należy się jej, a nie komisowi.
Art. 766 - 767 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Osobie korzystającej z pośrednictwa komisu służą roszczenia odszkodowawcze, jeżeli rzecz została zniszczona lub uszkodzona przez osobę trzecią. Nie ulega wątpliwości, że sprawca szkody może tylko raz zapłacić odszkodowanie. Jeśli wypłacił je właścicielowi komisu, a kwota ta wystarczyła na pokrycie spowodowanych przez niego uszkodzeń, to nie ma on obowiązku ponownej wypłaty odszkodowania na rzecz właściciela pojazdu. W takiej bowiem sytuacji właściciel komisu powinien wydać wszystko właścicielowi auta, co przy wykonaniu zlecenia dla niego uzyskał, w szczególności powinien przelać na niego wierzytelności, które nabył na jego rachunek. Dotyczy to również uzyskanego odszkodowania.
Art. 766 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Zasady i tryb wypowiedzenia umowy powinna określać umowa komisu. Gdy jest ona zawarta na czas określony, kontrakt rozwiąże się z upływem wskazanego w niej terminu. Jeżeli strony umowy nie określiły w niej terminu, umowa nie rozwiąże się automatycznie. W tym celu należy złożyć wypowiedzenie. W sytuacji gdy w umowie nie ma w ogóle postanowień dotyczących wypowiedzenia i terminów z tym związanych, zastosowanie znajdzie art. 746 kodeksu cywilnego. Zgodnie z jego treścią dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia. Należy również pamiętać, że w razie odpłatnego zlecenia obowiązany jest uiścić przyjmującemu zlecenie część wynagrodzenia odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę. Jeśli jednak komis nie podjął żadnych czynności w celu sprawnego znalezienia nabywcy, to nie będzie problemu ze zwrotem kosztów. Wycofanie laptopa z komisu prawdopodobnie nie spowoduje też szkody, nie będzie więc konieczne jej naprawianie.
Art. 746 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Właściciel komisu nie ponosi odpowiedzialności za ukryte wady fizyczne samochodu, który został mu oddany do sprzedaży. Nie odpowiada również za jego wady prawne. Jednak zanim sprzeda samochód nabywcy, powinien uprzedzić go o wyłączeniu swojej odpowiedzialności. Nie wystarczy, że umieści oświadczenie na ten temat na odwrocie paragonu lub rachunku, który wręczy konsumentowi po zawarciu umowy. Sprawy nie załatwi również ogłoszenie na ten temat w pomieszczeniu komisowym, jeżeli nie zwróci on uwagi nabywcy na jego treść. Oznacza to, że oświadczenie o wyłączeniu odpowiedzialności komisu musi być wyraźne.
Oświadczenie właściciela komisu nie odniesie jednak skutku, gdy zataił on wady bądź o wadach sprzedawanego samochodu mógł się z łatwością dowiedzieć albo już o nich wiedział.
Niezależnie od tego przed sprzedaniem samochodu właściciel komisu powinien zbadać samochód, aby sprawdzić, czy nie ma on ukrytych lub jawnych wad fizycznych oraz prawnych. Chodzi o wady, które mógłby sam łatwo dostrzec, bez potrzeby korzystania z pomocy eksperta albo wyspecjalizowanej aparatury. Zdaniem Sądu Najwyższego prowadzenie komisowej sprzedaży samochodów używanych oznacza, że komisant musi liczyć się z tym, że do obrotu mogą być wprowadzane samochody kradzione. Dlatego powinien dokładnie sprawdzić numery identyfikacyjne oraz dokumenty pojazdu przyjętego do sprzedaży. Nie może powoływać się na wyłączenie odpowiedzialności, gdy sfałszowanie oznaczeń numerowych samochodu, który został skradziony, a następnie oddany mu do sprzedaży, było widoczne bez potrzeby przeprowadzenia badań specjalistycznych.
Art. 770 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Wyrok Sądu Najwyższego z 3 grudnia 2008 r. V CSK 293/2008.
Łukasz Sobiech
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu