Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie wszystkie dzieła pracownika są własnością firmy

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 23 minuty

Pracodawca, którego podwładny stworzył utwór w ramach wykonywania obowiązków, nabywa do niego prawa autorskie. Odmienne regulacje w tym zakresie mogą się jednak znaleźć w kontrakcie o pracę

Każdy kryzys gospodarczy to nie tylko spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego i spadek produkcji. Okazuje się, że powszechne wśród przedsiębiorców zjawisko cięcia kosztów ma również drugie dno. To jednocześnie okres wymuszający na firmach wyścig innowacyjności i poszukiwania nowych rozwiązań biznesowych, których wprowadzenie ma zapewnić szansę na przetrwanie przedsiębiorstwa. Zwykle wszystko zaczyna się bardzo niewinnie - od wprowadzenia elektronicznego obiegu dokumentów, baz danych czy też programu komputerowego usprawniającego pracę danego działu. A kończy na bardzo rozwiniętych kampaniach reklamowych, na które składają się pomysły dotyczące nowych opakowań, folderów czy też zdjęć produktów oferowanych przez pracodawcę. Wszystko to stanowi utwór, o ile jest efektem indywidualnej działalności. Twórcami tychże utworów niejednokrotnie są właśnie pracownicy.

Uproszczona i błędna zasada

I tu pojawia się pytanie: w jakich warunkach pracodawca nabywa prawo do twórczości pracownika? Nietrudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której zatrudniony na etacie grafik projektuje np. wzór opakowania produktu sprzedawanego przez pracodawcę, a następnie odchodzi z firmy. Co wtedy?

Pracodawcy często wtedy stosują uproszczoną i częściowo błędną zasadę, iż wszystko, co stworzą zatrudnieni, staje się automatycznie własnością firmy. Tym samym mogą czerpać z tej twórczości wszelkie korzyści, łącznie z możliwością swobodnego rozporządzania utworami. Takie założenie jest sprzeczne z obowiązującym prawem. Należy bowiem pamiętać, że niektóre przepisy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej: ustawa) dotyczą również stosunków panujących na linii pracownik - pracodawca. Przy braku odmiennego uregulowania tych zagadnień w umowie o pracę - a taka sytuacja ma najczęściej miejsce - zastosowanie ma ustawa, która kompleksowo normuje zagadnienie praw autorskich w relacjach pracowniczych.

Główne znaczenie ma tutaj art. 12 ust. 1 ustawy. Zgodnie z nim, jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej, pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków służbowych, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.

Na początku należy zaznaczyć, że na pracodawcę nigdy nie przechodzą autorskie prawa osobiste do utworu pracowniczego, gdyż są one niezbywalne. Oznacza to, że np. pracownik zawsze będzie miał prawo do oznaczenia dzieła jako swojego (a nie pracodawcy) autorstwa. Tym samym pozostaje rozważenie kwestii autorskich praw majątkowych w dwóch aspektach, tj. w sytuacji braku uregulowania tych kwestii w umowie (zastosowanie regulacji ustawowej) oraz w sytuacji, w której strony uregulowały kwestię praw autorskich w łączącej je umowie.

Kilka przesłanek

Zgodnie z ustawą skuteczne nabycie przez pracodawcę od pracownika praw autorskich uzależnione jest od spełnienia kilku przesłanek.

wPo pierwsze, między stronami musi istnieć stosunek pracy w rozumieniu kodeksu pracy, a powstałe dzieło musi wynikać z zakresu obowiązków, do których wykonywania jest zobowiązany pracownik (czy to na podstawie umowy, regulaminu czy poleceń pracodawcy). Z tego też względu niezmiernie istotne jest wpisanie pracownikowi do jego zakresu obowiązków również czynności, które mogą wprost definiować jego twórczą działalność na rzecz pracodawcy.

wPo drugie, stworzenie dzieła musi wynikać ze zgodnego zamiaru stron, czyli wykluczone jest działanie poza wiedzą pracodawcy.

wPo trzecie, finalnie dzieło musi zostać zaoferowane pracodawcy, który powinien to dzieło przyjąć.

Dopiero po łącznym spełnieniu wyżej wskazanych przesłanek następuje skuteczne nabycie przez pracodawcę praw autorskich do dzieła stworzonego przez pracownika. Należy jednak mieć na uwadze, że nawet w takiej sytuacji pracodawca będzie mógł korzystać z dzieła jedynie na tych polach eksploatacji, które istniały w chwili powstania dzieła i które mają związek z zakresem obowiązków pracownika.

Przykładowo, jeżeli pracownik grafik zaprojektuje logo napoju, to projekt ten może być wykorzystany tylko w związku z tym celem, a już np. nie jako logo na kalendarzu firmowym wydawanym przez pracodawcę - w tym zakresie prawa te będą należeć nadal do pracownika. Również sam związek pomiędzy czasem i miejscem wykonywania pracy a momentem powstania dzieła, tj. gdy pracownik stworzył dzieło w czasie i miejscu wykonywania pracy przy użyciu środków i materiałów pracodawcy, jest niewystarczający, by uznać, że pracodawca nabywa skutecznie prawa autorskie do dzieła. Jeżeli np. ochroniarz podczas pełnienia służby napisze tomik wierszy, to prawa do nich w żadnym razie nie będą należeć do pracodawcy, gdyż tworzenie poezji nie wynika z zakresu jego obowiązków służbowych. Brak więc któregoś z tych elementów prowadzi do tego, że majątkowe prawa autorskie nie przechodzą na pracodawcę.

Pisemne ustalenia

By zmodyfikować wskazane zasady, zalecane jest zawarcie umowy regulującej kwestię praw autorskich do stworzonych przez pracownika dzieł, której postanowienia mogą w sposób odmienny niż rozwiązania ustawowe kształtować przejście praw autorskich na pracodawcę. Odpowiednie postanowienia mogą również zostać umieszczone w umowie o pracę. Umowne uregulowanie szeregu kwestii związanych z prawami autorskimi jest korzystne dla obu stron - zabezpiecza ich interesy i pozwala dostosować je do okoliczności powstania konkretnego dzieła. Co jednak najistotniejsze, usuwa spory interpretacyjne, które mogłyby się pojawić w przyszłości właśnie w odniesieniu do tego, czy dane dzieło stanowi własność pracownika, czy pracodawcy. Dodatkowo pracownik może wynegocjować za owoce swojej kreatywności dodatkowe wynagrodzenie.

Przykładowe ustalenia między stronami

Można określić odmiennie moment przejścia praw na pracodawcę: "Przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworów stworzonych przez pracownika następuje w chwili ich powstania i nie wymaga potwierdzenia przez pracodawcę".

Z ostrożności można dodać, że: "Niezależnie od tego, pracownik niezwłocznie przedstawi powstały utwór pracodawcy".

Istotne jest rozszerzenie granicy nabywanych praw poprzez dodanie konkretnych pól eksploatacji, w ramach których prawa przechodzą na pracodawcę. Należy unikać zbyt ogólnych sformułowań w rodzaju: na wszystkich polach eksploatacji na terenie całego świata. Można natomiast zastosować inny, równie pojemny zapis, tj.: "Przeniesienie praw dotyczy w szczególności wszystkich pól eksploatacji, o których mowa w przepisach prawa autorskiego, tj.:

1) w zakresie utrwalania i zwielokrotniania utworu - wytwarzanie każdą techniką egzemplarzy utworu, w tym techniką drukarską, reprograficzną, zapisu magnetycznego oraz techniką cyfrową;

2) w zakresie obrotu oryginałem albo egzemplarzami, na których utwór utrwalono - wprowadzanie do obrotu, użyczenie lub najem oryginału albo egzemplarzy;

3) w zakresie rozpowszechniania utworu w sposób inny niż określony w pkt 2 - publiczne wykonanie, wystawienie, wyświetlenie, odtworzenie oraz nadawanie i reemitowanie, a także publiczne udostępnianie utworu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym".

Przy czym należy wskazywać jedynie takie pola eksploatacji, które znane są w danej chwili.

Gdyby w przyszłości powstawały nowe pola eksploatacji (np. w wyniku rozwoju technologicznego), to przeniesienie do nich praw musiałoby nastąpić oddzielnie - można więc zastrzec prawo pierwokupu poprzez krótki zapis: "Pracodawca zastrzega sobie prawo pierwszeństwa w nabyciu wszelkich innych praw autorskich mogących powstać w przyszłości, w szczególności na nowych polach eksploatacji utworów stworzonych przez pracownika".

Co do zasady, za stworzone przez zatrudnionego utwory pracownicze nie przysługuje żadne dodatkowe wynagrodzenie. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by przyznać je jako czynnik motywujący: "W związku ze stworzeniem utworów pracodawca może przyznać pracownikowi premię uznaniową w wysokości określonej przez pracodawcę, ale nie mniej niż (... proc.) i nie więcej niż (... proc.) miesięcznego wynagrodzenia".

Zakres praw pracodawcy poszerzy również zapis: "Pracodawca nabywa prawo do wszelkich utworów stworzonych przez pracownika w czasie trwania stosunku pracy, a w szczególności tych powstałych w godzinach pracy i przy użyciu materiałów pracodawcy".

Warto na koniec dodać postanowienie: "Pracownik zobowiązuje się do tego, by wykonane przez niego utwory nie naruszały praw osób trzecich, a w razie zaistnienia takich naruszeń zobowiązuje się do - w zakresie zgodnym z przepisami prawa - do pokrycia wszelkich kosztów poniesionych w związku z tym przez pracodawcę". Należy pamiętać, iż takie postanowienie umowne nie gwarantuje pełnej odpowiedzialności pracownika, gdyż ta będzie zawsze rozpatrywana na podstawie przepisów kodeksu pracy.

@RY1@i02/2013/216/i02.2013.216.217000400.802.jpg@RY2@

Agata Kamińska radca prawny

Agata Kamińska

radca prawny

Podstawa prawna

Art. 12 ust. 1 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 90, poz. 631 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.