Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Każdy sąd odrębnie ustala wypadek przy pracy

15 maja 2013

Orzeczenie

Odrębny proces dotyczący wypadku przy pracy, w którym nie brały udziału te same strony, co w obecnym postępowaniu sądowym, nie może mieć wpływu na wyrok, nawet jeśli istotą obydwu sporów jest ustalenie tej samej kwestii.

Tak orzekł Sąd Najwyższy w sprawie, w której powód domagał się od pracodawcy sprostowania protokołu powypadkowego i ustalenia, że w pozwanym przedsiębiorstwie doszło do wypadku przy pracy z jego udziałem. Powód był tam zatrudniony jako ślusarz-spawacz. Wypadku doznał 30 kwietnia 2007 r. Zeskakując ze stołu do wypalania blachy z wysokości 80 cm, stracił równowagę i poczuł ból w kręgosłupie.

Zgłosił to jednak pracodawcy dopiero miesiąc później. W protokole powypadkowym początkowo wpisano sprzeczne informacje. Uznano zdarzenie za wypadek przy pracy i wskazano jednocześnie, że nie był on spowodowany przyczyną zewnętrzną. Następnie w aneksie stwierdzono, że nie było to takie zdarzenie.

Pracownik najpierw wystąpił do ZUS o ustalenie prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy. Organ rentowy odmówił mu, więc skierował sprawę na drogę sądową, jednak sądy podzieliły opinię ZUS.

W tej sytuacji powód ponownie wystąpił do sądu, tym razem przeciwko pracodawcy o sprostowanie protokołu powypadkowego i ustalenie, że doszło do wypadku przy pracy.

Sąd I instancji oddalił powództwo, opierając się na ustaleniach wcześniejszego wyroku w sprawie przeciwko ZUS. Wskazał, że istotą tamtego sporu było ustalenie, czy wystąpił wypadek przy pracy. Orzekające sądy stwierdziły, że rozpoznane schorzenie kręgosłupa nie ma związku z wypadkiem, lecz jest wynikiem choroby samoistnej lub wady wrodzonej.

Sąd I instancji uznał więc, że powyższą kwestię przesądził poprzedni wyrok sądu. Wobec tego pracodawca prawidłowo je zakwalifikował.

Powód odwołał się do sądu II instancji, jednak ten oddalił apelację. Z jednej strony stwierdził, że wyrok, w którym prawomocnie oddalono odwołanie powoda od decyzji ZUS, nie ma powagi rzeczy osądzonej w tej sprawie, tj. nie ma wpływu na ustalenia dokonywane przez sąd w tym postępowaniu, bo poprzednia sprawa dotyczyła innego roszczenia - z ubezpieczenia społecznego o jednorazowe odszkodowanie. Ponadto toczyła się między innymi stronami. Drugą stroną był bowiem ZUS, a nie zatrudniająca firma.

Jednocześnie sąd stwierdził jednak, że wyrok ten przesądza, że zdarzenie nie było wypadkiem przy pracy, a okoliczności ustalone w tamtym procesie dotyczące przyczyn schorzenia kręgosłupa nie mogą być pominięte, bo naruszałoby to powagę rzeczy osądzonej.

Powód wystąpił do Sądu Najwyższego, który uwzględnił skargę kasacyjną, uznając, że sąd II instancji niesłusznie oparł się w całości na ustaleniach w poprzedniej sprawie zamiast przeprowadzić własne postępowanie dowodowe.

Zdaniem SN, mimo że w obydwu sprawach sąd ustala tę samą kwestię (wypadek przy pracy), nie działa tutaj powaga rzeczy osądzonej, bo sprawa o odszkodowanie toczyła się pomiędzy różnymi podmiotami. W jednej stroną przeciwną był ZUS, a w drugiej pracodawca. SN uznał też, że wyrok sądu II instancji jest wewnętrznie sprzeczny. Gdyby pierwszy wyrok skutkował powagą rzeczy osądzonej, nie można byłoby prowadzić drugiego procesu w tej samej sprawie.

Zdaniem SN, gdyby kolejność postępowań została odwrócona, również ZUS rozpatrujący wniosek o odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy nie byłby związany wyrokiem wydanym w sprawie przeciwko pracodawcy o zmianę protokołu powypadkowego.

Powaga rzeczy osądzonej nie działa, gdy strony postępowań się różnią

Karolina Topolska

karolina.topolska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 6 lutego 2013 r., sygn. akt I PK 207/12. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.