Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Czas trwania przyczyny zewnętrznej nagłego zdarzenia jest ograniczony długością jednej dniówki roboczej

25 kwietnia 2013
Ten tekst przeczytasz w 27 minut

Sąd Najwyższy o wypadkach przy pracy

Warunkiem odpowiedzialności na podstawie ustawy wypadkowej jest ustalenie wypadku przy pracy w określonym dniu, przy czym działanie przyczyny zewnętrznej nie przekracza jednej dniówki.

ZUS odmówił przyznania wnioskodawczyni prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy 6 września 2007 r. Wnioskodawczyni pracowała w hipermarkecie jako kasjerka. Doznała odwarstwienia siatkówki oka i twierdziła, że powstało ono 6 września 2007 r. podczas przesuwania zgrzewki z wodą o wadze około 10 kg. Pracodawca nie uznał zdarzenia za wypadek przy pracy, a organ rentowy wydał decyzję odmawiającą prawa do renty wypadkowej. Sąd okręgowy oddalił odwołanie wnioskodawczyni od decyzji organu rentowego. Wskazał na opinię biegłej okulistki, iż wypadek nie spowodował niezdolności do pracy, gdyż odwarstwienie siatkówki zostało wyleczone operacyjnie (art. 6 ust. 1 pkt. 6 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 167, poz. 1322 z późn. zm. - dalej "ustawa wypadkowa"). Brak niezdolności do pracy na skutek wypadku przy pracy uzasadniał w ocenie sądu oddalenie odwołania od decyzji organu rentowego odmawiającej renty wypadkowej (art. 17 ustawy wypadkowej w związku z art. 12 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 153, poz. 1227 z późn. zm.).

Sąd apelacyjny oddalił apelację wnioskodawczyni. W uzasadnieniu wskazał, że sprawa dotyczyła renty wypadkowej a nie renty z ogólnego stanu zdrowia, którą wnioskodawczyni otrzymywała od grudnia 2008 r. do stycznia 2010 r. Potem została ona uznana za zdolną do pracy z przyczyn okulistycznych - na mocy wyroków sądów. Sąd apelacyjny, na podstawie dodatkowej opinii biegłej okulistki, ustalił, że częściowa niezdolność do pracy wnioskodawczyni pozostawała bez związku ze zdarzeniem z 6 września 2007 r., gdyż nie uległa ona wówczas wypadkowi przy pracy w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej. Biegła w przedłożonej opinii wskazała m.in., że już dwa dni przed 6 września 2007 r. wnioskodawczyni miała odwarstwienie siatkówki oka prawego. Rozwarstwienie było początkowo niewielkie, po czym nasilało się i powiększało w postaci uniesionego pęcherza siatkówki. Odwarstwienie siatkówki nie mogło być związane z wykonywaniem pracy w hipermarkecie 6 września 2007 r. Przesunięcie zgrzewki wody przed czytnikiem kasy nie spowodowało odwarstwienia siatkówki i można to uznać jedynie za zbieg okoliczności. Jednocześnie biegła wskazała, że wnioskodawczyni jest osobą częściowo niezdolną do pracy z ogólnego stanu zdrowia. Sąd apelacyjny podzielił zatem wniosek biegłej o braku związku przyczynowego pomiędzy odwarstwieniem siatkówki oka i pracą wykonywaną 6 września 2007 r. W ocenie sądu, skoro wnioskodawczyni nie uległa 6 września 2007 r. wypadkowi przy pracy, brak było podstaw do przyznania jej renty wypadkowej.

W skardze kasacyjnej od tego wyroku pełnomocnik wnioskodawczyni zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej polegającą na uznaniu, że nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną w rozumieniu tego przepisu to przyczyna jednorazowa występująca przed stwierdzeniem przez poszkodowanego określonego skutku, podczas gdy może to być seria zdarzeń występujących po sobie w krótkich odstępach czasowych, a suma tych zewnętrznych przyczyn występujących kilkakrotnie, a nawet przed dwoma dniami, to także przyczyna zewnętrzna w rozumieniu tego przepisu.

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną wnioskodawczyni. SN rozpatrywał zarzuty naruszenia prawa materialnego tylko w granicach ustalonego stanu fatycznego, na których oparto zaskarżony wyrok (art. 39813 par. 2 k.p.c.), gdyż skarga nie podważała ustaleń procesowych. Warunkiem prawa do renty wypadkowej było stwierdzenie wypadku przy pracy, który miał się zdarzyć 6 września 2007 r. Sąd apelacyjny nie zakwestionował, że w tym dniu wnioskodawczyni przesuwała zgrzewkę z wodą przed czytnikiem kasy, lecz stwierdził, że częściowa niezdolność do pracy nie miała związku z tym zdarzeniem, gdyż skarżąca miała uraz oka (odwarstwienie siatkówki) już dwa dni wcześniej. W skardze kasacyjnej tę rozbieżność czasową pomiędzy zdarzeniem kwalifikowanym przez skarżącą jako wypadek przy pracy a ustaleniem sądu, że uraz oka istniał już wcześniej (co najmniej dwa dni - 4 września 2007 r.), uznano za naruszenie prawa materialnego. Według skargi dla ustalenia wypadku przy pracy nie jest konieczna przyczyna jednorazowa występująca przed stwierdzeniem u poszkodowanego określonego skutku, gdyż może to być seria zdarzeń wstępujących po sobie w krótkich odstępach czasowych, a suma tych zewnętrznych przyczyn, występujących kilkakrotnie, a nawet przed dwoma dniami, to także przyczyna zewnętrzna wypadku przy pracy w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej. Skarżąca podtrzymywała zatem twierdzenie, że to 6 września 2007 r. doszło do wypadku przy pracy podczas podnoszenia zgrzewki z wodą. Tymczasem ustalenie w sprawie było inne, czyli że w tym dniu podczas podnoszenia zgrzewki nie doszło do urazu oka, gdyż odwarstwienie siatkówki stwierdzono już dwa dni wcześniej. Warunkiem odpowiedzialności na podstawie ustawy wypadkowej jest ustalenie wypadku przy pracy w określonym dniu. Wypadek przy pracy to określone zdarzenie kwalifikowane prawnie (art. 3 ustawy wypadkowej). W tym przypadku znaczenie ma uraz jako warunek stwierdzenia wypadku przy pracy. W sprawie ustalono, że odwarstwienie siatkówki skarżąca miała już dwa dni przed zdarzeniem z 6 września 2007 r., a samo zdarzenie nie miało wpływu na istniejący już gorszy stan wzroku (oka). Utracił więc na znaczeniu zarzut skargi naruszenia art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej, także dlatego, iż oparty był na rozszerzającej wykładni terminu (okresu) działania przyczyny zewnętrznej wypadku przy pracy. W orzecznictwie zasadnie przyjmuje się, że negatywne działanie przyczyny zewnętrznej na organizm pracownika, którego skutkiem jest wystąpienie wypadku przy pracy (czyli urazu albo śmierci), jest ograniczone tylko do jednej dniówki roboczej. Skarga niezasadnie rozszerzała zatem czas działania przyczyny zewnętrznej na dłuższy okres dwóch dniówek. Nie była przy tym zgodna z ustaleniami w sprawie, gdyż - nawet gdyby próbować odejść od reżimu jednej dniówki roboczej jako czasookresu oddziaływania przyczyny zewnętrznej - to nadal punktem odniesienia było ustalenie dnia wypadku, w którym doszło do urazu, czyli gorszego stanu oka. W niekwestionowanym stanie faktycznym ustalono (co wiązało Sąd Najwyższy w ocenie zarzutu skargi - art. 39813 par. 1 i 2 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.), że pogorszenie wzroku (oka) z odwarstwieniem siatkówki istniało już 4 września 2007 r., choć skarżąca podała, że wypadek przy pracy zdarzył się 6 września 2007 r. Tym samym podnoszenie przez skarżącą w tym dniu zgrzewki z wodą przed czytnikiem kasy nie było przyczyną pogorszenia złego już stanu oka (odwarstwienia siatkówki) i tego ustalenia skarga nie podważała. Choć skarga zakładała, że wykładnia art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej co do okresu oddziaływania przyczyny zewnętrznej powinna być inna niż jedna dniówka robocza, to jednocześnie nie podała ciągu zdarzeń, które już wcześniej spowodowały (jako przyczyna zewnętrzna) wystąpienie u powódki urazu stwierdzonego 4 września 2007 r.

z 5 października 2012 r., sygn. akt I UK 197/12.

KOMENTARZ EKSPERTA

@RY1@i02/2013/081/i02.2013.081.03300040i.802.jpg@RY2@

Marcin Wilczyński, asystent sędziego w Sądzie Najwyższym

W uzasadnieniu komentowanego wyroku SN wskazał na trafność stwierdzenia, że przesłanka nagłości zdarzenia, kreująca pojęcie prawne wypadku przy pracy, oznacza co do zasady krótkie, momentalne, jednorazowe lub gwałtowne zadziałanie tej przyczyny zewnętrznej. Nagłość zdarzenia stanowi zaprzeczenie powolnego rozwoju lub kumulowania się objawów charakterystycznych dla chorób zawodowych lub pracowniczych. Wypadek przy pracy to działanie przyczyny zewnętrznej w ciągu krótkiego czasu, przy czym dotychczasowe orzecznictwo za miarę czasową przyjmuje - co do zasady - okres nieprzekraczający jednej dniówki roboczej (por. wyroki SN: z 8 grudnia 1998 r., sygn. akt II UKN 349/98, OSNAP 2000/2/78, z 18 marca 1999 r., sygn. akt II UKN 523/98, OSNAP 2000/10/396, oraz z 30 czerwca 1999 r., sygn. akt II UKN 24/99, OSNAP 2000/18/697).

Sąd Najwyższy zaprezentował w tych orzeczeniach wykładnię pojęcia wypadku przy pracy opartą na powiązaniu nagłości zdarzenia z krótkotrwałym zadziałaniem przyczyny tego zdarzenia. Podniesiono w nich, że zdarzenie stanowiące przyczynę wypadku przy pracy ma cechę nagłości tylko wtedy, gdy przebiega w czasie nie dłuższym niż trwanie dnia pracy. Określenie czasu trwania wypadku (czyli czasu, w którym dochodzi do ujawnienia się i zadziałania czynnika zewnętrznego powodującego uraz oraz w jakim powinien się zawrzeć przebieg nagłego zdarzenia uznanego za wypadek przy pracy) ma charakter umowny. Aby zdarzenie nie straciło cech wypadku losowego, wymagane jest jednak wyznaczenie jego momentu początkowego i końcowego. Taka wykładnia została przyjęta także w wyroku Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z 19 września 1958 r. (sygn. akt TR III 149/58, OSP 1960/3/63), w którym określono ten okres jako nieprzekraczający dniówki roboczej. Wykładnia ta, odnoszona do konkretnych stanów faktycznych, nie może mieć jednak waloru uniwersalnego. Przykładowo wyrażony w wyroku SN z 8 grudnia 1998 r. pogląd wykluczający uznanie za wypadek przy pracy długotrwałego oddziaływania na organizm pracownika szkodliwych warunków zatrudnienia, doprowadzających do nagłego ujawnienia się skutku chorobowego, został odniesiony do sytuacji, w której przyczyną zewnętrzną nagłego ataku choroby było powolne oddziaływanie szkodliwych warunków pracy (toksyczne opary i przeciągi), wywołujących powolny rozwój i kumulowanie się objawów chorobowych. Nie było wątpliwości, że do nagłego incydentu chorobowego doszło w kolejnym z wielu dni pracy w szkodliwych warunkach, przy czym praca w każdym z tych dni nie stanowiła bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia pracownika. Sąd Najwyższy, odnosząc się do tych okoliczności, podkreślił, że nagłość zdarzenia stanowi zaprzeczenie powolnego rozwoju i kumulowania się objawów charakterystycznych dla chorób zawodowych lub chorób pracowniczych. Skutki choroby wywołanej dłuższym działaniem przyczyny zewnętrznej związanej z wykonywaniem pracy powinny być objęte odpowiedzialnością pracodawcy z tego tytułu, a nie z tytułu wypadku. To stanowisko przeczy przyjmowanemu w judykaturze rozumieniu cechy nagłości wypadków przy pracy jako dopuszczającej możliwość wywołania ich przyczyną nawarstwiającą się z upływem czasu świadczenia pracy, która dopiero w pewnym krytycznym rozmiarze wyzwala czynnik zewnętrzny, stający się sprawczą przyczyną urazu. Uzależnienie uznania zdarzenia za wypadek przy pracy od wymagania, aby było zdarzeniem nagłym - nie dlatego, że przebiega momentalnie, lecz dlatego, że jest wynikiem krótkotrwałego działania zewnętrznego na organizm pracownika, będącego przyczyną wypadku - stanowi użyteczny argument dla rozgraniczenia ryzyka wypadku przy pracy od ryzyka zachorowania na chorobę zawodową. Dla uznania zdarzenia za wypadek przy pracy nie wymaga się jednoczesnego wystąpienia przyczyny i skutku. Cecha nagłości odnosi się do czasu trwania zdarzenia, a zewnętrzność oraz bezpośredniość dotyczą jego przyczyny (por. wyrok SN z 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 40/06, OSNP 2007/19-20/291).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.