Jak skutecznie zmobilizować dłużnika do zapłaty
Zatory płatnicze to coraz większa zmora przedsiębiorców. Istnieją jednak instrumenty prawne, pomagające skłonić nierzetelnych kontrahentów do szybszego uregulowania zobowiązań
Czy można nie wzywać do zapłaty
Przedsiębiorca chce wpisać nierzetelnego kontrahenta do rejestru dłużników. Termin zapłaty faktury dawno minął, a on nie dostał pieniędzy. Czy na tej podstawie zawsze może wystąpić o umieszczenie dłużnika w bazie biura informacji gospodarczej?
@RY1@i02/2013/058/i02.2013.058.18300110e.813.jpg@RY2@
Zanim dokona się wpisu kontrahenta do rejestru dłużników, powinno się uprzednio dokonać wezwania go do zapłaty. Jest to oddzielny dokument, w którym przedsiębiorca żąda od odbiorcy niezwłocznego uregulowania należności. Należy natomiast pamiętać, że sama faktura nie zawsze pełni funkcję wezwania - taki pogląd wypracowało orzecznictwo sądów. Jeśli chcemy ją tak potraktować, musi być w niej wyraźnie wskazany sposób i termin zapłaty (uchwała Sądu Najwyższego, sygn. akt III CZP 56/92). Niespełnienie tego warunku wymaga sporządzenia odrębnego dokumentu i dostarczenia go dłużnikowi listem poleconym. Co prawda wezwanie nie musi poprzedzać wystąpienia na drogę sądową przeciwko wierzycielowi, ale warto je wystosować do kontrahenta. Pokazuje ono, że wierzyciel dba o przysługujące mu należności i chce je skutecznie wyegzekwować, a to często mobilizuje dłużnika do polubownego uregulowania zobowiązań.
Podstawa prawna
Art. 455 i 476 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Czy można żądać rekompensaty za zwłokę
Po otrzymaniu oczekiwanej należności przedsiębiorca wystąpił do dłużnika o odsetki, bo zobowiązanie zostało uregulowane po terminie. Kontrahent twierdził, że opóźnienie nie było od niego zależne, bo sam również czekał na pieniądze od swoich odbiorców, wobec czego odsetki się nie należą. Czy mimo takiego tłumaczenia przedsiębiorca ma prawo domagać się odsetek za zwłokę?
@RY1@i02/2013/058/i02.2013.058.18300110e.814.jpg@RY2@
Zgodnie z przepisami jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Niewątpliwie zatory płatnicze, które w opisywanej sytuacji dotknęły jednego z przedsiębiorców, nie mogą negatywnie oddziaływać na innego. Innymi słowy kontrahent, który opóźnia płatność na rzecz swojego dostawcy, bo sam czeka na zapłatę od swoich dłużników, musi się liczyć z koniecznością uregulowania odsetek za każdy dzień zwłoki. Ich wysokość zazwyczaj określa umowa między przedsiębiorcami. Jeśli nie wskazali oni żadnej stawki, obowiązują odsetki ustawowe, których obecna wysokość to 13 proc. w skali roku. W przypadku niewypłacenia odsetek podlegają one takiej samej egzekucji jak główne świadczenie pieniężne.
Podstawa prawna
Art. 481 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Czy mogę prześwietlić przyszłego kontrahenta
Przedsiębiorca jest na etapie negocjowania kluczowej dla swojej firmy umowy na dostarczanie towaru pewnemu zamawiającemu. Szansa na dojście do porozumienia jest duża, ale dostawca chce mieć pewność, że druga strona jest wiarygodna i jakie jest ryzyko trudności w uzyskaniu zapłaty za wykonany kontrakt. Czy może zdobyć dane o kondycji odbiorcy?
@RY1@i02/2013/058/i02.2013.058.18300110e.815.jpg@RY2@
Takie usługi oferują biura informacji gospodarczej (BIG). Funkcjonują na podstawie przepisów i muszą spełniać ściśle określone wymogi. Obecnie działają trzy takie podmioty: Krajowy Rejestr Długów, InfoMonitor, Europejski Rejestr Informacji Finansowej. Gromadzą dane o dłużnikach i nieuregulowanych przez nich zobowiązaniach. Raport, którego jednorazowy koszt pobrania w poszczególnych biurach oscyluje od kilku do kilkudziesięciu złotych, zawiera informacje m.in. o rodzaju i wysokości długów danego podmiotu, źródle ich pochodzenia oraz dacie ich powstania. Te z kolei pozwalają określić, czy dany przedsiębiorca rzetelnie reguluje swoje należności i jak długa jest jego historia problemów z zaspokajaniem zobowiązań wierzycieli. Korzystanie z raportów BIG, których bazy są coraz większe, jest dobrym sposobem na sprawdzenie potencjalnego kontrahenta, ale należy pamiętać, że nie daje stuprocentowej pewności. Wpisy do rejestrów BIG odbywają się bowiem na wniosek, a z takimi nie występują przecież wszyscy wierzyciele. Jeśli więc jakaś firma nie figuruje w BIG, nie oznacza to wcale, że na pewno jest bez zarzutów. Mogła nie uregulować zobowiązania, a wierzyciel z różnych powodów nie zgłosił tego do BIG. Jeśli jednak potencjalny kontrahent figuruje w bazie, należy zakładać, że dane o nim są aktualne, gdyż prawo nakłada obowiązek szybkiego dokonywania ich modyfikacji w sytuacji, gdy taki dłużnik ureguluje swoje zobowiązania.
Jeśli już przedsiębiorca padł ofiarą nierzetelnego kontrahenta, powinien sam pomyśleć o zgłoszeniu sprawy do BIG. Po dokonaniu wpisu biuro powiadomi listownie dłużnika o umieszczeniu w bazie, co może okazać się mobilizujące do uregulowania zaległych zobowiązań.
Podstawa prawna
Art. 4 ustawy z 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz.U. z 2010 r. nr 81, poz. 530 z późn. zm.).
Czy mogę się pozbyć wierzytelności
Przedsiębiorca ma dość użerania się ze swoim dłużnikiem. Stwierdził, że wolałby odzyskać przynajmniej część należnej mu sumy, ale za to szybko zamknąć sprawę. Czy może pozbyć się swojej wierzytelności?
@RY1@i02/2013/058/i02.2013.058.18300110e.816.jpg@RY2@
Takie rozwiązanie oferuje umowa przelewu wierzytelności. Na jej podstawie przedsiębiorca dokonuje cesji (przeniesienia) należnych mu zobowiązań na podmiot trzeci. Najczęściej jest nim firma windykacyjna. Ta ostatnia wchodzi w prawa i obowiązki pierwotnego wierzyciela i to ona zajmuje się egzekucją zobowiązania. W zamian przedsiębiorca już na etapie zawarcia umowy przelewu dostaje jakąś część wierzytelności. Jest to co prawda mniej, niż gdyby sam wyegzekwował należność od dłużnika (na tej różnicy zarabia firma windykacyjna), ale za to szybko pozbywa się problemu i może dysponować pieniędzmi. Nie ponosi przy tym żadnych dodatkowych kosztów, jak wpisy sądowe czy zaliczki na czynności komornicze. W opisywanym przypadku należy pamiętać, że im trudniejsza do wyegzekwowania wierzytelność, tym większe ryzyko, a co za tym idzie jej nabywca zapłaci przedsiębiorcy mniej za jej przejęcie.
Podstawa prawna
Art. 509-517 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Czy można zapłacić VAT później
Przedsiębiorca należy do tzw. małych podatników VAT i rozlicza się z fiskusem metodą kasową. Czy w przypadku problemów ze zrealizowaniem faktur może uregulować publiczną daninę w późniejszym terminie?
@RY1@i02/2013/058/i02.2013.058.18300110e.817.jpg@RY2@
Ułatwienie w tym zakresie, wywołane m.in. rosnącym problemem zatorów płatniczych, wprowadzono od 1 stycznia br. Przedsiębiorca, którego roczny obrót nie przekracza 1,2 mln euro, ma status małego podatnika VAT, a co za tym idzie może wybrać metodę kasową w rozliczeniach z fiskusem. Dzięki temu obowiązek podatkowy takiego przedsiębiorcy powstaje w momencie otrzymania całości lub części zapłaty za świadczoną usługę lub towar dostarczony odbiorcy, jeśli ten ostatni jest czynnym podatnikiem VAT. To oznacza, że dopóki przedsiębiorca nie otrzyma pieniędzy z wystawionej przez siebie faktury, nie musi płacić daniny na rzecz fiskusa. Dzięki temu w przypadku problemów z płynnością wywołanych przez zatory płatnicze nie musi ponosić dodatkowych ciężarów podatkowych. Obowiązujące od ponad dwóch miesięcy rozwiązanie jest skorelowane z wprowadzeniem innego obostrzenia. Otóż odbiorca towaru, dopóki nie rozliczy się z kontrahentem, który jest małym podatnikiem, dopóty nie może odliczyć za fakturę podatku od towarów i usług, wrzucając go sobie w koszty.
Nieco inaczej, choć po ostatnich zmianach, również korzystniej dla wierzyciela, który rozlicza się za pomocą metody kasowej wygląda sytuacja, w przypadku gdy druga strona nie jest zarejestrowana jako czynny podatnik VAT. W takiej sytuacji obowiązek podatkowy dla przedsiębiorcy nie powstaje, dopóki nie otrzyma on zapłaty, jednak nie dłużej niż 180 dni od momentu wydania towaru lub zrealizowania usługi.
Podstawa prawna
Art. 21 ust. 1 i ust. 2 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j., Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.).
Czy e-sąd zajmie się nierzetelnym dłużnikiem
Nierzetelnego kontrahenta nie mobilizują ani ponaglające telefony, ani wystawione przeze mnie wezwania do zapłaty - skarży się przedsiębiorca. Czy taki stan rzeczy kwalifikuje się do przekazania sprawy do e-sądu?
@RY1@i02/2013/058/i02.2013.058.18300110e.818.jpg@RY2@
E-sąd prowadzi postępowania upominawcze, które w przypadku świadczeń pieniężnych kończą się wystawianiem nakazu zapłaty, który stanowi później podstawę do przymusowego wyegzekwowania należności od dłużnika. Aby wnieść pozew do e-sądu, trzeba na wskazanej stronie internetowej (www.e-sad.gov.pl) utworzyć konto użytkownika, a następnie przygotować treść pisma i opatrzyć je drogą elektroniczną - to jedyna dopuszczalna forma komunikacji w opisywanej sprawie. Zaletą jest niższa niż w postępowaniu przed sądem stacjonarnym opłata, którą należy uiścić za pośrednictwem konta bankowego lub karty płatniczej i której wysokość odpowiada 1,25 proc. wartości przedmiotu sporu. Po zbadaniu sprawy e-sąd wystawia wspomniany nakaz, który wierzyciel odbiera, korzystając z założonego wcześniej konta użytkownika. Należy jednak pamiętać, że e-sąd pomoże w sprawach, które nie budzą wątpliwości i w których wiadomo, kto komu powinien zapłacić. Jeśli jednak sprawa nie jest ewidentna, problem musi stać się przedmiotem rozpoznania w tradycyjnym postępowaniu cywilnym.
Podstawa prawna
Art. 50528 - 50537 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 1964 r. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).
Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu