Na reklamację imprezy turystycznej mamy 30 dni
TURYSTYKA Tak nieudanych wakacji jeszcze nie miałem - opowiada pan Janusz. - Hotel przy ruchliwej drodze, z widokiem na plac budowy, jedzenie niesmaczne, a z trzech wycieczek fakultatywnych, jakie miały być w cenie, odbyła się tylko jedna. Gdy zgłosiłem się do biura z pretensjami, powiedziano mi, że kupiłem wycieczkę w ofercie last minute, więc powinienem się cieszyć, że zapłaciłem obniżoną cenę. Dowiedziałem się też, że na reklamację już za późno, bo termin jest czternastodniowy. Do tego biura nigdy już nie wrócę, ale czuję się pokrzywdzony. Czy mogę żądać przynajmniej przeprosin, jeśli nie rekompensaty - pyta czytelnik
Niezależnie od tego, czy pan Janusz kupił wycieczkę w ofercie last minute po obniżonej cenie, czy w zwykłym trybie, ma prawo do reklamacji, jeśli biuro podróży nie zapewniło mu warunków opisanych w umowie. Co do zasady, niezadowolony klient organizatora turystyki powinien zgłosić swoje zastrzeżenia niezwłocznie, ale przepisy ustawy o usługach turystycznych dają mu na to 30 dni od zakończenia imprezy. Zdarza się, że firmy skracają ten termin w umowach, ale jest to działanie bezprawne. Wiele takich zapisów trafiło już do rejestru klauzul niedozwolonych.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.