Można reklamować buty kupione przez internet za granicą
PRAWA KONSUMENTA
Pan Krzysztof wybierał się w Dolomity. Przed wyjazdem kupił markowe buty turystyczne w sklepie internetowym austriackiego przedsiębiorcy. Zapłacił słono, ale i tak mniej, niż wydałby w krajowym sklepie. Był przekonany, że dobrze ulokował pieniądze. Niestety, już na drugiej górskiej wycieczce buty się rozkleiły. Turysta natychmiast złożył reklamację u sprzedawcy, wysłał nawet zdjęcie zrobione telefonem komórkowym, ale firma wysyłkowa zaproponowała jedynie obniżenie ceny o około 10 euro, czyli nieco ponad 40 zł. - To zaledwie znikoma część ceny, jaką zapłaciłem za wadliwe buty - oburza się czytelnik. - Czy mam szansę wygrać konflikt z zagranicznym przedsiębiorcą - pyta
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.