Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Za niewykonanie umowy należy zapłacić

4 maja 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Sp ó łka S. pozwała jeden ze specjalistycznych szpitali ł ó dzkich o zapłatę ok. 111 tys. zł. Pomiędzy sp ó łką a szpitalem została zawarta - w trybie zam ó wienia publicznego - umowa na dostawę specjalistycznych lek ó w onkologicznych. Firma zobowiązała się do dostarczenia szpitalowi potrzebnych medykament ó w w ciągu 24 godz. od momentu zam ó wienia. Jeżeli by nie dysponowała nimi albo nie było możliwości zakupienia ich na rynku polskim, w ó wczas miała zapewnić (za zgodą właściwych organ ó w) import docelowy. W przeciwnym razie szpital miał prawo nabyć leki u innych dostawc ó w, a ewentualną r ó żnicę pomiędzy ustaloną ceną kontraktową leku a ceną zakupu miała pokryć sp ó łka S.

Pięć lat temu doszło do takiej sytuacji - z powodu braku szeregu leków cytostatycznych szpital zmuszony był do zakupu za granicą, w trybie importu docelowego. Po rozliczeniu kontraktu potrącił zatem z należnego spółce wynagrodzenia blisko 111 tys. zł z tytułu różnicy w cenie, doliczając dodatkowo 1,8 tys. zł kary umownej. Spółka uznała, że takie potrącenie jest nieuzasadnione, gdyż - jak twierdziła - szpital po stwierdzeniu braku leków na rynku nie zwracał się już więcej do niej o realizację dostaw, ale od razu przystąpił do zakupów w trybie importu docelowego. Poza tym przedsiębiorca argumentował, że szpital i tak otrzymał ponad 800 tys. zł refundacji za różne leki i leczenie z NFZ (zakontraktowane preparaty były bowiem w większości przypadków lekami refundowanymi), a zatem doszłoby w tej sytuacji do jego bezpodstawnego wzbogacenia. Sprawa trafiła więc do sądu, ale tam spółka uzyskała jedynie zwrot kary umownej - w pozostałym zakresie powództwo oddalono. To samo stało się z apelacją i skargą kasacyjną spółki - obie zostały oddalone.

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku kończącego sprawę wskazał, że z zawartego kontraktu nie wynikał ścisły obowiązek zamawiania tylko leków dopuszczonych do obrotu w Polsce. Wręcz przeciwnie, umowa dopuszczała możliwość zakupu towarów zamiennych, służących zapewnieniu prawidłowego toku leczenia. Oznacza to, że sama umowa dopuszczała wykonanie zastępcze kontraktu, w sytuacji gdy powodowa spółka nie była w stanie zrealizować zamówienia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.