Sąd musi zbadać z urzędu, czy w skład spadku wchodzi nieruchomość rolna
Jeżeli sąd I instancji w postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku nie uwzględnił wszystkich element ó w majątku i nie orzekł o dziedziczeniu gospodarstwa rolnego, to takie pominięcie może być podstawą wniesienia apelacji. To najważniejszy wniosek płynący z postanowienia Sądu Okręgowego w Olsztynie.
Sprawa, która była przedmiotem postępowania, dotyczyła podziału spadku po zmarłych małżonkach. Mieli oni dziewięcioro dzieci, z których dwójka zmarła przed wydaniem orzeczenia, i nie zdecydowali się na pozostawienie testamentu. Z tego powodu jedna z córek wniosła o stwierdzenie nabycia spadku. Sąd rejonowy uznał, że sprawa jest prosta, ponieważ każde z żyjących dzieci spadkodawców mogło dziedziczyć majątek, a dalsi krewni nie byli brani w tym przypadku pod uwagę. Dlatego majątek podzielono w równych częściach pomiędzy siódemkę dzieci spadkodawców.
Jedna z córek zdecydowała się jednak na wniesienie apelacji od postanowienia, wskazując, że sąd naruszył przepisy, zgodnie z którymi powinien orzec o dziedziczeniu wszystkich elementów majątku - w tym gospodarstwa rolnego, na temat którego się nie wypowiedział. Sąd okręgowy przyznał jej rację. W uzasadnieniu, którego treść została niedawno opublikowana, podkreślono, że w trakcie rozpoznawania sprawy w I instancji do części roszczeń nie zastosowano prawidłowej podstawy faktycznej, a tym samym orzeczenie jest niepełne. „Brak rozstrzygnięcia o dziedziczeniu należącego do spadku gospodarstwa rolnego czyni postanowienie niepełnym tak samo, jak jest nim na przykład postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, w którym sąd orzekł tylko o trzech czwartych częściach spadku, a nie orzekł o jednej czwartej części spadku” - zauważył SO.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.