Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezpodstawny wpis do rejestru dłużników nie zawsze musi naruszać dobre imię

17 kwietnia 2023

Jeśli podmiot został wpisany do rejestru długów bezpodstawnie, ale jego dane widniały tam krócej niż miesiąc i nikt nie skierował w tym czasie zapytania dotyczącego jego zobowiązań, nie można mówić o naruszeniu dóbr osobistych. Takie wnioski płyną z niedawno opublikowanego uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie.

Sprawa ma swój początek w błędzie jednej z firm ubezpieczeniowych, która nieprawidłowo wystawiła polisę. W efekcie bezpodstawnie zażądała pewnej kwoty od właściciela firmy doradczej. Gdy jej nie otrzymała, przekazała Krajowemu Rejestrowi Długów (KRD) informację o niezapłaconych zobowiązaniach. W konsekwencji dane mężczyzny zostały umieszczone w rejestrze. Zgłosił on sprzeciw. Firma przyznała, że polisa została nieprawidłowo wystawiona, przeprosiła za zaistniałą sytuację i poinformowała, że wpis do KRD został wycofany.

To nie zamknęło sprawy, gdyż mężczyzna skierował przeciwko ubezpieczycielowi pozew, w którym domagał się zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i renomy. Miało do tego dojść na skutek bezpodstawnego zamieszczenia jego danych w rejestrze dłużników. Wskazywał, że w czasie gdy wpis widniał w KRD, był zestresowany, co wpływało negatywnie na jego życie prywatne i zawodowe. Podkreślał, że na tę sytuację zareagował emocjonalnie, bo jest osobą impulsywną. W tamtym czasie nie mógł wykonywać swojej działalności, gdyż skupił się na działaniach mających doprowadzić do jak najszybszego usunięcia danych z rejestru.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.