Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Niech nastanie frankowa jasność

25 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Należy rozstrzygnąć, w jaki sposób rozliczać „walutowe” kredyty w sytuacjach, w których stwierdzona zostanie nieważność umowy. Uważa tak rzecznik finansowy, który właśnie wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o podjęcie uchwały w tej sprawie. Rzecznik uważa, że klarowne stanowisko Sądu Najwyższego zapewni przewidywalność orzecznictwa i ułatwi kredytobiorcom podjęcie decyzji o dochodzeniu swoich praw.

Z obserwacji ekspertów z biura rzecznika wynika, że po przełomowym wyroku w sprawie państwa Dziubaków (wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 3 października 2019 r., sygn. akt C-260/18) sądy coraz częściej uznają umowy tzw. kredytów walutowych za nieważne bądź bezskuteczne w całości lub części, z uwagi na abuzywność niektórych postanowień. Chodzi tu w szczególności o umowy przewidujące mechanizm indeksacji lub denominacji kredytu do waluty obcej i uznaniowy sposób określenia jej kursu.

– Zauważyliśmy jednak poważną rozbieżność dotyczącą tego, jak po uzyskaniu wyroku sądu strony mają rozliczyć nieważny kredyt walutowy. Prowadzi to do sytuacji, w której w demokratycznym państwie prawa wydawane są skrajnie odmienne orzeczenia na tle podobnych stanów faktycznych. To istotny problem dla wielu tysięcy posiadaczy takich kredytów. Już w chwili pisania pozwu muszą uwzględniać szereg sprzecznych poglądów prawnych, co zwiększa ich ryzyka i zniechęca do dochodzenia swoich praw. Stąd decyzja o wystąpieniu do Sądu Najwyższego w celu rozstrzygnięcia tych wątpliwości i zapewnienia przewidywalności ‒ poinformował dr hab. Mariusz Golecki, rzecznik finansowy, za pośrednictwem strony internetowej swojego biura.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.