Nie tylko wierzyciele mają problem z opłatą końcową
Marcin Czugan: Niektórzy komornicy zbyt szybko umarzają postępowania ze względu na bezskuteczność, nie wykonując przy tym wielu czynności, które powinni byli wykonać w celu ustalenia stanu majątkowego dłużnika
fot. Materiały prasowe
Marcin Czugan, wiceprezes Zarządu Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce
Dwa tygodnie temu opisa liśmy sposoby firm windykacyjnych na uniknięcie opłaty końcowej, jeśli komornik umorzy postępowanie z uwagi na bezskuteczność egzekucji. Najbardziej rażący dotyczył podmiotu, który składał wnioski o umorzenie postępowania na skutek rze komej ugody z dłużnikiem. Dłużnik miał nic nie wie dzieć, że zawarł ugodę, a wpłaty drobnych kwot będących podstawą zawarcia porozumienia (np. 10 zł) według podejrzeń komorników były dokonywane przez firmę windykacyjną, która dzięki temu oszczędzała 140 zł. Podejrzenia wynikały z tego, że potwierdzenia przelewów miały zaczernione dane wpłacającego, przez co nie można było ich zweryfikować.
Dziękuję za opisanie tego procederu. Taki sygnał był niezwykle istotny, bo ujawnione przez państwa praktyki są nieakceptowalne i muszą być piętnowane przez całą branżę, co zresztą się stało. Gdy ukazał się tekst, nasze dwa organy: komisja etyki oraz rzecznik etyki, zwróciły się do wszystkich członków ZPF z branży zarządzania wierzytelnościami z wnioskiem o złożenie wyjaśnień na temat ewentualnego stosowania praktyk opisanych w artykule. W tekście nie została wskazana nazwa firmy, jednakże jej ustalenie jest tylko kwestią czasu i będziemy mogli przejść do dalszego etapu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.