Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Sędzia społeczny to nie paprotka

29 września 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Sędzia orzekając w sprawie rozwodowej, sam przeprowadził całe postępowanie, a ławników zaprosił tylko na wydanie wyroku. Efekt? Sprawę trzeba powtórzyć od samego początku

Uznał tak Sąd Apelacyjny w Krakowie, rozpatrując apelację od wyroku rozwiązującego małżeństwo. Dostrzegł bowiem, że choć w tego typu postępowaniach przepisy wymagają, aby sprawa była rozpatrywana w składzie z udziałem ławników, sędzia zawodowy podejmował wszelkie czynności jednoosobowo. Sam zdecydował m.in. o przeprowadzeniu dowodów osobowych na piśmie, o dopuszczeniu dowodów z zeznań świadków, a także o wydaniu wyroku na posiedzeniu niejawnym.

Dopiero po wykonaniu wszelkich czynności merytorycznych i pozyskaniu materiału dowodowego, już bezpośrednio przed wydaniem wyroku wyznaczył ławników. Zdaniem SA taki sposób procedowania musiał prowadzić do wniosku, że doszło do nieważności postępowania, a to dlatego, że skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami (art. 379 par. 4 kodeksu postępowania cywilnego).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.