Co dalej z praktyką rozdrabniania roszczeń
Jeśli ktoś chciałby rozstrzygnąć, czy w polskim procesie cywilnym dopuszczalne są pozwy częściowe wyłącznie na podstawie obserwacji praktyki, to odpowiedź byłaby łatwa. Postępowania o część wymagalnego świadczenia bądź o jedno z wymagalnych świadczeń okresowych są masowo wszczynane. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być różne: powód zyskuje możliwość sprawdzenia swojego roszczenia bez ryzyka ponoszenia opłaty sądowej jak za żądanie obejmujące całość żądania; może po wygranej sfinansować proces o dalszą część świadczenia; po sukcesie w postępowaniu częściowym może skłaniać przeciwnika do polubownego rozwiązania sporu; pierwsze orzeczenie częściowe może być niekasacyjne itp.
Pobieżny rzut oka na różnego rodzaju porady prawne publikowane w internecie wskazuje, że taki sposób postępowania jest też rekomendowany, by „znacząco ograniczyć koszty windykacji”, wnieść pozew „za złotówkę” czy „zmniejszyć prawie całkowicie [sic!] ryzyko finansowe związane z prowadzeniem sporu”. Do szczególnie interesujących porad związanych z taką metodą prowadzenia sporu należą też i takie, które sugerują, że przy niższej wartości przedmiotu sporu pozwanemu trudniej będzie zaangażować kompetentnego prawnika, który właściwie zabezpieczy jego interesy.
Uchwała SN jedno…
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.