Odsetki za wniesioną opłatę liczy się od dnia wydania ostatecznej decyzji nadzorczej
Jeżeli podmiot zobowiązany był do uiszczania stosownych opłat na podstawie decyzji administracyjnej, która następnie została uchylona, to oprócz zwrotu podstawowej kwoty, odszkodowania, należą mu się także odsetki. Jednak liczyć je można dopiero od chwili wydania ostatecznej decyzji nadzorczej, bo wtedy świadczenie staje się wymagalne.
Generalny Dyrektor Dróg Publicznych i Autostrad wymierzył w 2002 roku spółce ZTE Radom opłatę za przejazd pojazdów nienormatywnych. Potem były decyzje następne. Spółka je zaskarżała, ale opłatę uiścuła. 16 marca 2006 r. Generalny Dyrektor Dróg Publicznych i Autostrad wydał decyzję stwierdzającą nieważność decyzji, a wtedy spółka zażądała zwrotu pieniędzy wraz z odsetkami. Ponieważ ich nie dostawała, wystąpiła o nie do sądu z odsetkami i odszkodowanie. Twierdziła, że do wydania decyzji nadzorczej doszło dopiero po kilku latach i z pieniędzy nie mogła korzystać, a chciała je umieścić na lokacie bankowej. Odsetek zażądała od 6 czerwca 2002 r. do 29 października 2006 r. Końcowa data związana była z uprawomocnieniem się wyroku sądu administracyjnego z 13 października 2006 r. stwierdzającego nieważność decyzji, bo postępowanie prowadzone było również przed tym sądem.
Sąd I instancji umorzył postępowanie co do kwoty głównej, bo została zwrócona, a żądanie odsetkowe uwzględnił częściowo od 13 października 2006 r. do 30 listopada 2006 r. Spółka odwołała się, a sąd II instancji zmienił wyrok i odsetki naliczył od 6 czerwca 2002 r. do 29 listopada 2006 r. Uznał, że sąd I instancji błędnie ocenił roszczenie jako odszkodowawcze, ale należy zastosować art. 481 par. 1 kodeksu cywilnego. Wynika z niego, że gdy dłużnik spóźnia się ze spełnieniem świadczenia, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody. Wypłata odszkodowania powinna nastąpić natychmiast za okres, od którego zakwestionowano wadliwe decyzje wraz z odsetkami, a wymagalność związana jest z wezwaniem, co w tym wypadku było zakwestionowaniem opłaty w 2002 roku.
Od tego wyroku skargę kasacyjną wniósł Generalny Dyrektor Dróg i Autostrad. Twierdził, że mamy do czynienia z roszczeniem deliktowym. Z art. 417 1 par. 2 k.c. wynika, że odszkodowania można dochodzić po stwierdzeniu niezgodności decyzji z prawem. A więc nie od chwili jej wydania. Poza tym powódka upatrywała szkody w utraconych korzyściach z lokaty bankowej, a tego nie wykazała.
Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu apelacyjnego i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. Stwierdził, że nie można utożsamiać wymagalności roszczenia z wymagalnością świadczenia. W tej sprawie mamy do czynienia z odpowiedzialnością deliktową z art. 4171 k.c. Zobowiązanie jest więc bezterminowe, a wymagalność związana jest z wezwaniem. Wymagalność powstała z chwilą ostateczności decyzji nadzorczej, o czym mówi art. 4171 par. 2 k.c. Wobec tego odszkodowania można dochodzić dopiero po wydaniu decyzji nadzorczej, gdy stała się ostateczna. Ale kiedy to było, sąd apelacyjny nie ustalił. Jedną z cech wymagalności jest zaskarżalność. Jeśli więc postępowanie administracyjne trwało za długo, co spowodowało szkodę, można było odszkodowania dochodzić z tego tytułu, jednak nie w tym postępowaniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.