Dziennik Gazeta Prawana logo

Inwestor musi wiedzieć o umowie wykonawcy z podwykonawcą

25 sierpnia 2009

df69818b-cda2-4b0e-b976-83b9feaf661c-38911590.jpg

Sebastian Drzazga, adwokat, Kancelaria Adwokacka Błażyca & Drzazga

Zgodnie z art. 6471 kodeksu cywilnego – w umowie między inwestorem a generalnym wykonawcą strony mogą ustalić zakres robót, które wykonawca będzie realizował za pomocą podwykonawców. Sytuacja wskazana przez czytelnika jest niemal wzorcowa w obrocie gospodarczym, w której niestety bez zachowania dodatkowych aktów staranności zgłoszenie roszczenia inwestorowi może nie odnieść oczekiwanego skutku. Należy mieć bowiem na względzie, iż do zawiązania węzła solidarnej odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia na rzecz podwykonawcy przez inwestora i generalnego wykonawcę kodeks cywilny wymaga nie tylko, by umowa pomiędzy wykonawcą i podwykonawcą była sporządzona w formie pisemnej pod rygorem nieważności, ale również, by inwestor wyraził zgodę na taką umowę. Regulacje k.c. przewidują wyrażenie zgody w dwóch przypadkach.

Pierwszy – gdy inwestor wyrazi zgodę na zawarcie umowy między wykonawcą i podwykonawcą; zgoda ta powinna przybrać formę pisemną bądź przez odrębne oświadczenie skierowane do wykonawcy i podwykonawcy, bądź np. przez złożenie stosownego oświadczenia na umowie pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą.

Druga możliwość to tzw. zgoda milcząca, z którą mamy do czynienia, jeżeli inwestor w terminie 14 dni od przedstawienia przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz ze stosowną dokumentacją obejmującą zakres robót nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń do tej umowy.

W obydwu przedstawionych sytuacjach ustawa kreuje solidarną odpowiedzialność inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia za wykonane prace na rzecz podwykonawcy. Tym samym tylko w tych przypadkach podwykonawca będzie mógł skutecznie dochodzić od inwestora zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane w sytuacji, gdy wykonawca nie spełni swojego obowiązku.

Solidarna odpowiedzialność wobec podwykonawcy oznacza, że podwykonawca (wierzyciel) może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie (wykonawcy i inwestora), od kilku z nich lub od każdego z osobna (albo od wykonawcy albo o dłużnika), a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych – art. 366 par. 1 k.c.

Wierzyciel (podwykonawca) sam wybiera sposób zaspokojenia jego roszczenia, tj. sam decyduje, od którego z dłużników solidarnych będzie egzekwował swoje należności, i nie jest w tym zakresie zobowiązany do uprzedniego uzyskania odmowy zapłaty od swojego kontrahenta (wykonawcy).

Dodać należy, że brak zgody inwestora zarówno wyraźnej, jak i milczącej, nie stanowi samo przez się o nieważności umowy między wykonawcą a podwykonawcą. Umowa między tymi stronami jest ważna, wywiera skutek w sferze praw i obowiązków stron (co do wykonania robót z jednej strony i zapłaty wynagrodzenia z drugiej strony) i podwykonawca może skutecznie dochodzić zapłaty wynagrodzenia od wykonawcy. Niemniej wskutek zaniechania stosowania konstrukcji wskazanych w art. 6471 k.c. podwykonawca nie uzyska dalej idącej ochrony w zakresie zapłaty wynagrodzenia od inwestora.

W związku z powyższym zalecane jest, by podwykonawcy w każdej w zawieranych umów z generalnymi wykonawcami czy wykonawcami (bez względu na nomenklaturę pojęciową swojego kontrahenta), dbając o własny interes gospodarczy, dokładali starań, by konstrukcja solidarnej odpowiedzialności między generalnym wykonawcą (wykonawcą) i inwestorem została skutecznie wtłoczona do treści umowy.

PODSTAWA PRAWNA

● Ustawa z 23 kwietnia 1964r. – Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 ze zm.).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.