Sprawa prezydenta odroczona
Przed sądem okręgowym ruszył proces, który wytoczył prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu były prezydent Lech Wałęsa. Żąda on od obecnej głowy państwa przeprosin oraz 100 tys. zł.
Wałęsa pozwał Kaczyńskiego za wypowiedź dla Polsatu, w której prezydent stwierdził, że Wałęsa to TW "Bolek".
Zarówno Kaczyńskiego, jak i Wałęsy nie było wczoraj w sądzie. Pełnomocnik głowy państwa mec. Rafał Kos wniósł o odrzucenie pozwu. Argumentował, że prezydent może odpowiadać jedynie przed Trybunałem Stanu. Kos dodał też, że Kaczyński nie wypowiadał się jako osoba prywatna. - To był komentarz do spraw z domeny publicznej i tym samym stanowił zachowanie pozostające w związku z funkcją głowy państwa - przekonywał. Z taką argumentacją nie zgadza się mec. Ewelina Wolańska, pełnomocniczka Wałęsy. Według niej Kaczyński za swoje słowa może ponosić odpowiedzialność przed sądem, bo wypowiedź o Wałęsie "nie należy do zakresu urzędowych funkcji czy obowiązków Prezydenta RP". Proces został odroczony do 18 grudnia.
kw
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu