Pracownik może wnieść pozew o ustalenie, że zdarzenie było wypadkiem przy pracy
Jednym z podstawowych obowiązków pracodawcy związanym z powzięciem informacji o wypadku, jakiemu uległ pracownik, jest powołanie zespołu powypadkowego w celu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku oraz ustalenia, czy pozostaje on w związku z pracą. Jeżeli pracodawca odmawia sporządzenia protokołu lub stwierdza, że zdarzenie nie spełnia cech wypadku, pracownik może wystąpić do sądu z powództwem o ustalenie.
Pojęcie wypadku przy pracy zostało zdefiniowane w ustawie z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. nr 199, poz. 1673).
W myśl art. 3 ustawy jest to zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą. Dla uznania zdarzenia za wypadek przy pracy muszą wystąpić wszystkie wskazane elementy definicyjne.
W orzecznictwie podkreśla się, iż wypadek wywołuje wielorakie skutki i pomimo, że pracownik mógłby domagać się konkretnych roszczeń majątkowych z tytułu takiego wypadku, to z reguły będzie miał on interes prawny w żądaniu ustalenia, iż dane zdarzenie stanowiło wypadek przy pracy (zob. postanowienie SN z 27 stycznia 1998 r., II UKN 471/97, OSNP 1999/2/75).
Dopuszczalność powództwa o ustalenie, że konkretne zdarzenie było wypadkiem w rozumieniu art. 3 ustawy wypadkowej potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 5 czerwca 2007 r. (I UK 8/07, OSNP 2008/15-16/228). W sprawie sądowej o ustalenie wypadku przy pracy stroną pozwaną jest pracodawca (były pracodawca) poszkodowanego pracownika. Jeśli zdarzenie spełnia cechy wypadku przy pracy sąd pracy wydaje wyrok ustalający. Wyrok taki ma charakter deklaratoryjny, to znaczy potwierdzający istniejący już obiektywnie stan faktyczny i prawny. Po uprawomocnieniu się takiego wyroku poszkodowany pracownik najczęściej składa wniosek o wypłatę świadczeń (jednorazowego odszkodowania lub renty wypadkowej) do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych będąc przekonany, że kwestia ustalenia, iż mamy do czynienia z wypadkiem przy pracy została już przesądzona.
Niestety, w praktyce może się okazać, że pracownik domagający się świadczeń z ubezpieczenia społecznego z tytułu wypadku przy pracy otrzyma decyzję odmowną, w której ZUS stwierdzi, że - w jego ocenie - zdarzenie nie ma jednej z cech wypadku pracy. Najczęściej kwestionowane jest przy tym istnienie przyczyny zewnętrznej zdarzenia. Powoływana jest w tym zakresie uchwała Sądu Najwyższego z 21 września 2004 r. (II UZP 8/04, OSNP 2005/5/68), w której uznano, że organ rentowy rozpoznający wniosek o świadczenia z tytułu wypadku przy pracy nie jest związany prawomocnym wyrokiem wydanym w sprawie z powództwa pracownika przeciwko pracodawcy o ustalenie lub zmianę protokołu powypadkowego w zakresie uznania zdarzenia za wypadek przy pracy (art. 365 par. 1 k. p. c.). Wyrok taki nie ma powagi rzeczy osądzonej w sprawie toczącej się na skutek odwołania od decyzji organu rentowego (art. 366 k. p. c.).
Mogłoby się zatem wydawać, że nie ma większego sensu występowanie przeciwko pracodawcy z powództwem o ustalenie wypadku przy pracy. Jednak warto wnosić takie pozwy choćby ze względu na to, że wyrok ustalający, iż określone zdarzenie było wypadkiem przy pracy, ma zatem znaczenie prejudycjalne (wstępne) w razie ewentualnego dochodzenia przez poszkodowanego pracownika od pracodawcy cywilnoprawnych roszczeń za szkody nim wyrządzone.
Można by jednak zaproponować zmianę w przepisach proceduralnych tak, aby w każdym wypadku wystąpienia przez pracownika z takim powództwem stroną postępowania był nie tylko pracodawca, ale także ZUS (jako współpozwany na zasadzie - określonego w art. 72 par. 2 k. p. c. - współuczestnictwa koniecznego). W takiej sytuacji ZUS jako strona tego postępowania miałby pełne uprawnienia do ewentualnego kwestionowania zdarzenia jako wypadku przy pracy i udowadniania - wszelkimi dostępnymi w procedurze cywilnej środkami dowodowymi - swoich twierdzeń i zarzutów.
@RY1@i02/2009/226/i02.2009.226.168.002a.001.jpg@RY2@
Andrzej Marek, sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy
Andrzej Marek
sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu