Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Przedsiębiorca ma trzy lata na złożenie pozwu

27 października 2009
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

TEZA

Termin przedawnienia roszczenia o opłatę abonamentową i wynagrodzenie za połączenia telefoniczne z umowy o świadczenie usług telefonicznych, zawartej na podstawie ustawy z 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne określa art. 118 k.c.

STAN FAKTYCZNY

Sąd rejonowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda m.in. kwotę 5937,69 zł z odsetkami tytułem należności abonamentowych oraz połączeń telefonicznych wynikających z faktury wystawionej przez Telekomunikację Polską. Sąd nie uwzględnił zarzutu przedawnienia zgłoszonego na podstawie art. 751 k.c., przyjmując termin trzyletni dla roszczeń z umowy o świadczenie usług telefonicznych. Rozpoznając apelację pozwanego, sąd okręgowy przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne: czy roszczenia o opłatę abonamentową i wynagrodzenie za połączenia telefoniczne z umowy o świadczenie telefonicznych usług powszechnych zawartej przez przedsiębiorcę - powstałe w okresie obowiązywania ustawy z 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne - przedawniają się w terminie trzech lat przewidzianym w art. 118 k.c., czy w terminie dwóch lat stosowanym odpowiednio z mocy art. 751 k.c. w zw. z art. 750 k.c.?

UZASADNIENIE

Zdaniem Sądu Najwyższego podstawowym zagadnieniem, którego rozstrzygnięcie przesądza o terminie przedawnienia roszczenia o opłatę abonamentową i wynagrodzenie za połączenia telefoniczne z umowy o świadczenie usług telefonicznych zawartej na podstawie ustawy z 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (Dz.U. nr 171, poz. 1800 ze zm. - dalej ustawa z 2004 roku), jest określenie charakteru prawnego tej umowy. W szczególności, czy mają do niej zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Ustawa z 23 stycznia 1990 r. - o łączności (t.j. Dz.U. z 1995 r. nr 117, poz. 564 ze zm.) nie definiowała usługi telefonicznej. Została ona zastąpiona ustawą z 21 lipca 2000 r. - Prawo telekomunikacyjne (Dz.U. z 2000 r. nr 73, poz. 852 ze zm. - dalej ustawa z 2000 roku).

Ustawa z 2004 roku, która zastąpiła ustawę z 2000 roku, w art. 2 pkt 30 definiuje usługę telefoniczną jako usługę telekomunikacyjną obejmującą między innymi inicjowanie i odbieranie połączeń między użytkownikami. Polega ona głównie na przekazywaniu sygnałów w sieci telekomunikacyjnej. Nie stanowi tej usługi usługa poczty elektronicznej (art. 2 pkt 48). Świadczeniem usług zajmuje się dostawca usług, który jest przedsiębiorcą telekomunikacyjnym (pkt 27). Do publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych należy także m.in. przyłączenie do publicznej sieci telekomunikacyjnej (art. 56 ust. 5), informacja o numerach, udostępnianie spisów abonentów (art. 66). Unormowanie ustawy z 2004 roku dotyczące umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych nie jest pełne i nie można go porównywać ze sposobem regulacji poszczególnych typów umów w k.c. Nie ma ono kompleksowego charakteru, gdyż omawia jedynie wybrane zagadnienia. Pojęcia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych redakcyjnie nie wyodrębniono. Wskutek tego unormowanie to sprawia wrażenie części ogólnej regulacji dotyczących usług telekomunikacyjnych. Z drugiej strony problematyce świadczenia usług telekomunikacyjnych została poświęcona pewna część ustawy. W dwóch odrębnych artykułach, tj. art. 56 i art. 60 ustawy z 2004 roku określono minimalne wymagania treści umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych i regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych, które kształtują łącznie stosunek prawny wiążący strony tj. dostawcę publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych i użytkownika tych usług. Możliwa jest zatem rekonstrukcja istotnych obowiązków stron, chociaż na dość ogólnym poziomie. Możliwe jest też wskazanie specyficznego celu społeczno-gospodarczego umowy. Prowadzi to do wniosku, że elementy istotne umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych zostały wystarczająco uregulowane przez inne przepisy w rozumieniu art. 750 k.c., a więc przez Prawo telekomunikacyjne z 2004 roku. Fakt prawnego uregulowania umów telekomunikacyjnych w prawie telekomunikacyjnym z 2004 roku oznacza, że do tych umów, choć są to umowy o świadczenie usług, nie mają zastosowania przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) i art. 751 k.c. regulujący terminy przedawnienia roszczeń.

Teresa Siudem

KOMENTARZ

@RY1@i02/2009/210/i02.2009.210.087.005b.101.jpg@RY2@

Czesław Błażyca, adwokat, wspólnik Kancelarii Adwokackiej Błażyca & Drzazga

adwokat, wspólnik Kancelarii Adwokackiej Błażyca & Drzazga

Sąd Najwyższy po raz kolejny podjął temat zakresu odpowiedniego stosowania przepisów o umowie zlecenia do umów, których przedmiotem jest szeroko pojęte świadczenie usług. Intensywny rozwój działalności gospodarczej powoduje ciągłe rozszerzanie się katalogu różnorodnych stosunków prawnych, jakie konstruują strony w oparciu o zasadę swobody umów wyrażoną art. 3531 k.c. Tym razem przedmiotem analizy pod kątem zastosowania art. 750 k.c. stała się umowa o świadczenie usług telefonicznych. SN podtrzymał dotychczasową linię orzeczniczą, uznając, podobnie jak to miało miejsce w przypadku umowy pośrednictwa w obrocie nieruchomościami, że przepis art. 750 k.c., a przez to również dwuletni termin przedawnienia roszczeń, nie ma zastosowania do umów, które choćby w minimalnym zakresie zostały zdefiniowane odrębnymi przepisami. Rozstrzygnięcie to uznać należy za słuszne. Charakteryzując ten minimalny zakres regulacji pozwalający za zastosowanie ogólnych terminów przedawnienia roszczeń, SN już we wcześniejszych orzeczeniach wskazywał, iż z uwagi na jednoznaczne sformułowanie przepisu art. 750 k.c., nie sposób rozszerzać jego zastosowania na umowy posiadające cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które to cechy wskazano w przepisach szczególnych. Ważne jest przy tym, aby przepisy szczególne pozwalały na wskazanie na ich podstawie istotnych postanowień umowy, swoistych dla danego stosunku zobowiązaniowego. Aby wykluczyć odpowiednie stosowanie przepisów o umowie zlecenia, regulacja danej umowy w przepisach szczególnych nie musi mieć charakteru kompleksowego. Co więcej, nie musi być nawet redakcyjnie wyodrębniona.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.