Prawny rozrusznik
Prawo zabudowy zbiera oklaski przy otwartej kurtynie. Kokietują je i prawnicy, i inwestorzy, a nawet sami właściciele nieruchomości. To taki legislacyjny rozrusznik, który ma ożywić rynek nieruchomości i zepchnąć w cień zapyziałe użytkowanie wieczyste. Tak w każdym razie prezentuje się to nowe prawo na pierwszy rzut oka. I elastyczne, i praktyczniejsze, i może być nawet wieczyste, choć jego nazwa wcale na to nie wskazuje. W odróżnieniu od użytkowania wieczystego, które było wieczyste tylko z nazwy. Ale w praktyce o atrakcyjności tego prawa i tak zadecydują opłaty. Ich wysokość uśmierciła już niejeden legislacyjny rozrusznik.
@RY1@i02/2009/196/i02.2009.196.183.002c.001.jpg@RY2@
Andrzej Jankowski
Andrzej Jankowski
andrzej.jankowski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu