Nie zawsze nowe dowody będą uwzględnione przez sąd II instancji
W postępowaniu cywilnym (także w sprawach pracowniczych) zakłada się dopuszczalność powoływania przed sądem II instancji nowych faktów i dowodów. Związane jest to z tym, że postępowanie apelacyjne - chociaż jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym - zachowuje charakter postępowania rozpoznawczego. Oznacza to, że sąd II instancji, rozpoznając sprawę na skutek apelacji, ma możliwość ponownego badania sprawy.
W konsekwencji sąd ten może, a nawet powinien, naprawić wszystkie stwierdzone naruszenia prawa materialnego popełnione przez sąd I instancji, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem oczywiście, że mieszczą się w granicach zaskarżenia. Mówiąc inaczej, celem środka odwoławczego w postaci apelacji jest ponowne rozpoznanie sprawy - a nie tylko apelacji - w tych samych granicach, w jakich rozstrzygał sąd I instancji. W związku z tym postępowanie apelacyjne jest dalszym ciągiem (kontynuacją) postępowania rozpoczętego przed sądem I instancji. Sąd odwoławczy przejmuje materiał dowodowy zebrany przez sąd I instancji i po jego ewentualnej rekonstrukcji lub uzupełnieniu orzeka co do istoty sprawy.
Strona (pracownik) skarżąca wyrok ma możliwość zgłaszania w apelacji nowych faktów i dowodów. Musi jednak pamiętać o tym, że sąd odwoławczy może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem I instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Oznacza to, że sąd II instancji może uwzględnić nowe fakty i przeprowadzić nowe dowody, jeżeli uzna to za konieczne dla wyjaśnienia sprawy. Możliwość pominięcia nowych faktów i dowodów nie oznacza dowolności sądu co do podejmowania decyzji w tym zakresie, lecz powinna wynikać z oceny dotychczasowych dowodów. Dość często zdarza się, że potrzeba powołania się na nowe fakty i dowody wynika z treści uzasadnienia wyroku sądu I instancji. Taka sytuacja rozważana była w orzecznictwie.
Sąd Najwyższy w wyroku z 23 listopada 2004 r. (I UK 30/04, OSNP 2005/11/162) wskazał, że sąd II instancji nie powinien pomijać nowych faktów i dowodów zgłoszonych w apelacji, jeżeli o potrzebie ich powołania strona dowiedziała się z uzasadnienia zaskarżonego wyroku.
Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 17 lutego 2004 r. (III CK 226/02, niepubl.), uznając, że ocena potrzeby zgłoszenia nowych faktów i dowodów nie może być oderwana od okoliczności konkretnego wypadku, a w tym także od właściwości osobistych strony. Nie może również stanowić przeszkody do wyświetlenia podstawowych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, gdy niezbędny ku temu wniosek w postępowaniu apelacyjnym został zgłoszony, a skarżący, np. z powodu nieskorzystania z fachowego pełnomocnika, mógł mieć odmienny pogląd co do konieczności wcześniejszego zgłoszenia takiego dowodu, bądź opóźnienie jest usprawiedliwione przebiegiem postępowania.
Ponadto, jak wskazał SN w wyroku z 10 lutego 2005 r. (IV CK 472/04, Lex nr 179849), nie powinna mieć miejsca ze strony sądu apelacyjnego odmowa przeprowadzenia dowodu wówczas, gdy strona powołała się dopiero w apelacji albo już w toku postępowania apelacyjnego na nowy dowód z tej przyczyny, że uznała przedstawione przez siebie w I instancji dowody za wystarczające do uwzględnienia jej twierdzeń faktycznych, tymczasem sąd I instancji nie uwzględnił jej stanowiska. Jeśli jednak strona z przyczyn zawinionych uniemożliwiła przeprowadzenie dowodu w postępowaniu przed sądem I instancji, to nie może skutecznie w postępowaniu apelacyjnym podnosić zarzutu nieprzeprowadzenia tego dowodu, co w szczególności oznacza, że sąd II instancji może pominąć wniosek dowodowy w tym zakresie (por. wyrok SN z 15 marca 2006 r., II PK 165/05, OSNP 2007/5-6/69).
Zdarza się w praktyce, że pozwany dopiero w apelacji podnosi zarzut przedawnienia dochodzonego przez powoda roszczenia. W tym zakresie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 4 stycznia 2008 r. (III CSK 226/07, Lex nr 445169) wskazując, że uprawnienie sądu, o którym mowa w art. 381 k.p.c. (możliwość pominięcia nowych faktów i dowodów), odnosi się tylko do twierdzeń faktycznych, nie zaś do twierdzeń dotyczących prawnego znaczenia faktów. Do nich zalicza się między innymi zarzut przedawnienia, który ze względu na zawarte w nim oświadczenie, znajdujące podstawę w art. 117 par. 2 k.c., zmienia istniejący stan rzeczy w ten sposób, że dotychczasowy stosunek materialny pomiędzy stronami przekształca się w zobowiązanie naturalne.
Z powyższego wynika, że dopuszczalne jest wystąpienie z zarzutem przedawnienia w postępowaniu apelacyjnym, jeżeli opiera się on na materiale faktycznym i dowodowym przedstawionym w I instancji. Jeżeli zarzut wiąże się z nowymi faktami i dowodami, strona może go zgłosić, jeżeli zostały zrealizowane przesłanki, od których zależy dopuszczalność skutecznego zgłoszenia tych nowych faktów i dowodów.
Gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym. Wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 k. c.). Potrącenie następuje przez jednostronną czynność prawną jednego z wzajemnych wierzycieli.
Od czynności prawnej potrącenia, czyli zdarzenia prawa materialnego o wskazanych skutkach, należy odróżnić zarzut potrącenia, czyli powołanie się przez stronę w procesie na fakt dokonania potrącenia i wynikające stąd skutki. Zarzut ten jest czynnością procesową. Zdarza się, że w postępowaniu sądowym (także w apelacji) strony zgłaszają zarzut potrącenia. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Poznaniu (I ACa 1315/05 Lex nr 214269) podniesienie zarzutu potrącenia co do zasady możliwe jest nie tylko w postępowaniu przed sądem I instancji, ale także w postępowaniu II instancji. Nie istnieją formalne zakazy zgłaszania nowych zarzutów w postępowaniu odwoławczym. Należy jednak mieć na uwadze, że zgłoszenie zarzutu potrącenia (jak też każdego innego) w postępowaniu apelacyjnym podlegać będzie ograniczeniom dowodowym przewidzianym dla tego stadium postępowania sądowego. Z zasady bowiem sąd II instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem I instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później.
NIEUWZGLĘDNIENIE WNIOSKU DOWODOWEGO W II INSTANCJI
W sprawie o zapłatę wynagrodzenia za godziny nadliczbowe pracodawca w apelacji podnosił zarzut nieprzeprowadzenia przez sąd I instancji dowodu z opinii biegłego z zakresu księgowości i wnosił o dopuszczenie tego dowodu w postępowaniu odwoławczym. Rozpoznający apelację sąd II instancji wskazał, że dowód z opinii takiego biegłego był dopuszczony postanowieniem sądu I instancji, tyle że nie został przeprowadzony z wyłącznej winy strony pozwanej, która pomimo wezwań ze strony biegłego i zobowiązań sądowych nie przedstawiła dokumentacji niezbędnej do sporządzenia takiej opinii. W konsekwencji sąd I instancji odstąpił od przeprowadzenia tego dowodu. Sąd II instancji uznał, że strona pozwana, która z przyczyn zawinionych uniemożliwiła przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, nie jest uprawniona do stawiania skutecznego zarzutu nieprzeprowadzenia tego dowodu w dalszym postępowaniu sądowym, co w szczególności oznacza, że sąd II instancji pomija taki wniosek dowodowy w trybie art. 381 k.p.c.
PODSTAWA PRAWNA
●
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.