Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Temat publikacji nie podlega ochronie

Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Same pomysły na utwory, audycje czy artykuły prasowe nie są chronione prawem autorskim. Autor nie może jednak sprzedać tego samego artykułu różnym wydawcom.

- Dopuszczalne jest natomiast napisanie artykułu lub udzielenie wypowiedzi na ten sam temat różnym podmiotom, o ile nie doszło do przeniesienia autorskich praw majątkowych lub udzielenia licencji wyłącznej - mówi adwokat Joanna Lassota z kancelarii adwokackiej Lassota i Partnerzy.

Ochrony samych pomysłów na dzieło można natomiast szukać na gruncie prawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz przepisów kodeksu cywilnego o dobrach osobistych.

Pomysły co do tematu publikacji dziennikarskiej czy też temat wywiadu nie są utworem z punktu widzenia prawa autorskiego. W konsekwencji sam pomysł nie podlega ochronie.

- Jedynie sposób wyrażenia idei stanowi przedmiot ochrony prawnoautorskiej - wyjaśnia dr Wojciech Machała z Uniwersytetu Warszawskiego.

- Ochrony prawnej pomysłów można szukać tylko na gruncie prawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz przepisów kodeksu cywilnego o dobrach osobistych - twierdzi dr Wojciech Machała.

W praktyce trudne jest natomiast rozgraniczenie plagiatu od jedynie inspiracji cudzym utworem.

- Dokonanie ustaleń w tym przedmiocie wymaga odwołania się do opinii biegłych z danej dziedziny twórczości - mówi dr Marek Bukowski, radca prawny i wspólnik w Kancelarii Bukowski i Wspólnicy z Krakowa. Zasadnicze znaczenie ma to, czy przedmiotem przejęcia są twórcze elementy - dodaje.

Do naruszenia majątkowych praw autorskich może dojść w sytuacji, gdy osoba udzielająca odpowiedzi wykorzystuje ponownie elementy posiadające cechy utworu, co do którego zawarła wcześniej z innym podmiotem umowę licencji wyłącznej lub przeniosła majątkowe prawa autorskie w tym zakresie.

- Nie budzi wątpliwości, że nie można sprzedawać kilkakrotnie tego samego artykułu różnym podmiotom - tłumaczy Joanna Lassota.

Jeśli nie doszło do przeniesienia autorskich praw majątkowych lub udzielenia licencji wyłącznej, dopuszczalne będzie napisanie artykułu lub udzielenie wypowiedzi na ten sam temat różnym podmiotom. W przypadku nieodpłatnych wypowiedzi w prasie, radiu, telewizji regułą jest brak umów pisemnych.

- Można mówić jedynie o licencji niewyłącznej. Tak więc osoba wypowiadająca się może swobodnie korzystać ze swej wypowiedzi do innych celów - tłumaczy Joanna Lassota.

Z punktu widzenia prawa autorskiego nie ma też przeszkód, żeby te same osoby wypowiadały się w różnych miejscach na te same tematy. Wypowiedzi na bieżące tematy bardzo często w ograniczonym zakresie spełniają przesłanki ochrony autorskoprawnej.

W niektórych sytuacjach, w których nie dochodzi do naruszenia autorskich praw majątkowych, mamy do czynienia z istotnym wykorzystaniem cudzej twórczości. Chodzi o zjawisko kradzieży pomysłu.

- Zgodnie z podstawowymi zasadami prawa autorskiego odkrycia, idee, pomysły, procedury, metody działania nie są chronione prawem autorskim; ochroną objęty jest zaś sposób wyrażenia - mówi Joanna Lassota.

Jak podkreśla, problem stanowi często postawienie granicy pomiędzy niechronionym pomysłem a jego konkretyzacją.

Dopuszczalne jest czerpanie z cudzej twórczości, dopóki elementy objęte ochroną autorskoprawną nie są wykorzystywane. Oczywiście może też dojść do naruszenia przepisów innych ustaw, na przykład działanie stanowi czyn nieuczciwej konkurencji.

- W moim przekonaniu nie istnieje zjawisko kradzieży intelektualnej. Kradzież jest pozbawieniem innej osoby jakiegoś przedmiotu. Tymczasem gdy dochodzi do bezprawnego rozpowszechnienia czyjejś twórczości, to twórca swojego utworu nie traci - mówi dr Wojciech Machała.

Jednak jego zdaniem bezprawne rozpowszechnianie utworu może wyrządzić autorowi szkodę i szkoda ta powinna być naprawiona.

Do chronionych prawem dóbr osobistych zaliczana jest między innymi twórczość naukowa i artystyczna.

- Ta ochrona wynikająca z kodeksu cywilnego może niekiedy objąć elementy, które nie będą chronione przez ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych - mówi Joanna Lassota.

Z inną sytuacją mamy do czynienia, gdy osoba wykorzystująca cudzy utwór nie ujawnia w ogóle, kto jest autorem tekstu, pod którym sama się podpisuje swoim imieniem i nazwiskiem, albo nie czyni tego w prawidłowy sposób. Mamy wówczas do czynienia z plagiatem.

- Powszechnie przyjmuje się, że plagiat polega na przywłaszczeniu autorstwa cudzego utworu lub jego fragmentu - mówi adwokat Bolesław Skowalczyński z Kancelarii Sowisło & Topolewski z Poznania.

Jego zdaniem, plagiat, podobnie jak przywłaszczenie cudzego pomysłu, wynalazku lub innego osiągnięcia intelektualnego stanowi kradzież intelektualną.

Wyznaczenie granicy plagiatu jest bardzo trudne.

- Po pierwsze terminem tym oznacza się całą pracę, zawierającą zapożyczenia niedozwolone w świetle prawa, których autor zataił ich źródło i twórcę - mówi dr Marek Bukowski.

Przez plagiat rozumie się także przejęty bezprawnie fragment dzieła innego twórcy, do którego sprawca naruszenia uzurpuje sobie autorstwo. Pojęciem tym określa się dodatkowo działalność plagiatora.

f840599a-5aa0-45c2-a46c-49945f2b3176-38890004.jpg

rzecznik patentowy z Kancelarii Patentowej Federowicz i Rumpel

Temat publikacji dziennikarskiej czy myśl przewodnia wywiadu nie są utworami. Dlatego też nie podlegają one ochronie z punktu widzenia prawa autorskiego. Trudno byłoby żyć w świecie, w którym byliby wyłączni właściciele pomysłów czy idei. Dlatego cykl artykułów dotyczący zmian w podatkach, samochodu w firmie, możliwości dywersyfikacji dostaw gazu, szczególnie w chwili kiedy tematy te są wyjątkowo aktualne nie może być traktowany jako wyłączne prawo jednego dziennikarza czy wydawnictwa. Nie należy także mylić korzystania z cudzego utworu bez zezwolenia, na przykład poprzez publikacje wcześniej opublikowanych artykułów prasowych na swojej stronie internetowej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.