Niekorzystna zmiana polisy możliwa tylko za zgodą klienta
Już za około trzy miesiące wejdą w życie znowelizowane przepisy art. 829 kodeksu cywilnego, regulującego zawieranie umów grupowych, np. pracowniczych programów ubezpieczeń na życie czy tych do których przystępujemy w bankach. Nowością będzie, że zmiana umowy na niekorzyść ubezpieczonego wymaga zgody ubezpieczonego. Obecnie niemal do każdej zmiany umowy potrzebna jest uprzednia zgoda ubezpieczonego.
Ta zmiana kodeksu rodzi m.in. pytania o to, czy po wejściu w życie nowego brzmienia jego art. 829 par. 2 nie powstanie sytuacja, w której będzie można wprowadzić w umowach zawieranych na rzecz osoby trzeciej, nawet niekorzystnych przepisów, jeśli w deklaracji przy przystąpieniu do umowy grupowej, klient wyrazi taką zgodę.
- Obecne brzmienie artykułu pozwala na znaczącą dowolność interpretacji fragmentu, który brzmi: ...zmiana umowy dokonana bez zgody ubezpieczonego nie może naruszać jego praw ani praw osoby uprawnionej... - mówi Marcin Szymczak, broker z STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi.
Teoretycznie, to istotna zmiana ułatwiająca działalność, ale okazuje się, że towarzystwa poradziły sobie z tym restrykcyjnym przepisem problemem przed odpowiednie sformułowanie deklaracji przystąpienia, którą klienci podpisują przed przystąpieniem do programu.
- Po wprowadzeniu tego przepisu w sierpniu 2007 r. większość towarzystw wprowadziła zapis, w którym klient wyrażał zgodę na dokonywanie zmian umowy ubezpieczenia przez ubezpieczającego, bez każdorazowej zgody ubezpieczonego - mówi Marcin Szymczak.
Taka deklaracja pozwalała ubezpieczającemu, czyli np. pracodawcy, na modyfikację warunków ubezpieczenia bez konieczności uzyskiwania nowych deklaracji.
- Jeśli ubezpieczeni podpisali deklaracje, w których wyrazili zgodę na dokonywanie zmian w umowie przez ubezpieczającego, to modyfikacje programu ubezpieczeniowego, np. waloryzacja składki, dodanie nowych ryzyk itp. jak były możliwe zarówno pod rządami jeszcze obowiązujących regulacji, tak będą możliwe po wejściu w życie nowych przepisów - mówi Marcin Szymczak.
Przy czym nie ma wątpliwości, że ewentualne zmiany na niekorzyść z mocy prawa nie będą wiążące.
- W praktyce taka sytuacja raczej nie występuje. Tylko ze względu na dużą liczbę szkód, ubezpieczyciele wysuwają czasem takie propozycje, ale wtedy najczęściej zmienia się ubezpieczyciela i warunki pozostają bez zmiany - mówi Marcin Szymczak.
Pracownicy przystępujący do takich umów muszą jednak cały czas mieć świadomość, że zaakceptowanie takiej klauzuli oznacza, że muszą się liczyć np. z tym, że przy okazji odnowień umowy pracodawca wprowadzi zapisy umowy, które oni uznają za zbędne. Oczywiście cały czas mają oni prawo do rezygnacji z takiej umowy, ale nie mają szans na pozostawienie sobie ochrony bez zmian. Oznacza to wybór: zaakceptowanie np. wyższych składek, albo rezygnacja z ochrony.
Warto jednak pamiętać, że w przypadku ubezpieczeń osobowych, można w pełni korzystać z każdej polisy. Na przykład, jeśli mamy już jedną umowę z opcją wypłaty z tytułu leczenia szpitalnego i w nowej wersji programu grupowego zostaniemy objęci drugą taką umową, to jeśli trafimy do szpitala, będziemy mogli korzystać ze świadczeń z dwóch polis.
Nie ulega więc wątpliwości, że jeśli zmianie ulegają tylko warunki, a nie zmienia się ani suma ubezpieczenia, ani składka nie można mówić o niekorzystnych zmianach i w takim wypadku wspomniana deklaracja nie będzie potrzebna. Będzie ona pełniła swoją funkcję, jeśli ubezpieczony będzie podnosił, że zwiększenie zakresu pociągnęło za sobą konieczność opłacania wyższych składek.
Podstawa prawa
● Art. 2 ustawy z 13 lutego 2009 r. o zmianie ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz niektórych innych ustaw. Podpisana przez prezydenta. Wejdzie w życie po 3 miesiącach od publikacji w Dzienniku Ustaw.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.