Brak decyzji stwierdzającej chorobę zawodową nie wyłącza prawa do renty
Jeżeli wskutek choroby zawodowej pracownik stał się niezdolny do pracy, może domagać się renty z tytułu niezdolności do pracy wynikającej z tej choroby bez względu na to czy choroba zawodowa została stwierdzona decyzją inspektora sanitarnego. Brak takiej decyzji lub nawet decyzja stwierdzająca, że pracownik nie jest chory na chorobę zawodową, nie wiążą sądu w postępowaniu o wypłatę renty.
W myśl bowiem art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych ubezpieczonemu, który stał się niezdolny do pracy wskutek choroby zawodowej, przysługuje renta z tytułu niezdolności do pracy. Przy czym za chorobę zawodową uważa się chorobę określoną w wykazie tych chorób, o którym mowa w art. 237 par. 1 pkt 3 k.p., jeżeli została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy.
Istotne jest, że według art. 17 ust. 2 ustawy renta przysługuje niezależnie od długości okresu ubezpieczenia wypadkowego oraz bez względu na datę powstania niezdolności do pracy spowodowanej wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową. Zatem ubezpieczony ma prawo do tej renty niezależnie od tego, kiedy powstała niezdolność, oraz jak długi okres ubezpieczenia wypadkowego posiadał. Stanowi to znaczne ułatwienie dla osób dotkniętych chorobami zawodowymi, ponieważ aby uzyskać rentę, nie muszą one wykazywać nic poza faktem, że wskutek choroby zawodowej stały się niezdolne do pracy.
Natomiast decyzja inspektora sanitarnego stwierdzająca chorobę zawodową lub określająca jej brak albo też w ogóle brak takiej decyzji nie mają zasadniczego wpływu na odmowę lub przyznanie przez sąd renty z tytułu niezdolności do pracy powstałej wskutek choroby zawodowej. Decydujące znaczenie ma tu bowiem ustalenie, czy choroba ta istnieje i czy jest przyczyną niezdolności do pracy. Istotne jest przy tym, że decyzja inspektora sanitarnego ma tylko charakter deklaratoryjny. Nie tworzy więc ona żadnego uprawnienia, a jedynie stwierdza fakt istnienia choroby zawodowej. Stwierdza ona bowiem u poszkodowanego istnienie określonego w wykazie chorób zawodowych schorzenia i na podstawie domniemania jego związku z wykonywaną pracą. Nie tylko więc nie tworzy nowego stanu prawnego - jest tylko dowodem zaistnienia określonego stanu faktycznego. Odnosi się to również do decyzji negatywnej. Zaś stwierdzenie lub brak choroby zawodowej stanowi tylko jedną z okoliczności spornych, którą sąd w razie sporu ocenia samodzielnie, z reguły poprzez dopuszczenie dowodu z opinii lekarzy - biegłych sądowych. Tak też wypowiadał się Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów SN z 16 czerwca 1994 r. (II PZP 4/94, OSNP 1994/11/170), stwierdzając, że decyzja organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej w przedmiocie istnienia lub nieistnienia choroby zawodowej podlega zaskarżeniu do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd powszechny rozpoznający sprawę o świadczenia z tytułu choroby zawodowej nie jest związany decyzją inspektora sanitarnego. Analogiczne stanowisko wyraził SN w uchwale z 29 czerwca 1995 r. (II PZP 2/95, OSNP 1996/4/57), podnosząc, że decyzja inspektora sanitarnego stwierdzająca chorobę zawodową lub brak podstaw do jej stwierdzenia nie wiąże sądu powszechnego rozpoznającego sprawę o świadczenia z tytułu choroby zawodowej.
Podobnie stwierdzenie choroby zawodowej przez inspektora sanitarnego nie jest równoznaczne z prawem do renty z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej chorobą zawodową. Decyzja ta nie przesądza bowiem o niezdolności do pracy dla celów rentowych.
@RY1@i02/2010/215/i02.2010.215.209.002a.001.jpg@RY2@
Ryszard Sadlik, sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Ryszard Sadlik
sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu