Konieczna jest zgoda inwestora na zawarcie umowy
Do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą potrzebna jest zgoda inwestora. Po to, żeby mógł ją wyrazić, musi mieć wystarczająca wiedzę o tym, co kształtuje jego odpowiedzialność za wynagrodzenie
Niemiecka firma E., która miała być generalnym wykonawcą robót budowlanych polegających na wykonaniu parku wiatrowego zawarła umowę z podwykonawcą, firmą BS. Inwestorem była Elektrownia Wiatrowa w K. Umowę zawarto w listopadzie 2005 r. po angielsku i przewidywała wyłączność usług. Wynagrodzenie ustalono ostatecznie na 41 mln zł i miała wejść w życie po zawarciu umowy generalnego wykonawcy z inwestorem. Ustalono w niej, że spory poddane będą prawu austriackiemu, a rozstrzygać je miał międzynarodowy arbitraż w Wiedniu, ale zawierała klauzule tajności. Inwestor domagał się przedstawienia mu jej, lecz wykonawca powoływał się na tę klauzulę. W lutym 2006 r. odbył się przetarg z wolnej ręki i inwestor zawarł umowę z generalnym wykonawcą. Natomiast na zawarcie umowy wykonawcy z podwykonawcą potrzebna jest zgoda inwestora, zgodnie z art. 6471 par. 2 kodeksu cywilnego. W marcu elektrownia przekazała plac budowy, w lipcu założono dziennik budowy i przystąpiono do prac. W toku tych prac inwestor, wykonawca i podwykonawca prowadzili korespondencję dotyczącą wykonywanych robót. W lipcu 2007 r. podwykonawca odstąpił od umowy, bo nie mógł dojść do porozumienia z wykonawcą, zawiadomił o tym inwestora i wtedy przekazał mu umowę, która łączyła go z wykonawcą. Domagał się zapłaty 17 mln zł za roboty, za które nie otrzymał wynagrodzenia. Ponieważ inwestor nie chciał zapłacić, powołując się na to, że nie znał treści umowy, a gdyby znał, nigdy nie wyraziłby na nią zgody, pozwał go do sądu. Podstawą powództwa był art. 6471 par. 2 i 5 k.c. Par. 2 mówi, że na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą wymagana jest zgoda inwestora. Jeżeli w ciągu 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy lub jej projektu nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę. Par. 5 przewiduje, że zawierający umowę z podwykonawcą, inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za wykonane prace. Interwenientem ubocznym po stronie elektrowni został generalny wykonawca.
Sąd I instancji oddalił powództwo, a sąd II instancji oddalił apelację powoda. Oba sądy podkreśliły, że zgoda może być wyrażona w sposób stanowczy, ale także dorozumiany. Jednak wyrażający ją musi znać jej postanowienia i posiąść wiadomości na temat wynagrodzenia. Powód nie wykazał, by inwestor znał te postanowienia. Gdy domagał się przedstawienia umowy, wykonawca powoływał się na klauzulę. Wobec tego nie ma podstaw do domagania się wynagrodzenia od inwestora na podstawie powołanego już par. 5. Od wyroku sądu apelacyjnego powód wniósł skargę kasacyjną, ale Sąd Najwyższy oddalił ją. W ustnym uzasadnieniu wyroku przypomniał, że celem wprowadzenia solidarnej odpowiedzialności wymienionych wyżej podmiotów była ochrona małych firm. Tu powód jest ogromną firmą. Zgoda może być wyrażona w sposób stanowczy albo dorozumiany, ale skuteczna jest tylko wtedy, gdy inwestor ma dostateczną wiedzę kształtującą jego odpowiedzialność za wynagrodzenie. Dostarczenie tych informacji leży przede wszystkim w interesie podwykonawcy. W tej sprawie ani wykonawca ani podwykonawca, nie chcieli, by inwestor dowiedział się o tym.
z 6 października 2010 r. sygn. akt II CSK 210/10 niepublikowany
Kolumnę Opracowała Marta Pionkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu