Ważne jest, w jakim zakresie poszkodowany przyczynił się do wypadku
Przewidziana w art. 362 k.c. instytucja przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub powiększenia szkody ma wpływ na ocenę zakresu jej naprawienia, a nie na to, czy w ogóle powstaje taki obowiązek.
Powodowie domagali się od pozwanego Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego zasądzenia kwot po 50 tys. zł jako odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej oraz łącznie kwoty 20870 zł z tytułu kosztów pogrzebu syna, wraz z odsetkami od dnia wniesienia pozwu. Sąd okręgowy ustalił, iż syn powodów potrącony został ze skutkiem śmiertelnym przez samochód osobowy, którego to pojazdu, jak też kierowcy, nie udało się zidentyfikować. Poszkodowany miał we krwi 2,1 promile alkoholu etylowego, a charakter doznanych obrażeń ciała wskazywał, iż znajdował się on w nietypowym ustawieniu do pojazdu, tj. prawdopodobnie przyjął pozycję pochyloną. Sąd okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powodów po 3690 zł tytułem zwrotu kosztów związanych z pogrzebem, z ustawowymi odsetkami od dnia wydania orzeczenia, w pozostałym zakresie oddalił powództwo. Wyrok w tej ostatniej części zaskarżyli powodowie.
Sąd apelacyjny oddalił apelację. W odniesieniu do przyjętej początkowej daty biegu odsetek ustawowych nie zachodzi naruszenie prawa materialnego. Sąd zauważył, że powodowie swoje roszczenia do pozwanego od razu skierowali na drogę postępowania sądowego. Tymczasem zgodnie z art. 108 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych uprawniony do odszkodowania zgłasza swoje roszczenia do Funduszu przez którykolwiek zakład ubezpieczeń, wykonujący działalność ubezpieczeniową w grupach obejmujących ubezpieczenia obowiązkowe. W takiej sytuacji zakład ubezpieczeń nie może odmówić przyjęcia powyższego zgłoszenia. Następnie przeprowadza on postępowanie w zakresie ustalenia zgłoszenia, wysokości dochodzonych roszczeń i niezwłocznie przesyła zebraną dokumentację do Funduszu, powiadamiając o tym osobę zgłaszającą roszczenia. Z kolei art. 109 ust. 1 tej ustawy stanowi, że Fundusz jest obowiązany zaspokoić roszczenia (z tytułu ubezpieczeń obowiązkowych) w terminie 30 dni od otrzymania akt szkody od zakładu ubezpieczeń lub syndyka masy upadłości. Jednak w przypadku gdy wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności Funduszu albo wysokości świadczenia w terminie, o którym mowa powyżej, było niemożliwe, świadczenie powinno być wypłacone w terminie 14 dni od dnia wyjaśnienia tych okoliczności. Skoro pozwany Fundusz powziął wiadomość o całym zdarzeniu dopiero z treści doręczonego mu odpisu pozwu, a z uwagi na ustalenia poczynione w postępowaniu karnym miał uzasadnione podstawy, aby negować swą odpowiedzialność, nie mógł tym samym pozostawać w opóźnieniu ze spełnieniem jakiejkolwiek części dochodzonego roszczenia w czasie do zakończenia postępowania dowodowego przed sądem I instancji, które pozwoliło wyjaśnić wszystkie istotne okoliczności tej sprawy. Motywy zaskarżonego orzeczenia, odnoszące się do odpowiedzialności pozwanego, są wzajemnie ze sobą sprzeczne. Z jednej strony sąd okręgowy wskazuje, że z przedstawionego materiału dowodowego nie wynika odpowiedzialność pozwanego oparta na przepisie art. 436 par. 1 w zw. z art. 435 par. 1 k.c., z drugiej zaś podkreśla, iż niemożliwe jest całkowite zwolnienie się pozwanego z odpowiedzialności, skoro nie sposób przyjąć braku zupełnego zawinienia ze strony kierowcy, by w następnym zdaniu stwierdzić, iż podstawą prawną zasądzonej na rzecz powodów kwoty stanowi przepis art. 5 k.c. W innym zdaniu sąd okręgowy dochodzi do wniosku, że nastąpiło zdecydowane przyczynienie się syna powodów do zaistniałego zdarzenia. Ta ostatnia konstatacja uprawniałaby z kolei do przyjęcia odpowiedzialności Funduszu za szkodę wyrządzoną przez kierującego pojazdem mechanicznym (którego tożsamości nie udało się ustalić) na podstawie art. 436 par. 1 w zw. z art. 435 par. 1 k.c., skoro sprawca wypadku (a w ślad za nim pozwany) mógłby uwolnić się od odpowiedzialności cywilnej poprzez wykazanie, że wyłączną przyczyną szkody było zawinione zachowanie się poszkodowanego. Co się tyczy zastosowania art. 5 k.c., to w doktrynie i orzecznictwie utrwalony jest pogląd, iż tzw. klauzule generalne nie mogą stanowić samodzielnej podstawy prawnej uzasadniającej roszczenie ani też podstawy orzeczenia uwzględniającego powództwo. Natomiast przewidziana w art. 362 k.c. instytucja przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub powiększenia szkody ma jedynie wpływ na ocenę zakresu jej naprawienia, a nie na to, czy w ogóle powstaje taki obowiązek. Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy, a w szczególności sporządzoną na zlecenie sądu opinię Instytutu Techniki Motoryzacyjnej i Ruchu Drogowego, należało przyjąć, iż brak jest dostatecznych przesłanek, wskazujących na niemożność przypisania kierującemu pojazdem jakichkolwiek błędów oraz na jednoznaczne przesądzenie, że nie mógł on uniknąć potrącenia pieszego. Natomiast zachowanie pieszego dawało podstawy do przypisania mu wyższego, niż uznają to sami skarżący, stopnia przyczynienia się powstania wypadku. Nieuzasadniona jest polemika apelujących z ustaleniami Sądu Okręgowego, który wskazuje na szereg okoliczności obciążających ofiarę wypadku. Sąd miał podstawę uznać, iż osoba, u której stwierdzono poziom alkoholu we krwi rzędu ponad 2 promile, mogła mieć zaburzenie równowagi, a sekcja zwłok wykazała, że uderzenie nastąpiło, gdy poszkodowany znajdował się na jezdni w nietypowej pozycji, która stwarzała poważne trudności w dostrzeżeniu go (w porze wieczorowej) przez kierującego pojazdem. Kierowca nie miał też obowiązku używania w miejscu zdarzenia świateł drogowych. Dlatego też przyczynienie się ofiary do powstania szkody powinno zostać określone na co najmniej 60 proc.
sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie
Jak wskazuje orzecznictwo, wina poszkodowanego wyłącza odpowiedzialność wtedy, gdy jest tak poważna, że według zasad nauki i doświadczenia życiowego tylko ona może być brana pod uwagę i absorbuje inne okoliczności sprawy. Co do zasady powyższy przepis kreuje obowiązek naprawienia szkody. Stwierdzenie, czy i w jakim stopniu uzasadnione jest zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody (art. 362 k.c.), uzależnione jest od oceny, której przesłanki stanowią takie czynniki, jak: podstawa odpowiedzialności sprawcy szkody, stopień winy obu stron, wina lub nieprawidłowość zachowania poszkodowanego.
Marta Pionkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu