Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ugoda znosi koszty wzajemnie

Ten tekst przeczytasz w 12 minut

Przedsiębiorca ma prawo starać się, aby sąd zwolnił go od kosztów sądowych, a gdy wygra sprawę, żądać od przeciwnika procesowego zwrotu poniesionych wydatków. Na zwolnienie od kosztów sądowych nie może liczyć tylko zadłużony przedsiębiorca wnoszący o ogłoszenie upadłości.

Przedsiębiorca, który prowadzi postępowanie w sprawie gospodarczej, gdy jego przeciwnikiem procesowym jest inna firma lub w zwykłej sprawie cywilnej, gdy jego przeciwnikiem jest osoba fizyczna niebędąca przedsiębiorcą, musi liczyć się z tym, że będzie musiał ponieść związane z tym wydatki. Tylko gdy roszczenie jego pozwu zostanie uwzględnione w całości, może domagać się, aby strona, która przegrała sprawę, zwróciła mu w całości koszty procesu.

Powinności przegranego

Strona przegrywająca sprawę zwraca niezbędne wydatki, jakie jej przeciwnik procesowy poniósł w związku z dochodzeniem swoich praw. Zalicza się do nich nie tylko koszty sądowe, ale także przejazdów do sądu strony, a także równowartość utraconego zarobku wskutek stawiennictwa w sądzie. Suma tych kosztów nie może być jednak wyższa niż wynagrodzenie jednego adwokata wykonującego zawód w siedzibie sądu, przed którym toczyło się postępowanie. Gdyby przedsiębiorca był reprezentowany przez adwokata albo radcę prawnego, to do niezbędnych kosztów procesu zalicza się też jego wynagrodzenie.

Zdarza się, że sąd skieruje sprawę do mediacji. Wtedy niezbędne koszty procesu obejmują również wydatki poniesione na ten cel.

Wygrana część roszczenia

Gdy sąd tylko częściowo uwzględni żądanie pozwu, to wówczas koszty sądowe może między stronami wzajemnie znieść albo rozdzielić stosunkowo - np. przyznając przedsiębiorcy tylko 1/3 kwoty dochodzonego przez niego roszczenia, przyjmuje się, że wygrał on tylko 1/3 sprawy, a przegrał 2/3. Ma to wpływ na stosunkowe rozdzielenie kosztów. Sąd może zobowiązać pozwanego do zwrócenia powodowi 1/3 poniesionych kosztów.

Od tej zasady są wyjątki. W razie częściowego uwzględnienia żądań sąd może nałożyć tylko na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, np. gdy przeciwnik procesowy przegrał tylko nieznaczną część swojego żądania, albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu.

Pozwany z kolei może żądać zwrotu kosztów, gdy nie dał powodu do wytoczenia sprawy i uznał przy pierwszej czynności procesowej żądanie pozwu, np. gdy powód zanim wniósł pozew do sądu nie zwrócił się do niego z żądaniem zapłaty. W takim przypadku pozwany może tłumaczyć, że zapłaciłby od razu, gdyby powód wystąpił z takim żądaniem przed wniesieniem pozwu. Taką zasadę stosuje się, gdy jako pozwany występuje inny przedsiębiorca, jak i inna osoba fizyczna.

Niezależnie od wyniku sprawy sąd może nałożyć na przedsiębiorcę obowiązek zwrotu kosztów wynikających z jego niesumiennego lub niewłaściwego postępowania. Jest to możliwe na przykład, gdy doszło do dodatkowych kosztów z powodu uchylania się od wyjaśnień przez tę stronę lub złożenia niezgodnych z prawdą wyjaśnień, zatajenia lub opóźnień powoływania dowodów, a także na skutek nieusprawiedliwionej odmowy poddania się mediacji, na którą wcześniej się zgodził.

W razie ugody

Jeżeli w sprawie dojdzie do ugody, sąd znosi koszty procesu wzajemnie między stronami. Nie muszą zatem nikomu zwracać kosztów, bez względu na to, jak duże ustępstwa każda z nich poczyniła, aby mogło dojść do ugody. Może być jednak i tak, że w razie ugody strony przyjmą inne rozwiązanie. Na przykład przedsiębiorca może wyrazić zgodę na jej zawarcie na zaproponowanych mu warunkach, ale tylko pod warunkiem, że przeciwnik procesowy zwróci mu poniesione koszty. Z kolei dla drugiej strony taka propozycja może być korzystna i będzie wolała pokryć je, aby tylko doszło do ugody.

Zdarza się, że w sprawie po każdej stronie uczestniczy kilku współuczestników, np. dwóch pozwanych, trzech powodów itd. Wtedy współuczestnicy sporu zwracają koszty w częściach równych. Sąd może nakazać im zwrot kosztów odpowiednio do udziału każdego z nich w sprawie. Orzeka tak, gdy między współuczestnikami w sprawie zachodzą znaczne różnice. Gdyby jednak odpowiadali solidarnie co do istoty sprawy, to sąd nakłada na nich solidarny obowiązek zwrotu kosztów. Za koszty, które wynikają z czynności procesowych podjętych przez poszczególnych współuczestników wyłącznie we własnym interesie, pozostali nie odpowiadają.

Rozstrzygnięcie sądu

W każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji sąd rozstrzyga o kosztach sądowych. Może również orzec jedynie o zasadach poniesienia przez strony kosztów procesu, wtedy w sposób szczegółowy wyliczy je referendarz sądowy - w sądzie I instancji po uprawomocnieniu się orzeczenia kończącego postępowanie. Sąd II instancji, uchylając zaskarżone orzeczenie i przekazując sądowi I instancji sprawę do ponownego rozpoznania, pozostawia mu rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej.

Może się zdarzyć, że w toku postępowania sąd nie orzeknie o obowiązku poniesienia kosztów sądowych albo tym orzeczeniem nie obejmie całej kwoty należnej z tego tytułu. W takim przypadku na posiedzeniu niejawnym postanowienie w tej sprawie wydaje sąd, w którym sprawa toczyła się w I instancji, albo referendarz sądowy.

Przedsiębiorca będący stroną ma prawo występować z roszczeniem o zwrot kosztów. Roszczenie to wygaśnie, jeśli najpóźniej przed zamknięciem rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie orzeczenia nie złoży on sądowi spisu kosztów albo nie zgłosi wniosku o przyznanie mu kosztów według norm przepisanych. Gdyby strona działała bez adwokata, radcy prawnego albo rzecznika patentowego, wtedy sąd orzeka o należnych kosztach z urzędu.

Sąd, orzekając o wysokości przyznanych stronie kosztów sądowych, bierze pod uwagę celowość poniesionych kosztów, a także uwzględnia, czy były niezbędne z uwagi na charakter sprawy. W razie reprezentowania strony przez adwokata, radcę prawnego lub rzecznika patentowego istotny jest niezbędny nakład pracy profesjonalnego pełnomocnika oraz czynności, jakie podjął w sprawie. Sąd uwzględnia też charakter sprawy oraz wkład pełnomocnika w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia.

Bez ponoszenia kosztów

Przedsiębiorca może żądać, aby sąd zwolnił go od kosztów sądowych w całości lub w części. W razie uzyskania zwolnienia ma prawo zgłosić na piśmie lub ustnie do protokołu wniosek o ustanowienie adwokata lub radcy prawnego z urzędu.

Na podpis prezydenta czeka nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego. Przewiduje ona, że z wnioskiem o ustanowienie adwokata lub radcy prawnego będzie mogła wystąpić również osoba prawna albo jednostka organizacyjna, której sąd nie zwolnił od kosztów sądowych. Musi jednak wykazać, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie kosztów wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika.

Przewidziano też tryb zgłaszania takiego wniosku. Można będzie go składać razem z wnioskiem o zwolnienie od kosztów sądowych albo osobno, na piśmie lub ustnie do protokołu w sądzie, w którym sprawa ma zostać wytoczona, albo już się

Gdyby wniosek strony został oddalony, to wówczas nie będzie się mogła ponownie domagać ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika, powołując się na te same okoliczności, które podała, uzasadniając oddalony wniosek. Ponowny wniosek oparty na tych samych okolicznościach sąd odrzuci i na postanowienie sądu o odrzuceniu nie będzie przysługiwało zażalenie.

Ważne

W przypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo w ogóle jej nimi nie obciążać

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 98-117 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.