Rewolucja w cywilnej procedurze
W ciągu najbliższych sześciu miesięcy zmienią się zasady postępowań między przedsiębiorcami. Wzrośnie rola sędziów. Wiele nowych regulacji może jednak budzić wątpliwości interpretacyjne
Nowe zasady to efekt tzw. dużej nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego przyjętej ustawą z 16 września 2011 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2 listopada 2011 r. nr 233, poz. 1381). Zmiany procedury cywilnej, które wejdą w życie 3 maja 2012 r., stanowią niemalże całkowite przemodelowanie funkcjonującego dotychczas systemu tzw. prekluzji w sprawach gospodarczych na system oparty na dość szerokiej władzy sędziego.
Likwidacja postępowań odrębnych w sprawach gospodarczych nie stanowi jednak prostego przesunięcia istniejącego modelu do modelu uniwersalnego postępowania cywilnego, mającego zastosowanie do wszystkich kategorii spraw cywilnych, lecz zmiany te ingerują głęboko w sposób procedowania przed sądem tak od strony uczestników postępowania, jak i od strony składu orzekającego.
W uzasadnieniu do nowelizacji ustawodawca podkreśla niejednokrotnie, że projektowane zmiany zmierzają do uelastycznienia oraz uproszczenia struktury procesu cywilnego, a także do łatwiejszej koncentracji materiału dowodowego poprzez zastosowanie instytucji ciężaru wspierania postępowania, w świetle którego strony i uczestnicy postępowania obowiązani będą przytaczać wszystkie okoliczności faktyczne i dowody bez zwłoki, aby postępowanie mogło być przeprowadzone sprawnie i szybko.
Z jednej strony należy się całkowicie zgodzić z ustawodawcą, że istniejący system prekluzji w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych nierzadko powoduje, iż o wygraniu sprawy gospodarczej decydują względy natury formalnej, a nie rzeczywista treść łączącego strony stosunku prawnego. Należy również przyznać ustawodawcy rację, że brak jest względów natury jurydycznej dla utrzymywania dychotomii w zakresie spraw rozpoznawanych w trybie postępowań odrębnych oraz w trybie zwykłych postępowań cywilnych. Zniesienie takiego podziału jest wyrazem dążenia do zapewnienia standardów proceduralnych występujących w systemach prawnych państw Europy Zachodniej przy jednoczesnym pozostawieniu sądów gospodarczych jako wydziałów sądów powszechnych właściwych do rozpoznawania spraw gospodarczych. Z drugiej strony nie można zgodzić się z ustawodawcą, że zaproponowany nowy model procedowania przed sądem cywilnym rzeczywiście spowoduje przyspieszenie, uelastycznienie czy wreszcie bardziej efektywną koncentrację materiału dowodowego w konkretnej sprawie. Zaproponowane rozwiązania będą musiały sprawdzić się jeszcze w praktyce, która bywa czasem daleka od teoretycznych założeń ustawodawcy.
Analiza znowelizowanych przepisów dotyczących ujednoliconego sposobu procedowania przed sądem cywilnym (tj. właściwych dla zwykłych spraw cywilnych oraz dla spraw gospodarczych) nastręczać może dość dużych wątpliwości interpretacyjnych. Kierunek, w którym poszedł ustawodawca, wskazuje na próbę uporządkowania czynności podejmowanych przez strony przez sądem oraz większą kontrolę składu orzekającego w tym zakresie. Ma temu służyć faktyczne uzależnienie od każdorazowej zgody sędziego składania przez strony pism przygotowawczych w toku postępowania, chyba że takie pismo wnoszone przez stronę stanowi de iure wniosek dowodowy. Przejawem przyznania przez ustawodawcę dość dużej swobody decyzyjnej w zakresie władzy sędziowskiej stanowi możliwość (a nie obowiązek) wysłuchania stron przez sam sąd w zakresie składanych przez nie wniosków dowodowych na posiedzeniu niejawnym. Wbrew zapewnieniom ustawodawcy w uzasadnieniu ustawy należy powziąć wątpliwość, czy wyjątek ten nie będzie przez strony wykorzystywany do tego, aby pod pozorem składanych wniosków dowodowych nie zaprezentować składowi orzekającemu nowych twierdzeń. Nie wiadomo, w jaki sposób sąd będzie decydował o wysłuchaniu stron na posiedzeniu niejawnym.
Kolejnym newralgicznym punktem wydaje się sankcja pominięcia przez sąd spóźnionych twierdzeń i dowodów wzorowana na dotychczasowych rozwiązaniach w postępowaniu gospodarczym. Zgodnie z nową regulacją sąd będzie miał obowiązek pominięcia spóźnionego twierdzenia i dowodów niezgłoszonych przez stronę w pozwie lub odpowiedzi na pozew, chyba że strona ta uzasadni, iż niezgłoszenie ich nastąpiło bez jej winy albo iż uwzględnienie spóźnionych twierdzeń czy dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy, albo że występują inne wyjątkowe okoliczności.
Jak pokazała praktyka na gruncie dotychczas obowiązującego postępowania gospodarczego, w tym w szczególności w zakresie możliwości następczego zgłaszania przez strony twierdzeń i dowodów (tj. twierdzeń i dowodów niezawartych w pozwie czy odpowiedzi na pozew) w powołaniu się na późniejszą potrzebę ich powołania, reguły dopuszczalności skorzystania przez strony z dobrodziejstwa tego przepisu zostały dopiero dookreślone przez orzecznictwo Sądu Najwyższego. Prawdopodobnie i w tym przypadku tak nieostre sformułowanie będzie musiało znów zostać wyjaśnione przez judykaturę.
@RY1@i02/2011/222/i02.2011.222.13000040f.802.jpg@RY2@
Sylwester Żydowicz, adwokat w międzynarodowej Kancelarii Prawnej e|n|w|c w Warszawie
Sylwester Żydowicz
adwokat w międzynarodowej Kancelarii Prawnej e|n|w|c w Warszawie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu