Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak podważyć sfałszowany testament

2 listopada 2011
Ten tekst przeczytasz w 29 minut

Przedstawienie w sądzie nieautentycznego testamentu może spowodować, że próbujący się wzbogacić w nieuczciwy sposób spadkobierca zostanie odsunięty od dziedziczenia i odpowie za przestępstwo

Postępowania spadkowe rodzą wielokrotnie konflikty pomiędzy członkami rodzin spadkodawców, którzy nie potrafią porozumieć się w sprawie pozostawionego przez nich majątku. To także moment, w którym nierzadko starają się wzbogacić bardziej podstępni spadkobiercy lub osoby, które w ogóle nie powinny być zaliczane do tego grona. Jednym ze sposobów na osiągnięcie takiego rezultatu jest celowe zamaskowanie rzeczywistej woli testatora. Może ono polegać na ukryciu lub zniszczeniu testamentu spadkodawcy. W skrajnych przypadkach dochodzi nawet do podrobienia lub przerobienia takiego dokumentu. Chcący odsunąć od siebie podejrzenia nieuczciwi spadkobiercy korzystają także świadomie z testamentu podrobionego lub przerobionego przez inną osobę. Ujawnienie którejkolwiek z tych sytuacji prowadzi do tego, że autor intrygi najprawdopodobniej straci uzyskany podstępnie majątek. W niektórych przypadkach może zostać skazany także na karę pozbawienia wolności.

Sąd spadku bada z urzędu, kto jest spadkobiercą. W szczególności bada, czy spadkobierca pozostawił testament, oraz wzywa do złożenia testamentu osobę, co do której będzie uprawdopodobnione, że testament u niej się znajduje. Jeżeli testament zostanie złożony, sąd dokona jego otwarcia i ogłoszenia. [Przykład 1]

Artykuł 928 par. 1 pkt 3 kodeksu cywilnego wymienia ukrycie lub zniszczenie testamentu, podrobienie lub przerobienie testamentu oraz świadome skorzystanie z testamentu podrobionego lub przerobionego jako przesłanki, które mogą spowodować niegodność spadkobiercy. W zasadzie nie wyłącza niegodności dziedziczenia okoliczność, że testament, zniszczony przez spadkobiercę umyślnie, tj. w zamiarze usunięcia skutków prawnych związanych z jego sporządzeniem, okazał się testamentem nieważnym. Nie stanowi jednak przyczyny niegodności zniszczenie przez spadkobiercę testamentu w przekonaniu, że jest on nieważny i wskutek tego pozbawiony znaczenia prawnego (wyrok SN - Izba Cywilna z 10 maja 1977 r., sygn. akt I CR 207/77, LexPolonica nr 296776, OSNCP 1978/2, poz. 34)

Skutkiem niegodności jest pozbawienie spadkobiercy prawa do spadku.

Jak orzekł Sąd Najwyższy, przepis art. 928 par. 1 pkt 3 k.c. ma służyć nie tylko napiętnowaniu spadkobiercy dopuszczającego się nagannego zachowania, ale przez wprowadzenie surowej sankcji w postaci wyłączenia od dziedziczenia ma za zadanie przeciwdziałać popełnianiu przez spadkobierców występków przeciwko testamentom, a więc ma na celu ochronę testamentów (wyrok SN z 22 maja 2002 r., sygn. akt I CK 26/02, Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Cywilna 2003/5/69).

Po uznaniu spadkobiercy za niegodnego należny mu spadek albo udział przechodzi na rzecz innych spadkobierców, którzy dziedziczą na zasadzie ustawowej. Udział może też przejść w drodze przyrostu. Dochodzi bowiem tutaj do analogicznej sytuacji do tej, gdzie spadkodawca powołał kilku spadkobierców testamentowych, a jeden z nich nie chce lub nie może być spadkobiercą. Wtedy przeznaczony dla niego udział, w braku odmiennej woli spadkodawcy, przypada pozostałym spadkobiercom testamentowym w stosunku do przypadających im udziałów (przyrost).

Przyjmuje się, że stwierdzenie niegodności spadkobiercy, które zostało zgłoszone w czasie postępowania o nabycie spadku, powinno doprowadzić do jego zawieszenia. Rozstrzygnięcie tej sprawy zależy bowiem od wyniku innego dodatkowego postępowania cywilnego, w którym zostanie wyjaśniona kwestia niegodności dziedziczenia.

Kodeks cywilny nie nakazuje bezwzględnie uznania spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia, w przypadku gdy wyjdzie na jaw, że skorzystał on z rzekomo podrobionego testamentu. W dodatku sąd orzekając w przedmiocie niegodności spadkobiercy, nie ma obowiązku samodzielnego analizowania podrobionego testamentu i badania, czy i jakie korzyści majątkowe mógłby odnieść spadkobierca posługując się tym testamentem. Stwierdzenie podrobienia lub też przerobienia testamentu wymaga wiadomości specjalnych. Dlatego w takich przypadkach sąd po wysłuchaniu wniosków stron może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii. Sąd może równie dobrze w takich przypadkach zażądać opinii odpowiedniego instytutu naukowego lub naukowo-badawczego. Zadaniem biegłego grafologa będzie porównanie próbek pisma zawartych w testamencie z próbkami pisma spadkodawcy i stwierdzenie autentyczności dokumentu. Po otrzymaniu opinii sąd decyduje, czy wystarcza ona do dokonania odpowiednich ustaleń, czy też należy powołać kolejnego biegłego, żądać opinii kolegialnej.

Gdy wyjdzie na jaw, że przedłożony sądowi testament jest sfałszowany, spadkobierca, który go świadomie użył, będzie podlegał dodatkowej odpowiedzialności karnej. Jej ustalenie jest możliwe dopiero po wszczęciu dochodzenia albo śledztwa przez policję lub prokuraturę.

Osoba, która dokonała sfałszowania dokumentu przedstawiającego wolę testatora, odpowie z art. 270 par. 1 kodeksu karnego. Przewiduje on, że każdy, kto w celu użycia za autentyczny podrabia albo przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. [Przykład 2]

Dokument jest podrobiony wówczas, gdy nie pochodzi od tej osoby, w imieniu której został sporządzony, zaś przerobiony jest wówczas, gdy osoba nieupoważniona zmienia dokument autentyczny. Przez podrobienie dokumentu należy rozumieć sporządzenie dokumentu polegające na zachowaniu pozorów, że dokument pochodzi od innej osoby. Przerobienie dokumentu zachodzi wówczas, gdy osoba nieupoważniona zmieni jego treść na inną od autentycznej. Nie jest natomiast przerobieniem dokumentu nadanie mu innej treści przez osoby, od których ten dokument pochodzi. W przypadku umowy cywilnoprawnej zmiana jej treści dokonana przez strony umowy nie jest jej przerobieniem, niezależnie od tego, czy przybiera formę naniesienia poprawek na istniejącej umowie, sporządzenia aneksu do umowy czy też spisania nowej umowy o zmienionej treści (wyrok SN - Izba Karna z 5 marca 2003 r., sygn. akt III KKN 165/2001, LexPolonica nr 369470).

Nie jest przerobieniem dokumentu nadanie mu innej treści przez osobę, od której ten dokument pochodzi. Dla realizacji znamion przestępstwa określonego w art. 270 par. 1 k.k. nie ma bowiem znaczenia, czy jego treść odpowiada stwierdzonemu w nim stanowi faktycznemu.

Przestępstwo fałszowania dokumentów zostało uznane za na tyle szkodliwe przez ustawodawcę, że postanowił on wprowadzić odpowiedzialność karną za czynienie samych przygotowań do takiego przestępstwa. Przygotowanie zachodzi wtedy, gdy sprawca w celu sfałszowania testamentu podejmuje czynności mające stworzyć warunki do przedsięwzięcia czynu zmierzającego bezpośrednio do jego dokonania, w szczególności w tymże celu wchodzi w porozumienie z inną osobą, uzyskuje lub przysposabia środki, zbiera informacje lub sporządza plan działania. Osoba dokonująca takich starań podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Ścigane przez policję są nie tylko osoby, które sfałszują testament, podrabiając go lub przerabiając. Odpowiedzialności karnej podlega także osoba, która zdając sobie sprawę z nieautentyczności takiego dokumentu, przedkłada go w sądzie. Za samo używanie sfałszowanego dokumentu grozi, zgodnie z art. 272 k.k., grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Chodzi tu o takie używanie, które prowadzi do wykorzystania znaczenia prawnego dokumentu. [Przykład 3]

Na nieważność testamentu z powyższej przyczyny nie można się powołać po upływie lat trzech od dnia, w którym osoba mająca w tym interes dowiedziała się o przyczynie nieważności, a w każdym razie po upływie dziesięciu lat od otwarcia spadku. W tej sytuacji pominięty w ten sposób spadkobierca może się domagać swoich praw na drodze sądowej.

Sporządzony przez spadkodawcę testament może się okazać nieważny, gdy zawiera rozrządzenia więcej niż jednego spadkodawcy. Testament nie może zostać ważnie sporządzony przez osobę niemającą pełnej zdolności do czynności prawnych lub przez przedstawiciela.

Testament jest także nieważny, jeżeli został sporządzony w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod jego wpływem, nie sporządziłby testamentu tej treści pod wpływem groźby. Ponadto testament własnoręczny może zostać uznany za nieważny, gdy został sfałszowany.

Spadkodawca może sporządzić testament własnoręczny w ten sposób, że napisze go w całości pismem ręcznym, podpisze i opatrzy datą. Co do zasady, aby testament własnoręczny został uznany za ważny, musi zostać napisany przez spadkodawcę w całości pismem ręcznym, podpisany przez niego oraz opatrzony datą.

Dokument jest podrobiony wówczas, gdy nie pochodzi od osoby, w imieniu której został sporządzony. Co więcej, samo podpisanie innej osoby na dokumencie mającym znaczenie prawne, nawet za jej zgodą, stanowi przestępstwo z art. 270 par. 1 k.k. Pogląd ten dotyczy w pierwszym rzędzie wystawcy dokumentu, a tym samym upozorowania autentyczności podpisu osoby wyłącznie uprawnionej do jego sporządzenia, co w konsekwencji skutkuje funkcjonowaniem w obrocie prawnym dokumentu pozbawionego waloru wiarygodności (patrz wyrok SN - Izba Karna z 31 sierpnia 2007 r. sygn. akt V KK 39/2007, LexPolonica nr 2136237).

Trzeba mieć na uwadze terminy przedawnienia ścigania popełnionego przestępstwa. Karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło 15 lat - gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 5 lat. W przypadku przestępstw zagrożonych karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata termin przedawnienia wynosi 10 lat. Pozostałe występki zagrożone jeszcze niższą karą pozbawienia wolności przedawniają się po 5 latach.

Sfałszowanie testamentu jest zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności, a więc takie przestępstwo nie może być ścigane już po 10 latach od jego popełnienia. W przypadku samego świadomego przedłożenia sfałszowanego dokumentu, co jest zagrożone karą góra 2 lat więzienia, przedawnienie nastąpi po 5 latach.

Testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony przez testatora:

w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli;

pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, nie sporządziłby testamentu tej treści;

pod wpływem groźby.

Jakie kary grożą za działania, które mają na celu przedstawienie w sądzie nieautentycznego testamentu:

podrobienie lub przerobienie testamentu - grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5,

przygotowanie do podrobienia lub przerobienia testamentu - grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2,

przedłożenie w sądzie sfałszowanego testamentu - grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Adam Makosz

adam.makosz@infor.pl

Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Ustawa z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.