Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Nadal będą problemy z interpretacją przepisów

26 października 2011
Ten tekst przeczytasz w 49 minut

Od 12 miesięcy systematycznie rosną zaległości płatnicze, które obecnie opiewają na kwotę ponad 32,5 mld zł - wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez BIG InfoMonitor. Niestety zmiana przepisów, która miała przyspieszyć egzekucje sądowe, nie załatwi wszystkich problemów komorników

Nowe rozwiązania wprowadzone w ostatniej nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego mają zwiększyć szybkość i skuteczność egzekucji sądowej. Krokiem w dobrym kierunku jest rozwiązanie, dzięki któremu prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności stanowić będzie tytuł wykonawczy do wprowadzenia nabywcy w posiadanie nieruchomości i opróżnienia znajdujących się na tej nieruchomości pomieszczeń. Nowelizacja nie tylko rozszerza skutki zajęcia obiektu, ale także umożliwia nowemu nabywcy wypowiedzenie umów najmu zawartych na czas określony.

Niestety parlamentarzyści nie pamiętali o wszystkich bolączkach komorników. Zwracają oni uwagę, że nie zostały zmienione przepisy o pełnomocnictwie w przypadku składania wniosków o wszczęcie egzekucji drogą elektroniczną.

Wątpliwości budzi też przyjęty w nowelizacji sposób rozstrzygania w przypadku zbiegu egzekucji sądowej i administracyjnej. Nowe przepisy przewidują bowiem w takiej sytuacji dalsze prowadzenie egzekucji z rzeczy lub prawa majątkowego. To niestety będzie generować kolejne zbiegi i konieczność ponownego rozstrzygania w tym zakresie. Efekt? Wydłużenie prowadzonych postępowań i dodatkowe obciążenie sądów chociażby z wydawaniem dalszych tytułów wykonawczych. Przewlekaniu czynności sprzyjają także inne przepisy. Chociażby wprowadzona zmiana w egzekucji z wynagrodzenia za pracę.

Zmiana przepisów, które wejdą w życie prawdopodobnie na początku drugiego kwartału przyszłego roku, nie uwzględniła propozycji zgłaszanych przez samorząd zawodowy komorników sądowych dotyczącej skrócenia okresu potrzebnego do umorzenia postępowania z mocy samego prawa oraz rezygnacji z konieczności wysłuchania stron przed umorzeniem postępowania, co pozwoliłoby skrócić procedury w sądzie i odciążyłoby pracę sędziów.

Komornicy chcą także wprowadzenia dodatkowych rozwiązań w związku ze sprzedażą nieruchomości, np. możliwości obniżenia ceny wywołania w dniu licytacji, gdyby okazało się, że brakuje nabywców, czy też poszerzenia sposobów sprzedaży ruchomości o inne formy sprzedaży, np. licytację internetową czy przetarg pisemny itp. Rozwiązania takie są już wykorzystywane w innych krajach, np. na Węgrzech, gdzie licytowaną nieruchomość można sprzedać za pośrednictwem portalu aukcyjnego.

Zmiany zdają się za to zadowalać adwokatów, radców prawnych i notariuszy. I choć ich zdaniem pod rządami nowych przepisów łatwiej będzie przede wszystkim komornikom, to dostrzegają oni także plusy nowelizacji. Dotychczas zawieszenie postępowania co prawda wstrzymywało dokonywanie dalszych czynności egzekucyjnych, ale nie uchylało dokonanego zajęcia, co w wielu przypadkach było bardzo uciążliwe zarówno dla wierzyciela jak i dłużnika.

Być może część z postulatów zostanie uwzględniona w kolejnej nowelizacji, nad którą obecnie pracuje Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego.

@RY1@i02/2011/208/i02.2011.208.07000040c.808.jpg@RY2@

Materiały prasowe

Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej

Zmiana przepisów zawarta w uchwalonej przez sejm 16 września 2011 r. nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego jest niezwykle ważna i potrzebna. Jednak niektóre przyjęte rozwiązania wywoływać będą wątpliwości interpretacyjne i sprzyjać przewlekaniu postępowania egzekucyjnego.

W ocenie Krajowej Rady Komorniczej błędna jest treść przepisu art. 773 par. 1 k.p.c., w którym przyjęto, że sąd, rozstrzygając zbieg egzekucji sądowej i administracyjnej, określa wyłącznie, jaki organ ma prowadzić egzekucję z tej rzeczy lub prawa majątkowego, do którego nastąpił zbieg.

Takie rozwiązanie pozostaje w sprzeczności z dotychczasowym orzecznictwem w tym zakresie. W uchwale Sądu Najwyższego z 24 lutego 2010 r. (sygn. akt III CZP 133/09, OSNC 2010/7-8/111) stwierdzono, że organ egzekucyjny wskazany przez sąd na podstawie art. 773 par. 1 k.p.c. prowadzi obie egzekucje łącznie w całości.

Natomiast rozwiązanie ujęte w nowelizacji, zakłada rozstrzygnięcie zbiegu wyłącznie co do danej rzeczy lub prawa, dlatego generować będzie kolejne zbiegi i doprowadzi do konieczności ponownego rozstrzygania kolejnych zbiegów.

W ten sposób znacznie przedłuży się postępowanie egzekucyjne. Już na gruncie obecnie obowiązujących przepisów powstanie zbiegu egzekucji sądowej i administracyjnej prowadzi niekiedy do powstania nawet kilkunastomiesięcznej zwłoki w prowadzeniu egzekucji. Natomiast powstawanie dalszych zbiegów, po rozstrzygnięciu sądu, zwiększy wielokrotnie tę zwłokę.

Ponadto skoro zbieg dotyczy danej rzeczy lub prawa, to niezrozumiałe jest rozwiązanie zawarte w art. 773 par. 22 k.p.c. Chodzi o to, że komornik przed przekazaniem akt administracyjnemu organowi egzekucyjnemu ma obowiązek rozliczyć koszty egzekucji, zwrócić pozostałość niewykorzystanej zaliczki i odnotować w tytule wysokość dotychczasowych kosztów egzekucyjnych oraz zakres zaspokojenia wierzyciela.

Takie czynności podejmuje się po zakończeniu postępowania. Natomiast skoro rozstrzygnięcie zbiegu ma dotyczyć tylko danej rzeczy lub prawa, to brak jest podstaw do

podejmowania wskazanych czynności. Samorząd zawodowy komorników sądowych postulował wprowadzenie zapisu, który pozwoliłby na rozstrzyganie zbiegu egzekucji sądowej i administracyjnej bez potrzeby ingerencji sądu i wydawania zaskarżalnych orzeczeń w tym zakresie.

Praktyka rozstrzygnięć sądów wykazuje, że najczęściej dalsze prowadzenie obu egzekucji przejmuje organ sądowy.

Natomiast organ administracyjny, gdyby uznał to za stosowne, mógłby wystąpić do sądu o przekazanie mu sprawy, biorąc pod uwagę stan każdego postępowań egzekucyjnych, wysokość egzekwowanych należności i kolejność ich zaspokojenia. Takie rozwiązanie przyspieszyłoby tok postępowania egzekucyjnego i odciążyłoby sądy.

Natomiast nowelizując przepisy części pierwszej k.p.c. ustawodawca nie dostrzegł potrzeby zmiany przepisów o pełnomocnictwie w przypadku składania wniosków o wszczęcie egzekucji drogą elektroniczną.

W mojej ocenie konieczne jest przesądzenie, że również w takim wypadku wierzyciel może powołać się na udzielone pełnomocnictwo.

@RY1@i02/2011/208/i02.2011.208.07000040c.809.jpg@RY2@

Materiały prasowe

Bożena Nowakowska, radca prawny Kancelaria Radcy Prawnego Bożena Nowakowska

Znowelizowane ustawą z 16 września 2011 r. przepisy procedury cywilnej zmieniły m.in. zasady prowadzenia licytacji nieruchomości. Uważam, że wprowadziły one bardzo korzystny dla wierzycieli i komorników zapis: skróciły do 6 miesięcy czas, jaki musi upłynąć między umorzeniem postępowania po drugiej licytacji a wszczęciem nowej egzekucji z tej samej nieruchomości.

Obecnie obowiązujące przepisy przewidują, że w takim przypadku nowa egzekucja z tej samej nieruchomości może być wszczęta dopiero po upływie roku. Moim zdaniem skrócenie tego okresu nie tylko przyspieszy, lecz także i usprawni przeprowadzenie egzekucji przez komorników. W wielu przypadkach unikną oni konieczności dokonywania nowego opisu i oszacowania tej samej nieruchomości.

W razie umorzenia postępowania egzekucyjnego, a następnie wszczęcia nowej egzekucji przed upływem dwóch lat od daty nowej licytacji komornik dokonuje nowego opisu i oszacowania tylko na wniosek wierzyciela lub dłużnika. Dłużnik ma prawo złożyć taki wniosek przed upływem tygodnia od daty ponownego doręczenia mu wezwania do zapłaty.

Zgłoszenie wniosku o dokonanie nowego opisu i oszacowania są wiążące dla komornika, ponieważ nieuwzględnienie go może uzasadniać odmowę przybicia.

Przy dużych wahaniach wysokości cen nieruchomości strony najczęściej występują z takimi wnioskami, aby uaktualnić cenę. W ciągu roku różnica w cenie tej samej nieruchomości jest znaczna. Uważam, że skrócenie okresu rocznego o połowę spowoduje zmniejszenie liczby tych wniosków. Umożliwi to komornikowi uniknięcie dodatkowych formalności i powoływania biegłych w celu oszacowania nieruchomości. Tym bardziej że w tym przypadku nie można się już opierać na poprzednich szacowaniach dokonywanych przed zajęciem nieruchomości na potrzeby obrotu rynkowego.

W dodatku nowy opis i oszacowanie mogą zostać zaskarżone do sądu. Na postanowienie wydane na skutek tego zaskarżenia przysługuje zażalenie, co wydłuża jeszcze czas prowadzonej egzekucji komorniczej.

@RY1@i02/2011/208/i02.2011.208.07000040c.810.jpg@RY2@

Wojciech Górski

Marcin Mamiński, adwokat, Kancelaria Mamiński i Wspólnicy

Ostatnia nowelizacja procedury cywilnej usunęła wiele niejasności, jakie towarzyszyły praktycznemu stosowaniu prawa w dotychczasowym jego brzmieniu. Na przykład doprecyzowała, iż termin na wniesienie skargi na zaniechanie przez komornika czynności strony powinny wnieść w ciągu tygodnia od dnia, w którym czynność powinna być dokonana.

Zmiany zostały wprowadzone także w dziale dotyczącym podstawy egzekucji.

Uważam je za uzasadnione, tym bardziej że system prawa polskiego przewiduje sytuacje, w których egzekucja może być prowadzona na podstawie samego tytułu egzekucyjnego bez nadawania mu klauzuli wykonalności.

Dzięki wprowadzeniu do ustawy art. 776 k.p.c. w nowym brzmieniu tytułem wykonawczym będzie tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności, chyba że ustawa stanowi inaczej.

Jednocześnie z katalogu tytułów egzekucyjnych zniknął zapis, że wyrok sądu polubownego, ugoda zawarta przed takim sądem oraz ugoda zawarta przed mediatorem (art. 7771 pkt 2 i 21 k.p.c.) muszą być opatrzone klauzulą wykonalności. Moim zdaniem na pewno skróci to i usprawni tok postępowania egzekucyjnego.

Parlamentarzyści doprowadzili też do tego, iż poddanie się egzekucji osobnym aktem notarialnym jest dopuszczalne w każdym przypadku opisanym w art. 7771, a nie jak

do tej pory tylko w sytuacji o której mowa w art. 7771 pkt 4 lub 5 k.p.c.

Nowelizacja (art. 7822 k.p.c.) ograniczyła też działanie sądu z urzędu w zakresie nadawania klauzuli wykonalności jedynie do nakazów zapłaty wydawanych w elektronicznym postępowaniu upominawczym, pomijając pozostałe nakazy zapłaty.

Zmiany zauważalne są również w zakresie wysokości kar grzywny nakładanych przez organy egzekucyjne - poprzez podniesienie ich górnego progu z 500 zł do 2000 zł (art. 762 i art. 886 k.p.c.) oraz z 200 zł do 1000 zł (art. 764 k.p.c.).

Dobrze, że ustawodawca stanął na stanowisku, iż obowiązkiem wierzyciela jest przede wszystkim wskazywanie majątku, z którego komornik ma prowadzić egzekucję. Dlatego też zwolnił komornika z obowiązku występowania z wezwaniem dłużnika do złożenia wyjaśnień (art. 801 k.p.c.), ale jednocześnie przewidział też możliwość wystąpienia wierzyciela z wnioskiem o wyjawienie majątku przed wszczęciem egzekucji w sytuacji, kiedy po uzyskaniu tytułu wykonawczego wierzyciel wezwał dłużnika do zapłaty stwierdzonej nim należności listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, a dłużnik nie spełnił świadczenia w terminie 14 dni od dnia doręczenia wezwania do zapłaty (art. 9133 k.p.c).

Moim zdaniem na uwagę zasługuje również zmiana w zakresie dodania art. 8211 k.p.c. Przewiduje on, iż w przypadku skierowania egzekucji do wynagrodzenia za pracę lub innych praw majątkowych, z którymi związane jest prawo dłużnika do świadczeń okresowych, sąd na wniosek dłużnika może określić kwotę, jaką dłużnik będzie pobierał w okresie zawieszenia postępowania w celu zaspokajania bieżących potrzeb. Dotychczas zawieszenie postępowania co prawda wstrzymywało dokonywanie dalszych czynności egzekucyjnych, jednak nie uchylało dokonanego zajęcia, co w wielu przypadkach było bardzo uciążliwe dla dłużnika.

Zmienią się też zasady prowadzenia przez komornika egzekucji należności pieniężnych, szczególnie w zakresie licytacji ruchomości z wolnej ręki.

Do tej pory obowiązywała zasada, iż wierzyciele musieli wyrazić zgodę na taką sprzedaż. Natomiast zmiana idzie w kierunku wyrażenia sprzeciwu, a więc wymaga działania wierzycieli w tym zakresie w terminie 7 dni od daty zawiadomienia wierzycieli o zamiarze dokonania sprzedaży w tym trybie (art. 8641 k.p.c.).

Wreszcie została też uregulowana sprawa egzekucji z rachunków bankowych - a ściślej mówiąc tych rachunków, które są prowadzone w walucie obcej. Do tej pory nie było w tym zakresie regulacji.

Zgodnie z dodanym art. 8891 k.p.c. w razie zajęcia rachunku bankowego prowadzonego w walucie obcej bank przekazuje komornikowi należności w walucie polskiej przeliczonej według kursu kupna waluty obcej, w której prowadzony jest rachunek, ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski w dniu przekazania należności komornikowi.

Natomiast odnośnie do egzekucji z innych wierzytelności zmiana przewiduje podwyższenie ceny wywołania w razie licytacji prowadzonej na podstawie egzekucji z ruchomości z połowy sumy do trzech czwartych, na którą składa się należność główna oraz odsetki naliczone do dnia licytacji.

Ustawa podwyższa również minimalną cenę, za którą może być sprzedana wierzytelność z wolnej ręki - w zamian za 60 proc. wartości oszacowania wraz z odsetkami liczonymi do dnia licytacji, wprowadza się cztery piąte sumy, na którą składa się należność główna oraz odsetki naliczone do dnia sprzedaży (art. 9041 par. 2 i 3 k.p.c.).

Jeżeli chodzi o egzekucje świadczeń niepieniężnych, ustawodawca przewidział zupełnie nowe rozwiązanie. Sąd na wniosek wierzyciela zamiast zagrożenia grzywną, może zagrozić dłużnikowi nakazaniem zapłaty na rzecz wierzyciela określonej sumy pieniężnej za każdy dzień zwłoki w wykonaniu czynności (art. 10501 k.p.c.).

Znacząco wzrosną też grzywny, jakie będzie stosował sąd (art. 1052 k.p.c.). W jednym postanowieniu będzie miał wymierzyć grzywnę nie wyższą niż 10 000 zł (dotychczas 1000 zł), a ogólna suma grzywien w tej samej sprawie nie może przewyższać miliona złotych (dotychczas 100 000 zł).

@RY1@i02/2011/208/i02.2011.208.07000040c.811.jpg@RY2@

Wojciech Górski

Joanna Baran, asesor notarialny z Lublina

Poddanie się przez dłużnika egzekucji w akcie notarialnym jest korzystnym rozwiązaniem dla wierzyciela, gdyż umożliwia bardziej skuteczną i szybszą realizację jego roszczeń , np.: odzyskanie pieniędzy.

Wynika to z zasady, że roszczenia ze stosunków cywilnoprawnych podlegają ochronie i mogą być realizowane na drodze sądowej. Strony jednak mogą zrezygnować z przeprowadzania postępowania rozpoznawczego przed sądem i nie czekać na wyrok. Wystarczy, że będą dysponować oświadczeniem o poddaniu się egzekucji, które złoży dłużnik w formie aktu notarialnego.

Warunkiem zapłaty jest odmowa bądź zwłoka w wykonaniu świadczenia, a sama wysokość kary może zostać podana zarówno w jednej, stałej kwocie bądź zostać uzależniona od każdego dnia zwłoki. Wówczas, zgodnie z art. 777 par. 1 pkt 5 k.p.c., oświadczenie dłużnika o poddaniu się egzekucji co do obowiązku zapłaty sumy pieniężnej do wysokości w akcie wprost określonej lub oznaczonej za pomocą klauzuli waloryzacyjnej będzie skuteczne - ale tylko wówczas - gdy notariusz sporządzi akt w taki sposób, że będzie wskazywał warunki upoważniające wierzyciela do prowadzenia przeciwko dłużnikowi egzekucji (o całość bądź o część roszczenia) oraz określi termin, do którego wierzyciel może wystąpić o nadanie temu aktowi klauzuli wykonalności. Warto zwrócić uwagę na to, że jeżeli przepisy nie stanowią inaczej, umowa, z której wynika obowiązek świadczenia, nie musi zostać zawarta w formie aktu notarialnego. Wystarczy, by samo oświadczenie dłużnika o poddaniu się egzekucji było dla swej ważności sporządzone w formie aktu notarialnego.

Dla skutecznego zabezpieczenia interesów wierzyciela szczególnym tytułem egzekucyjnym jest również akt notarialny, w którym dłużnik poddaje się egzekucji z nieruchomości obciążonej hipoteką. W tym wypadku dłużnikiem poddającym się egzekucji nie jest osoba, która zaciągnęła zobowiązanie (odpowiadająca osobiście), ale jest to podmiot, który zabezpiecza realizację tego zobowiązania i ustanawia hipotekę. Odpowiada on wyłącznie z nieruchomości obciążonej hipoteką. Na przykład sytuacja taka może mieć miejsce, wtedy gdy wierzyciel udzielił pożyczki dłużnikowi niemogącemu zagwarantować jej spłaty. Dlatego osoba trzecia dla zabezpieczenia jej zwrotu ustanawia na swojej nieruchomości hipotekę i dodatkowo dla zapewnienia skutecznego dochodzenia roszczeń wierzyciela poddaje się egzekucji z tej nieruchomości. Zarówno ustanowienie hipoteki, jak i oświadczenie o poddaniu się egzekucji powinno nastąpić w tym samym akcie notarialnym (art. 777 par. 1 pkt 6 k.p.c.) i określać warunki dochodzenia roszczeń wierzyciela oraz termin nadania aktowi klauzuli wykonalności.

W związku z tym, jeśli dłużnik nie wykonał zobowiązania, a złożył oświadczenie w formie aktu notarialnego o poddaniu się egzekucji, wierzyciel może wówczas wystąpić do sądu o nadanie aktowi notarialnemu klauzuli wykonalności. Dopiero akt notarialny zaopatrzony w klauzulę wykonalności stanowi tytuł wykonawczy, tj. podstawę do wszczęcia postępowania egzekucyjnego przez komornika.

Wprawdzie poddanie się dłużnika egzekucji w akcie notarialnym nie stanowi pełnego zabezpieczenia interesów wierzyciela, to jednak ze względu na wymogi, jakie powinien zawierać akt w związku z art. 777 par. 1 pkt 4 - 6 k.p.c., strony zostają zobowiązane do jak najpełniejszego ustalenia wzajemnych obowiązków w ramach danego stosunku prawnego. To zaś, moim zdaniem, zmniejsza ryzyko powstawania ewentualnych sporów między nimi w przyszłości.

Ponadto wierzyciel uniknie wnoszenia pozwu o zapłatę do sądu i czekania na prawomocny wyrok. Bez wątpienia sposób dochodzenia roszczeń opisany wyżej jest postępowaniem zdecydowanie szybszym i tańszym.

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.