Książki na indeksie. Sądowy zakaz bywa lepszy niż promocja
Choć dystrybucji "Sekretnego życia motyli" zakazał sąd, bez problemu można je kupić. "Nocnik" Andrzeja Żuławskiego sprzedaje się po 150 zł.
O powieści Joanny Onoszko zapewne usłyszeliby tylko fani podróży. Jednak kiedy 4 sierpnia sąd zakazał dystrybucji książki wydanej przez Znak Litera Nova, zainteresowanie nią wzrosło.
Zakaz obowiązuje do czasu zakończenia pozwu cywilnego wytoczonego wydawnictwu przez podróżników Elizę Kubarską i Dawida Kaszlikowskiego. Twierdzą oni, że bohaterowie powieści są wzorowani na nich i przedstawieni w negatywnym świetle. Ale wydawnictwo zdążyło już rozdystrybuować 70 proc. nakładu i nie ma zamiaru go wycofywać z księgarń, a od decyzji sądu zapowiada odwołanie.
- Taki proces może wyjść książce na dobre - mówi Piotr Dobrołęcki, ekspert rynku książki. Wystarczy spojrzeć na wyniki sprzedaży, jakie osiągnął "Kapuściński non-fiction" Artura Domosławskiego. Tu sąd nie przychylił się do wniosku o wstrzymanie dystrybucji, a biografia z wynikiem 120 tys. egz. jest bestsellerem.
Trudniejsza jest sytuacja "Nocnika", którego sprzedaży sąd zakazał w lipcu ub. roku. Autora o zniesławienie oskarżyła aktorka Weronika Rosati. Książka była przed premierą, więc nieliczne egzemplarze stały się hitem internetowych aukcji na Allegro, a jej ceny sięgają 100 - 150 złotych.
Sylwia Czubkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu