Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Fundusz skutecznie dochodzi odszkodowań

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

O prawie 18 proc. wzrosła liczba kierowców, którzy spowodowali wypadek, a nie mieli polisy OC i teraz muszą zwrócić odszkodowanie wypłacone za nich przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

W pierwszej połowie tego roku fundusz wystąpił do blisko 1,2 tys. kierowców z żądaniem zwrotu - przeciętnie 9,4 tys. zł. Rok temu było 999 takich postępowań. - Liczba nieubezpieczonych posiadaczy pojazdów rośnie proporcjonalnie wraz ze wzrostem liczby samochodów w Polsce. Natomiast odsetek osób bez tej obowiązkowej polisy nie zmienia się i wynosi ok. 1 proc. pojazdów w Polsce - ocenia Elżbieta Wanat-Połeć, prezes UFG. To oznaczałoby, że po polskich drogach może się poruszać ponad 200 tys. nieubezpieczonych samochodów i motocykli.

Z podsumowania działalności funduszu w pierwszym półroczu wynika, że jest on coraz bardziej skuteczny w dochodzeniu zwrotu wypłaconych odszkodowań. W okresie od stycznia do czerwca tego roku odzyskał on ponad 7,3 mln zł, czyli o 7 proc. więcej niż rok wcześniej. Na windykację wydał 1,2 mln zł; nieznacznie mniej niż w pierwszej połowie 2010 roku. Łącznie UFG prowadził 17,5 tys. postępowań o zwrot odszkodowań.

Od przyszłego roku nieubezpieczeni sprawcy wypadków komunikacyjnych będą musieli płacić jeszcze więcej. Dzięki zmianie prawa, nad którą obecnie pracują posłowie, UFG będzie mógł nie tylko dochodzić odszkodowań, lecz także zażądać zwrotu poniesionych przez siebie kosztów. Aktualnie oprócz zwrotu odszkodowania kierowca musi się liczyć z karą za brak komunikacyjnej polisy OC, która - w przypadku kierujących samochodami osobowymi - wynosi 1980 zł.

MGA

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.