Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Sądy kopiują opinie RODK zamiast oceniać dowody

29 października 2012

Prawo rodzinne

Prokuratura Generalna ma wątpliwości, czy rodzinne ośrodki diagnostyczno-konsultacyjne powinny wydawać opinie, na których sądy często opierają swe rozstrzygnięcia w sprawach rozwodowych i decydują np. o tym, do którego z rodziców trafi dziecko. Problem opisywaliśmy wczoraj. Zdaniem Prokuratury Generalnej rozporządzenie dotyczące RODK powinno dotyczyć jedynie spraw związanych ze zdemoralizowanymi nieletnimi, tymczasem daje podstawę do wydawania opinii także chociażby w sprawach rozwodowych.

W dodatku ośrodki te stały się faktycznym monopolistą w wydawaniu ekspertyz w sprawach rodzinnych. Resort sprawiedliwości wydał nawet Standardy opiniowania w rodzinnych ośrodkach diagnostyczno-konsultacyjnych, co może być odbierane jako akceptacja takiego stanu rzeczy. Prawnicy zwracają jednak uwagę, że nie ma obowiązku, by sądy wybierały do przeprowadzania badań jedynie RODK.

- Nie ma żadnych przeszkód procesowych, aby skorzystały z opinii biegłego psychologa - potwierdza dr hab. Jacek Wierciński, radca prawny.

Sędziowie rodzinni tłumaczą natomiast, że ich działania mają swoje uzasadnienie.

- RODK to ośrodki wyspecjalizowane, które zrzeszają ekspertów z zakresu spraw rodzinnych. Badania przez nich przeprowadzane są wykonywanie szybciej i taniej niż opinie biegłych sądowych. Tych zresztą i tak jest niewielu - podkreśla sędzia Ewa Waszkiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Sądów Rodzinnych.

Bolączką części postępowań jest jednak to, że sędziowie formułując orzeczenia opierają się na opiniach RODK bezrefleksyjnie. I na ich podstawie przesądzają np. o władzy rodzicielskiej rozwodników czy o ich kontaktach z dziećmi.

- Opinia RODK, tak jak inne środki dowodowe, podlega swobodnej ocenie dowodów na podstawie art. 233 par. 1 k.p.c. Sąd musi uwzględnić cały materiał dowodowy poprzez dokonanie oceny, czy biegły, opierając się ma materiale dowodowym, w sposób logiczny przedstawił w opinii tok swojego rozumowania prowadzący do sformułowania końcowych wniosków. Niestety częstą praktyką jest przepisywanie wniosków z opinii RODK do treści orzeczeń - zauważa adwokat Marcin Muśnicki, ekspert prawa rodzinnego i karnego.

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.