Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

SN: pomyłka w składzie sądu pracy nie powinna decydować o postępowaniu

4 września 2012

Jeśli w sprawie pracowniczej sąd omyłkowo orzekał na przykład bez ławników, postępowanie nie powinno być uznawane za nieważne i prowadzone raz jeszcze

Taki wniosek znalazł się w informacji o działalności Sądu Najwyższego w 2011 r. SN proponuje, aby rozpoznanie - wbrew przepisom - sprawy z zakresu prawa pracy w składzie jednoosobowym lub ławniczym nie pociągało za sobą nieważności postępowania. II instancja nie musiałaby więc znosić w całości takiego postępowania i nie byłoby ono prowadzone od początku (teraz tak się dzieje, nawet jeśli odwołanie do sądu II instancji nie dotyczy kwestii niewłaściwego składu).

Obecnie, zgodnie z art. 47 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postepowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.), ławnicy uczestniczą jedynie w niektórych postępowaniach z zakresu prawa pracy (patrz grafika), w tym np. o przywrócenie do pracy czy odszkodowanie za mobbing lub dyskryminację.

- W praktyce może się zdarzyć omyłkowe zakwalifikowanie sprawy, jako np. wymagającej składu ławniczego, a nie jednego sędziego. Dotyczy to zwłaszcza roszczeń połączonych- mówi Rafał Krawczyk, sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu.

Szczególnie często może się to zdarzyć w sprawach, gdy osoba zatrudniona oprócz roszczenia głównego domaga się też ustalenia istnienia stosunku pracy. Przepisy nie precyzują obecnie, w jakim składzie należy prowadzić tego typu postępowania. Sądy muszą posiłkować się orzecznictwem Sądu Najwyższego. Ten w uchwale z 20 marca 2009 r. (I PZP 8/08) uznał, że w sprawie z zakresu prawa pracy w pierwszej instancji sąd w składzie jednego sędziego jako przewodniczącego i dwóch ławników może rozpoznać kilka roszczeń łącznie dochodzonych przez powoda w jednym postępowaniu (art. 191 i 193 par. 1 k.p.c.), jeżeli wśród nich znajduje się choćby jedno, którego rozpoznanie powinno nastąpić w takim składzie.

Gdyby przepisy jednoznacznie przewidywały, że rozpoznanie wbrew przepisom sprawy w składzie jednoosobowym lub ławniczym nie pociąga za sobą nieważności postępowania, nie byłoby już żadnych wątpliwości, czy należy je powtarzać czy też nie.

- Przypadki omyłkowego zakwalifikowania spraw zdarzają się, ale nie należy winić za to sądy. Przy tak dużej liczbie spraw, zwłaszcza w większych miastach, pomyłki po prostu się zdarzają. Proponowana przez SN zmiana jest więc logiczna i zasługuje na poparcie - mówi Waldemar Gujski, adwokat z Gujski Zdebiak Kancelaria Adwokacko-Radcowska.

Jeśli propozycja SN weszłaby w życie, na pewno rzadziej zdarzałyby się przypadki, gdy ze względów formalnych konieczne byłoby ponowne przeprowadzenie postępowań przed sądami pracy.

@RY1@i02/2012/171/i02.2012.171.18300080b.802.jpg@RY2@

Orzekanie w sądach pracy

Łukasz Guza

lukasz.guza@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.