Można żądać zmniejszenia sumy zabezpieczenia
Stosowanie w polskiej praktyce kredytowej koncepcji tzw. stanu nadzabezpieczenia jest dopuszczalne. Jej istota sprowadza się do poszukiwania przez kredytobiorców ochrony prawnej przed nadmiernymi i uciążliwymi ekonomicznie zabezpieczeniami wierzytelności kredytowych. Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z 28 października 2010 r. (sygn. II CSK 218/10), w którym orzekł, że skutkiem stwierdzenia "zabezpieczenia ekstensywnego" może być nieważność czynności prawnej kreującej to zabezpieczenie.
We wskazanym wyroku SN stwierdził, że nie sposób co prawda formułować ogólnej oceny, że na gruncie obowiązującego (w dniu wydania orzeczenia) prawa funkcjonuje powszechna reguła adekwatności uzyskanego zabezpieczenia w relacji do wysokości zabezpieczonej wierzytelności. Z drugiej jednak strony orzekł, że sytuację, w której dochodzi do powstania nadmiernego i zbędnego zabezpieczenia prawnego, można i należy oceniać w świetle całokształtu okoliczności konkretnego przypadku. Co najważniejsze, SN doszedł do wniosku, że w pewnych sytuacjach, w których stwierdzony został stan nadzabezpieczenia, niewykluczone jest uznanie umowy o ustanowienie zabezpieczenia za nieważną (art. 3531 i art. 58 par. 2 kodeksu cywilnego).
SN potwierdził dopuszczalność posługiwania się w obrocie koncepcją stanu nadzabezpieczenia w wyroku z 9 lutego 2012 r. (sygn. III CSK 181/11). W uzasadnieniu wskazał, że stwierdzenie takiego stanu przez sąd to wynik dokonania in concreto pogłębionej oceny okoliczności i konsekwencji prawnych ustanowienia zabezpieczenia zindywidualizowanej wierzytelności z punktu widzenia zasad współżycia społecznego (art. 58 par. 2 k.c.), a niekiedy także kryteriów przewidzianych w art. 3531 k.c.
Wątpliwości budzi, czy w aktualnym stanie prawnym sformułowana w orzecznictwie SN koncepcja stanu nadzabezpieczenia ze skutkiem w postaci nieważności czynności może mieć zastosowanie również do hipoteki. Przepis art. 68 ust. 2 zd. 2 ustawy z 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 124, poz. 1361) dopuszcza bowiem wyłącznie możliwość żądania zmniejszenia sumy hipoteki o ile jest ona nadmierna. Skutek prawny nadmierności hipoteki został zatem uregulowany w ustawie i nie jest nim nieważność czynności ustanawiającej zabezpieczenie. W każdym jednak razie aktualnie dłużnik hipoteczny może domagać się zmniejszenia sumy nadmiernej hipoteki, a zatem uzyskać satysfakcjonującą go ochronę.
Warto zwrócić uwagę na to, że art. 68 ust. 2 zd. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotece nie obowiązywał w dniu wydania przez SN pierwszego z powołanych wyroków (II CSK 218/10). Tym samym SN nie znalazł wówczas podstawy do sformułowania ogólnej zasady adekwatności prawnej i ekonomicznej ustanawianych zabezpieczeń w relacji do zabezpieczonej wierzytelności. Wydaje się, że aktualnie to właśnie treść tego przepisu potwierdza możliwość posługiwania się w obrocie ogólną koncepcją tzw. stanu nadzabezpieczenia, nawet jeśli nie w odniesieniu do hipotek (z uwagi na uregulowanie skutków prawnych nadmierności hipoteki wprost w ustawie), to wobec innych zabezpieczeń. Należy spodziewać się, że w najbliższych latach judykatura rozwinie treść tej zasady oraz zakreśli granice jej zastosowania.
@RY1@i02/2012/161/i02.2012.161.21500020e.802.jpg@RY2@
Maciej Chrzan LL.M., radca prawny w kancelarii Jara & Partners Sp.k.
Maciej Chrzan
LL.M., radca prawny w kancelarii Jara & Partners Sp.k.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu