Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Po nowelizacji k.p.c. opór pracodawców może być kosztowny i bolesny

19 kwietnia 2012
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Pracodawcy, którzy nie respektują wyroków nakazujących im sprostowanie świadectwa pracy lub przywrócenie do pracy, po 3 maja 2012 r. mogą znacznie boleśniej odczuć skutki swojego oporu. Od tego dnia wchodzi w życie nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego (ustawa z 16 września 2011 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. nr 233, poz. 1381), która wprowadza zmiany również w zakresie egzekucji czynności niezastępowalnych. Po pierwsze zaostrzono grzywny, które sąd nakłada na dłużnika, a po drugie wprowadzono nieznaną wcześniej polskiej procedurze możliwość zasądzania sumy pieniężnej dla wierzyciela. Szczególnie to drugie rozwiązanie ocenić należy pozytywnie. Pracownik, który przez opór pracodawcy nie dostaje na czas świadectwa pracy albo nie zostaje do niej przywrócony pomimo nakazu wynikającego z wyroku sądu, teraz będzie miał szanse otrzymać finansową rekompensatę tych niedogodności już na etapie postępowania egzekucyjnego.

Sam tryb egzekucji omawianych świadczeń nie ulega zasadniczym zmianom. W dalszym ciągu prowadzić go będzie sąd, a nie komornik. Egzekucja jest kilkuetapowa . Po złożeniu wniosku egzekucyjnego przez pracownika sąd wysłuchuje pracownika i pracodawcę. Jeżeli po wysłuchaniu stron sąd stwierdzi, iż czynność, którą ma wykonać dłużnik, czyli sprostowanie (lub wydanie) świadectwa albo przywrócenie do pracy, nie została wykonana, wyznaczy mu termin do jej wykonania. Obecnie sąd zawsze grozi grzywną na wypadek niewykonania czynności. Jeżeli pomimo zagrożenia grzywną w terminie wyznaczonym przez sąd pracodawca w dalszym ciągu nie wykonuje wyroku, podjęcie dalszych czynności przez sąd wymaga wniosku pracownika. Dotąd po jego złożeniu sąd nakładał grzywnę i wyznaczał kolejny termin do wykonania czynności tym razem bez wysłuchiwania stron. Wniosek ten pracownik mógł ponawiać, jeżeli pomimo wyznaczania kolejnych terminów i nakładania kolejnych grzywien pracodawca w dalszym ciągu odmawiał wykonania wyroku.

Obecnie grzywna orzeczona jednym postanowieniem nie może przekroczyć jednego tysiąca złotych. Ograniczenie to przestawało obowiązywać, jeżeli trzykrotne wymierzenie grzywny okazało się nieskuteczne. Od tego momentu sąd mógł nakładać grzywny w wyższej wysokości. Suma tych grzywien nie mogła jednak przekroczyć stu tysięcy złotych. Nowelizacja podwyższa grzywnę nakładaną jednym postanowieniem do dziesięciu tysięcy złotych i przewiduje, że ograniczenie to przestaje obowiązywać już po dwukrotnym jej wymierzeniu. Suma grzywien, które będą mogły być nałożone na pracodawcę wzrasta z kolei do miliona złotych (art. 1052 k.p.c.). Grzywny niezapłacone w dalszym ciągu nie będą jednak ściągane w drodze egzekucji, tylko zamieniane na areszt. Dziesięciokrotne zwiększenie grzywien ocenić należy pozytywnie, stanowić ono będzie istotny impuls dla pracodawcy, aby wyrok jednak wykonać. Korzystniejsza dla pracownika jest jednak druga ze zmian, ponieważ na mocy nowych przepisów będzie on mógł złożyć wniosek, aby zamiast grzywien płatnych na rzecz Skarbu Państwa sąd nakazał pracodawcy zapłatę na rzecz wierzyciela (pracownika) określonej sumy pieniężnej za każdy dzień zwłoki w wykonaniu czynności art. 10501 par. 1 k.p.c. Wysokość kwoty określi ostatecznie sąd. Po bezskutecznym upływie terminu sąd nakaże wierzycielowi wypłatę sumy pieniężnej, przy czym wniosek taki będzie mógł być ponawiany. Egzekucję przyznanej sumy przyspieszy brak potrzeby nadawaniu takiemu postanowieniu klauzuli wykonalności. Otrzymane w ten sposób świadczenie będzie niezależne od roszczeń przysługujących pracownikowi na zasadach ogólnych, czyli np. odszkodowania za niemożność uzyskania zatrudnienia przez wady świadectwa pracy. Negatywnie ocenić należy to, że wybór, czy zagrozić grzywną, czy zapłatą świadczenia pieniężnego, pozostawiono sądowi, ponieważ powinien decydować o tym wierzyciel.

@RY1@i02/2012/077/i02.2012.077.21700020f.802.jpg@RY2@

Rafał Krawczyk sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Rafał Krawczyk

sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.