Ustawa o płci przekazana do dalszych prac
Prawa człowieka
W piątkowym głosowaniu posłowie zdecydowali o przekazaniu projektu ustawy o uzgodnieniu płci, autorstwa Twojego Ruchu, do dalszych prac. Reguluje on sytuację prawną osób, których tożsamość płciowa jest inna niż określona w akcie urodzenia. Przepisy dotyczą osób, których cechy fizyczne nie pozwalają na jednoznaczne określenie płci, a także transseksualistów utożsamiających się z płcią odmienną niż ta wynikająca z ich fizyczności. Ze względu m.in. na objęcie regulacją dzieci już od 13. roku życia aż 198 głosów padło za odrzuceniem projektu.
- Rezygnacja z określeń osoba transseksualna i interseksualna w projekcie powoduje niezrozumienie. Art. 7 projektu dotyczy tylko osób interseksualnych. Wprowadza możliwość, aby dziecko interseksualne, czyli hermafrodyta, dopiero po 13. roku życia mogło być operowane w kierunku płci, którą odczuwa psychicznie. Obecnie dzieje się to w wieku niemowlęcym, gdy dziecko nie wyraża na to świadomej zgody lub wyrażają ją sami rodzice zgodnie z własną preferencją, jakiej płci chcieliby mieć dziecko, które potem jest w tym kierunku leczone hormonalnie - tłumaczy dr Anna Śledzińska-Simon z Uniwersytetu Wrocławskiego.
Podstawą określenia płci ma być specjalna procedura sądowa. Obecnie tego typu decyzje podejmowane są na podstawie orzecznictwa Sądu Najwyższego i zasad zawartych w kodeksie postępowania cywilnego.
- Chodzi o ochronę interseksualistów przed ingerencjami medycznymi bez ich zgody - dodaje ekspertka.
Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz.U. z 2004 r. nr 161, poz. 1688 ze zm.) stanowi dziś, że informacja o zmianie płci nanoszona jest na akt urodzenia w postaci wzmianki. Fakt, że dana osoba zmieniła płeć, jest więc wyjawiany za każdym razem, kiedy musi ona posłużyć się odpisem dokumentu. Projekt nakłada zaś na organy obowiązek wydania nowych dokumentów.
- Projekt nie dotyczy zmiany nr. PESEL, tylko aktu urodzenia, imienia i nazwiska. PESEL będzie musiał być wydany po uzyskaniu nowego aktu urodzenia, bo w innym przypadku nie będzie się zgadzał marker płci, który określa cyfra umieszczona na pozycji od 7 do 10 w numerze PESEL - wyjaśnia dr Śledzińska-Simon.
W Ministerstwie Sprawiedliwości również trwają prace nad projektem ustawy o uzgodnieniu płci metrykalnej. Zakłada on, że proces ten zaczynałby się od spotkania z komisją lekarską, a kończyłby się wydaniem decyzji administracyjnej. Dopiero to orzeczenie byłoby przesłanką złożenia wniosku do sądu.
Joanna Kowalska
Projekt w komisji
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu