Za błędy wierzycieli cięgi zbierają komornicy
Przepisy powinny jednoznacznie określać odpowiedzialność cywilną lub nawet karną osoby, która inicjując postępowanie rozpoznawcze i egzekucyjne, podaje błędne dane przeciwników
Niedawny przypadek poddania egzekucji komorniczej kobiety, której jedyną winą było posiadanie takiego samego imienia i nazwiska jak właściwy dłużnik, wywołał dyskusję o potrzebie zmiany obowiązujących procedur. W jakim kierunku owe zmiany powinny pójść?
Krajowa Rada Komornicza od dłuższego czasu domaga się zmiany przepisów kodeksu postępowania cywilnego i wprowadzenia obowiązku posługiwania się w toku postępowania cywilnego dodatkowymi danymi dłużnika oprócz jego imienia, nazwiska (nazwy) i adresu zamieszkania (siedziby). Gdy wierzyciel podaje tylko podstawowe informacje, łatwo jest o pomyłkę. Dlatego potrzebny jest również numer PESEL albo NIP, a gdy dłużnik jest osobą fizyczną - choćby imiona rodziców. Ale trzeba też pamiętać, że wierzyciel może podać komornikowi niewłaściwy numer PESEL dłużnika lub PESEL innej osoby, a wówczas łatwo o pomyłkę. W głośnej ostatnio sprawie mieszkanki Sochaczewa wszelkie dane dotyczące dłużnika, w tym numer PESEL, jak się okazało błędny, zostały wskazane przez pełnomocnika wierzyciela i brak było podstaw do kwestionowania ich przez komornika.
Podobny problem napotyka e-sąd.
Przykład elektronicznego postępowania upominawczego pokazuje, że wierzyciele często kierują pozwy, posługując się błędnymi lub nieaktualnymi danymi pozwanego. W szczególności dotyczy to miejsca zamieszkania, co skutkuje doręczeniem nakazu zapłaty pod niewłaściwy adres, a w razie niepodjęcia przesyłki w terminie - uprawomocnieniem się nakazu. Uważam, że przepisy powinny jednoznacznie określać odpowiedzialność cywilną lub nawet karną osoby inicjującej postępowanie rozpoznawcze i egzekucyjne za podanie błędnych danych przeciwników. Mobilizowałoby to do szczególnej ostrożności i rozwagi przy składaniu wniosków. Obecnie odpowiedzialnością za błędy powodów (wierzycieli) lub ich niefrasobliwość obarczani są komornicy sądowi.
A może już w tytule wykonawczym należałoby podać więcej danych o dłużniku? Przynajmniej jego PESEL lub NIP, datę urodzenia, nazwisko panieńskie, dane rodziców.
Zakres danych dotyczących stron postępowania, które są zawarte w tytule wykonawczym, określają przepisy k.p.c. Artykuł 126 kodeksu stanowi, że każde pismo procesowe kierowane do sądu lub do komornika sądowego powinno zawierać wyłącznie imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników. Pierwsze pismo, np. pozew lub wniosek o wszczęcie egzekucji, musi dodatkowo zawierać oznaczenie miejsca zamieszkania lub siedziby stron. Jedynie w elektronicznym postępowaniu upominawczym ustawodawca wprowadził obowiązek podania numeru PESEL powoda będącego osobą fizyczną, numeru NIP powoda innego niż osoba fizyczna oraz numeru w Krajowym Rejestrze Sądowym (a w przypadku jego braku - numeru w innym właściwym rejestrze lub ewidencji). Wymóg ten dotyczy jednak wyłącznie powoda, a nie pozwanego. Nie może więc być zastosowany do wniosku kierowanego do komornika.
Uważam, że aby w pełni zweryfikować strony, a zwłaszcza dłużnika, na etapie postępowania egzekucyjnego należy w wyroku lub innym tytule wykonawczym bądź treści klauzuli zamieszczać oprócz jego imienia i nazwiska jeszcze dodatkowe dane stron. Pozwoli to zminimalizować możliwość powstania pomyłki co do osoby dłużnika, ale wymaga jednak zmiany obowiązujących przepisów.
Wprawdzie przepisy nie dają komornikowi prawa domagania się dodatkowych danych dłużnika, ale też nie zabraniają występowania z takim żądaniem.
Komornicy często starają się uzyskać od wierzycieli dodatkowe dane, ale są zdani wyłącznie na ich dobrą wolę. W razie niedostarczenia bardziej szczegółowych informacji o dłużniku nie mają prawa odmówić wszczęcia egzekucji.
Uważam, że to wierzyciel, a nie komornik powinien dysponować danymi swojego dłużnika i dokładnie określić, przeciwko komu żąda skierowania środków przymusu. Moje uwagi odnoszą się także do sądu, bo wydając wyrok lub nakaz zapłaty, również on opiera się na danych podanych przez powoda i nie weryfikuje ich.
Czy często zdarzają się pomyłki co do osoby dłużnika?
Krajowa Rada Komornicza nie prowadzi statystyk w tym zakresie. Ministerstwo Sprawiedliwości wystąpiło do prezesów poszczególnych sądów okręgowych o zbadanie liczby takich przypadków i wydaje się, że na tej podstawie można będzie ocenić skalę zjawiska, choć należy podkreślić, że komornicy nie prowadzą ewidencji takich przypadków, więc dane nie bedą w pełni miarodajne. Należy jednak wskazać, że ustawodawca już w 1964 r., w chwili uchwalania kodeksu postępowania cywilnego, przewidział możliwość zaistnienia omyłki co do osoby dłużnika. Artykuł 825 pkt 3 k.p.c. mówi, że organ egzekucyjny umorzy postępowanie w całości lub części, gdy egzekucję skierowano przeciwko osobie, która według klauzuli wykonalności nie jest dłużnikiem i która sprzeciwiła się prowadzeniu egzekucji albo jeżeli prowadzenie egzekucji pozostaje z innych powodów w oczywistej sprzeczności z treścią tytułu wykonawczego. Podkreślenia jednak wymaga, że przepis ten nakazuje komornikowi umorzenie egzekucji wyłącznie na wniosek, najczęściej dłużnika, który sprzeciwia się prowadzeniu przeciwko niemu egzekucji. Tak też się stało w przypadku mieszkanki Sochaczewa - wobec złożenia przez nią stosownego wniosku i wykazania, że nie jest ona dłużnikiem, o którym mowa w treści tytułu wykonawczego, komornik niezwłocznie umorzył egzekucję. Natomiast w razie braku stosownego wniosku komornik nie byłby władny umorzyć egzekucję, nawet gdyby miał wątpliwości co do tożsamości dłużnika. Przepisy kodeksu postępowania cywilnego nie przewidują bowiem możliwości działania przez komornika w tym zakresie z urzędu, co pozostaje w związku z obowiązującą w procesie cywilnym zasadą kontradyktoryjności i dyspozycyjności stron - to one są dysponentami postępowania i od nich zależy, czy dalsze postępowanie ma się dalej toczyć. Stawianie komornikowi zarzutu prowadzenia egzekucji przeciwko osobie niebędącej dłużnikiem nie jest więc uzasadnione.
Rozumiem, że broni pan komornika, który wyczyścił konto Bogu ducha winnej osobie.
Jeżeli komuś zarzuca się, iż nie dopełnił swoich obowiązków, gdyż nie zweryfikował danych dłużnika, konieczne byłoby uprzednie wskazanie, jakie przepisy prawa przewidują obowiązek takiej weryfikacji, a tym samym jakim obowiązkom wynikającym z poszczególnych aktów prawnych komornik uchybił. Takiego wskazania poczynić się nie da, gdyż po prostu przepisy nie nakładają na komornika i nie powinny nakładać takich obowiązków.
Komornicy często starają się uzyskać od wierzycieli dodatkowe dane o dłużnikach, ale zdani są tylko na ich dobrą wolę. Nawet bez tych dodatkowych informacji nie mogą odmówić wszczęcia egzekucji
@RY1@i02/2013/026/i02.2013.026.07000020b.802.jpg@RY2@
Rafał Fronczek prezes Krajowej Rady Komorniczej
Rozmawiała Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu