Dziennik Gazeta Prawana logo

Muzyka w hotelu nie za darmo

27 czerwca 2018

Niedawno otworzyłem liczący kilkanaście pokoi pensjonat - pisze pan Arkadiusz. - Lobby i restaurację oraz wszystkie pokoje wyposażyłem w odbiorniki TV. Nie żałowałem też pieniędzy na sprzęt muzyczny do dyskoteki przy restauracji, ponieważ w założeniu mieli z niej korzystać zarówno goście, jak i miejscowi. Jakże się zdziwiłem, gdy pewnego dnia w moim pensjonacie pojawił się przedstawiciel jednej z organizacji zbiorowego zarządzania, domagając się stosownych opłat - opowiada czytelnik

Trudno wyobrazić sobie hotel, w którym goście nie mają możliwości oglądania programów telewizyjnych lub słuchania muzyki. Nie każdy jednak do końca zdaje sobie sprawę, że odtwarzając muzykę lub programy telewizyjne korzysta z rezultatów pracy twórczej innych osób - artystów, a także producentów i nadawców. Zgodnie z ustawą o prawie autorskim, tylko twórca może dysponować swoim utworem w dowolny sposób, decydując o tym, czy i w jaki sposób go upowszechnia. Natomiast prowadzący działalność gospodarczą, w tym hotelarze, gdy chcą np. odtworzyć na dyskotece utwór skomponowany przez autora X i wykonany przez piosenkarza lub zespół Y, muszą zapłacić tantiemy. Tak samo, jeśli w hotelu planowany jest publiczny pokaz filmu, którego płytą kupioną np. w EMPiK-u dysponuje placówka. Bezpłatne odtwarzanie takich filmów jest zastrzeżone wyłącznie do użytku prywatnego.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.